Udany debiut Moniki w roli prowadzącej mecz ekstraligi
Dodane przez Rugbus dnia 16-10-2019


Mecz ekstraligi rugby Master Pharm Budowlani Budowlani Lublin rozegrany na Łodziance zapisał się z dwóch powodów. Po pierwsze: łodzianie odnieśli najwyższe zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach, pokonując rywali 80:8, po drugie: spotkanie było debiutem w roli sędziego głównego ekstraligi rugby Moniki Macoń. Pani sędzina nie wzięła się w rugby z przypadku. Grając pod panieńskim nazwiskiem Baniewicz była kapitanem reprezentacji Polski, uznawano ją za najlepszą zawodniczkę w kraju. Po zakończeniu kariery zawodniczej została sędziną. Spełnia są w tej roli już dziewięć lat, od pięciu lat pojawiała się w roli arbitra bocznego na meczach ekstraligi.

Teraz doczekała się debiutu w najważniejszej roli. Rodzi się od razu pytanie: jak się spisała? Stwierdźmy od razu: bez zarzutu. Prowadziła mecz uważnie i rozważnie, konsultując sporne decyzje z sędziami bocznymi. Swoimi werdyktami nie skrzywdziła żadnej z drużyn, a na pewno przyczyniła się do złagodzenia boiskowych obyczajów. Zawodnicy zachowywali się... powściągliwie, uważnie wysłuchując, co ma im do powiedzenia pani sędzina. Arbitrów rugby, a co dopiero dobrych, nie jest za dużo. Dobrze zatem, że jest wśród nich pani Monika. Czekamy na następne panie, która wystąpią w tej roli! (Express Ilustrowany)