Związek miał ich gdzieś. Kluby ekstraligi wzięły sprawy w swoje ręce.
Dodane przez Rugbus dnia 28-11-2018

Po dwóch sezonach nastąpi zmiana systemu rozgrywek ligowych w rugby. Szefowie ekstraligi uznali, że lepiej sprawdza się system grania jesień wiosna. Jak najwięcej ligowego rugby powinno być wówczas, gdy w kraju jest ciepło, a wyłonienie medalistów nastąpi w czerwcu. Wyrzucany właśnie do lamusa system wprowadzono po to, by umożliwić lepsze przygotowanie reprezentacji Polski w rugby 7 do cyklu Grand Prix Series, co miało przełożyć się na dobre wyniki. Finał rugby 15 z kolei rozgrywany w dniu święta narodowego, miał dać wybuchowy efekt propagandowy.

Niestety, nic takiego nie nastąpiło. Dlatego w pierwszym półroczu 2019 roku zostaną rozegrane ekspresowe jednorundowe mistrzostwa, które wyłonią nowego mistrza kraju. Wystartuje 10 zespołów, w tym dwa z Łodzi: mistrz Polski Master Pharm Budowlani i KS Budowlani. Wiosną te 10 zespołów ma rozegrać 9 kolejek systemem każdy z każdym, ale bez rewanżów. Następnie ma się odbyć faza finałowa (półfinały, finał). Wybrane spotkania mają być pokazywane w telewizji Polsat. Jesienią 2019 roku wystartują kolejne normalne dwurundowe rozgrywki...

Prezes Budowlanych SA Krzysztof Serafin: Przez lata Polski Związek Rugby nie koncentrował się na tym, co najważniejsze wsparciem i budowaniem mocnego rugby w klubach. Muszą być fundamenty, podstawy do tworzenia mocnej drużyny narodowej. Tymi fundamentami są kluby i szkoły sportowe. Inwestowanie w kadrę bez budowania podstaw to po prostu wyrzucanie pieniędzy w błoto. Związek nie interesował się rozwojem rugby w klubach. Rada Ekstraligi musiała zatem wziąć sprawą w swoje ręce. Postawić na kluby, ich rozwój, ich siłę. Jedna prośba, żeby tylko związek nam w tym nie przeszkadzał. Pierwszym krokiem, kluczowym jest stworzenie atrakcyjnego produktu rozgrywek ekstraligi. Dopracowanie szczegółów nastąpi na początku grudnia. Wierzę, że ktoś nam zaufa, zainwestuje w dyscyplinę.(Express Ilustrowany)