Trener Przemysław Szyburski zobaczył ducha drużyny
Dodane przez Rugbus dnia 10-04-2019

Rugbiści Master Pharm Bduowlani, gdy znajdą się pod ścianą, potrafią się zmobilizować i walczyć z takim zacięciem, że ręce same składają się do oklasków. Po porażce z Ogniwem Sopot, łodzianie stoczyli dramatyczny, męski pojedynek z Pogonią w Siedlcach i wygrali go 21:18.

W Siedlcach zawsze trudno się nam grało mówi trener mistrzów Polski Przemysław Szyburski. Mecze zawsze były wyrównane, a ich losy ważyły się do ostatniej akcji. I tak było i tym razem.
Horoskop na dziś

W ostatnim ataku rywale byli sześć metrów od naszego pola punktowego, ale wykazując niezwykły hart ducha, siłę i wolę walki potrafiliśmy się obronić.

Już przed meczem wiedziałem, że mój team łatwo się nie podda. Dostrzegłem, że znów jest duch drużyny, który sprawi, że jeden będzie walczył za wszystkich, a wszyscy za jednego. I tak właśnie było. Łukaszowi Kujawie nie przeszkadzał złamany nos, Patrykowi Reksulakowi potwornie boląca stopa. Ogromną determinacją i moc pokazał nasz młody gracz Damian Wlaźlak, który po spotkaniu odbierał zasłużone gratulacje od kolegów.

Teraz przed nami dwa spotkania, które mogą decydować o końcowym układzie tabeli. W niedzielę o godz. 13 przy al. Unii podejmiemy bardzo dobrze spisującą się na początku sezonu Lechię Gdańsk, a potem czeka nas kolejny trudny wyjazdowy pojedynek z Orkanem w Sochaczewie.

W czwartej kolejce ekstraligi o pierwsze punkty powalczy drużyna KS Budowlani, która w sobotę o godz. 15 podejmie Skrę Warszawa. Nie będzie to łatwy pojedynek, bo rywale rozegrali trzy dobre mecze i zdobyli w nich już siedem punktów. (Express Ilustrowany)