Master Pharm Budowlani pokonali w Warszawie Skrę 45:27
Dodane przez Rugbus dnia 12-05-2019

Mistrzowie Polski znów nie zawiedli. Trzecią w tabeli Ekstraligi rugby Skrę nie tylko w Warszawie pokonali, ale i zdobyli bonusowe punkty, co podopiecznych trenera Przemysława Szyburskiego zbliżyło do gry w wielkim finale. Master Pharm Budowlani zanotowali świetny początek, a dzięki akcji Wilhelmusa Staphorsta i podwyższeniu Paula Waltera objęli prowadzenie 7:0. Gospodarze ani myśleli odpuszczać, a że gra defensywna gości pozostawiała tego dnia wiele do życzenia, Skra zdołała doprowadzić do wyrównania.

Z tego remisu miejscowi nie cieszyli się jednak długo, bo już kolejna akcja Master Pharm Budowlani przyniosła mistrzowi Polski kolejne punkty, w czym największa zasługa Toma Mchedlidze i Paula Waltersa. Dzięki wspomnianej dwójce przyjezdni zdobyli także kolejne punkty (24:7), lecz wkrótce przewaga zespołu trenera Szyburskiego stopniała do dwunastu „oczek”, na domiar złego po żółtej kartce dla Hugona Noszczyka przez dziesięć minut przyjezdni musieli sobie radzić w czternastu, choć jak na ironię losu w tym właśnie fragmencie spotkania cenne punkty z karnego zdobył niezawodny Walters.

Po zmianie stron Master Pharm Budowlani postawili, jak się wówczas wydawało, kropkę nad przysłowiowym „i” dzięki dwóm przyłożeniom - najpierw Tomasza Kozakiewicza, a potem Mateusza Matyjaka i zaraz po tym… stanęli. To rozluźnienie, zwłaszcza w szykach obronnych łodzian, zawodnicy ze stolicy postanowili wykorzystać, lecz zdołali odrobić tylko część strat. Sprawę w końcówce wyjaśnił Walters, dwukrotnie celnie punktując z karnego.

Mistrzowie Polski wygrali za pięć punktów i utrzymali drugie miejsce w tabeli Ekstraligi. (Express Ilustrowany)