Trener KS Budowlani Merab Gabunia: - Nie wygląda to źle.
Dodane przez Rugbus dnia 13-03-2019

W sobotę premiera ekstraligi rugby. O godz. 15 na Łodziance dojdzie do derbów Łodzi. Master Pharm Budowlani zmierzą się z KS Budowlani. Merab Gabunia trener KS Budowlani: Mieliśmy trzydniowy obóz przygotowawczy na boisku Budowlanych przy ul. Górniczej. Nie wygląda to źle. Mam trochę ludzi, którzy chcą grać, chcą rywalizować, gotowych do ligowej walki. Zobaczymy, jak długo wytrzymamy. Nie ukrywam bowiem, że z zapleczem jest kłopot. W sumie jednak mam 27 zawodników, z których na dziś mogę korzystać. Jest 14 graczy z Poznania. Oni bardzo nam pomagają. Niestety, w ostatniej chwili wypadł mi bardzo ważny zawodnik Hebda, kopacz, skrzydłowy. Doznał kontuzji. Co zrobić, taki jest sport. Reszta zawodników jest zdrowych i czeka na premierowy mecz. Jest też z nami dwóch graczy z Gruzji jeden filar młyna, drugi to zawodnik trzeciej linii młyna. Powinni nam się przydać w trudnej, ekspresowej walce.

Co tymczasem słychać w obozie rywali Master Pharm Budowlani.

W meczu sparingowym nie wystąpił łącznik ataku Paul Walters. Dlaczego?
Trener Przemysław Szyburski: Paul bardzo chciał grać, ale ma kłopoty z ręką po turniejach w rugby 7, w których brał udział w RPA. Nie chciałem ryzykować jego zdrowia. Walters będzie nam bardzo potrzebny w walce o ligowe punkty. Muszę by przekonany, że Paul jest gotowy na 100 procent, bo po derbowej premierze z KS Budowlani, czekają na nas bardzo wymagający przeciwnicy Ogniwo Sopot i Pogoń Siedlce.
Jak teraz będą wyglądały przygotowania do premierowego pojedynku?
W tym tygodniu pracujemy na siłowni i chcielibyśmy odbyć dwa treningi na hybrydowym boisku przy ul. Małachowskiego. Wierzę, że będzie to możliwe, zostaniemy wpuszczeni na plac i zajęcia odbędą się bez problemów. Oczywiście w ciągu tygodnia dokładnie przeanalizujemy mecz z zespołem z Berlina. (Express Ilustrowany)