Pojedynek braci.
Dodane przez Rugbus dnia 03-10-2013

W niedzielę, o godz. 15, na boisku SMS przy ul. Milionowej 12, rugbiści Master Pharm Budowlani spotkają się w meczu o ligowe punkty z wiceliderem rozgrywek, Pogonią Siedlce. To nie przypadek, że nasi niedzielni rywale zajmują drugie miejsce w tabeli – podkreśla Jarosław Bator, trener łodzian. – To solidny zespół, który już w minionym sezonie zaliczał się do ścisłej czołówki ekstraligi. W przerwie letniej Pogoń wzmocniła się wartościowymi graczami. O sile siedlczan najlepiej świadczy fakt, że ...


Rozszerzona zawartość newsa

Więcej zdjęć w galerii.

To nie przypadek, że nasi niedzielni rywale zajmują drugie miejsce w tabeli – podkreśla Jarosław Bator, trener łodzian. – To solidny zespół, który już w minionym sezonie zaliczał się do ścisłej czołówki ekstraligi. W przerwie letniej Pogoń wzmocniła się wartościowymi graczami. O sile siedlczan najlepiej świadczy fakt, że jak równy z równym walczyli z liderem, Arką Gdynia.

Kogo zabraknie w tym spotkaniu?

– Nie będę mógł skorzystać, zresztą nie tylko w tym spotkaniu, z usług Grzegorza Dułki. W trakcie ostatniego pojedynku z Ogniwem Sopot nabawił się on kontuzji żuchwy i czeka go trzymiesięczny, przymusowy, odpoczynek. Nie muszę tłumaczyć, że to duża strata dla naszego zespołu.

A jak wygląda stan zdrowia Michała Mirosza i Łukasza Kujawy, którzy narzekali na urazy?

– Wszystko wskazuje na to, że obaj będą gotowi do walki. W tym miejscu warto przypomnieć, że w niedzielnym spotkaniu po przeciwnych stronach barykady wystąpią , dwaj rodzeni bracia Miroszowie, wychowankowie łódzkich Budowlanych. Michał zagra w naszej drużynie, zaś Marek broni barw Pogoni.
Jeżeli chodzi o Łukasza Kujawę, to nie może on być pewny swego miejsca w podstawowym składzie zespołu. Niespodziewanie wyrósł mu konkurent na jego stałą pozycję Marcin Wilczyński, który spisywał się świetnie, jako zmiennik Łukasza, w spotkaniu z Pogonią.

O zwycięstwo nie będzie łatwo.

– Żaden z moich podopiecznych, łącznie ze mną, nie dopuszcza myśli, abyśmy po meczu schodzili z boiska z opuszczonymi głowami. Wierzymy w swoje, całkiem niemałe, umiejętności, jak i ogromne serce do walki. A i duże znaczenie w uzyskaniu przez nas zwycięstwa, będzie miało, jak zwykle, bardzo rzetelne wsparcie naszych wiernych kibiców w postaci gromkiego dopingu.


Noty zawodników Master Pharm Budowlani za mecz z Ogniwem (24:7): Kościelski 7, Ignaczak 8, Stępień 8, Karpiński 7, Jamroz 7, Wilczyński 8, Kotasa 7, Justyński 8, Żórawski 8, Czarniak 7, Matyjak 8, Łuczak 8, Dułka 8, Orłowski 7, Kozakiewicz 7 oraz Abashidze 5, Similski 3, Kubus 4, Gil 3, Domański 4.
źródło:Express Ilustrowany