Skandal. Związek rugby ustala kolejność przy zielonym stoliku!
Dodane przez Rugbus dnia 16-05-2013

Komisja Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Rugby zdecydowała o obustronnym walkowerze za nieodbyty 8 maja mecz Pogoni Siedlce z Master Pharm Budowlani. Każdy z klubów stracił po jednym punkcie i dodatkowo musi zapłacić po 5 tysięcy złotych kary. Rywalizacja powinna się toczyć na boisku, a nie przy zielonym stoliku. W tej sytuacji bowiem walka łodzian z Lechią Gdańsk o drugie miejsce po rundzie zasadniczej nie miała sensu. O wszystkim decydowali działacze, oni wszak w sporcie są najważniejsi i ukształtowali tabelę przed decydującą rozgrywką w ...


Rozszerzona zawartość newsa

Komisja Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Rugby zdecydowała o obustronnym walkowerze za nieodbyty 8 maja mecz Pogoni Siedlce z Master Pharm Budowlani. Każdy z klubów stracił po jednym punkcie i dodatkowo musi zapłacić po 5 tysięcy złotych kary. Rywalizacja powinna się toczyć na boisku, a nie przy zielonym stoliku. W tej sytuacji bowiem walka łodzian z Lechią Gdańsk o drugie miejsce po rundzie zasadniczej nie miała sensu. O wszystkim decydowali działacze, oni wszak w sporcie są najważniejsi i ukształtowali tabelę przed decydującą rozgrywkął w play-off Sroga zima przewróciła ligowy kalendarze. Trzeba było odwoływać pierwsze kolejki spotkań.

Zamiast przesunąć rozgrywki o dwa czy trzy tygodnie i walczyć na zielonych murawach przy świecącym słoneczku PZR sztywno trzymał się ustalonego jesienią kalendarza. Ekstraliga ma się skończyć meczem finałowym 16 czerwca i już. Dlatego nakazał rozegrać zaległy mecz w środku tygodnia, gdy większość zawodników jest w... pracy, na dodatek powiadomił o tym łodzian... dzień przed spotkaniem. Z góry było wiadomo, że do meczu nie dojdzie i oto chodziło działaczom centrali. Po prostu skandal.

Niestety, widać jak na dłoni, że związek nie działa w interesie polskiego rugby, tylko poszczególnych klubów. Chodziło o to, żeby sprowadzeni za grube pieniądze gracze, mający stanowić wzmocnienie klubów z Wybrzeża mogli wystąpić w najważniejszych pojedynkach. Po 16 czerwca muszą bowiem wyjechać z Polski. Nie ma to nic wspólnego z duchem sportu, sensem gry ani rozwojem dyscypliny.
źródło:Express Ilustrowany