Reprezentacja Polski zagra w Lublinie z Holandią.
Dodane przez Rugbus dnia 14-11-2018

Rywalizująca w Rugby Europe Trophy reprezentacja Polski wygrała w tym roku już dwa mecze. Ale to Holandia, z którą Biało-Czerwoni zagrają w sobotę na Arenie Lublin, jest dużo poważniejszym wyzwaniem dla naszej kadry. W tym roku Polacy pokonali Czechy 41:22 i Litwę 33:0. – Holandia będzie zdecydowanie trudniejszym przeciwnikiem. Jest zespołem wyżej notowanym w rankingu, ale chcemy pokazać, że potrafimy walczyć z silniejszymi – twierdzi Piotr Wiśniewski, gracz Budowlanych Lublin. - Holendrzy grają szybkie rugby, rozrzucają grę i w tamtym roku dominowali w tym, że nie potrafiliśmy wrócić do obrony, żeby się w niej zorganizować i wybronić atak.

W sobotę spodziewamy się podobnego meczu. Na pewno będą chcieli pokazać rugby na najwyższym poziomie, czyli szybką grę, ale z głową. Grę w której wszystko jest technicznie dopracowane – podkreśla Wiśniewski. W kadrze, którą od tego roku prowadzi Duaine Lindsay, jest kilku graczy obecnie lub w przeszłości grających w Budowlanych. Szansa występu w rodzinnym mieście jest dla nich dużym przeżyciem. – Jestem podekscytowany grą w Lublinie. Tutaj się urodziłem i mieszkam, z krótką przerwą na studia. Mam nadzieję, że będę miał szansę zagrać przed własną publicznością, tak naprawdę kilka kroków od mojego domu przy ulicy 1 Maja, gdzie mieszkałem w dzieciństwie. To praktycznie rzut beretem od Areny – mówi Wiśniewski.

Chętnych do gry w sobotnim meczu z Holandią jest jednak więcej niż miejsc w składzie. - Praca na treningach jest ciężka, ale to nie jest rywalizacja na zasadzie, że chcemy się pozabijać. Jesteśmy drużyną i jeśli na mojej pozycji zagra kolega, który był w lepszej dyspozycji i swoją pracę wykona dobrze, to nie będę miał do niego żalu. Był po prostu lepszy, a ja muszę jeszcze nad sobą pracować. Na treningach rywalizujemy, ale pomagamy sobie – mówi Wiśniewski. Poprawili obronę 47-letni Irlandczyk Duaine Lindsay od początku pracy z reprezentacją Polski duży nacisk kładzie na grę obronną. W przeszłości był to słaby punkt naszej kadry. – W ataku zawsze sobie dobrze radziliśmy i w zeszłym roku zdobywaliśmy bardzo dużo punktów. Ale sporo też traciliśmy i przegrywaliśmy mecze. W tym roku w dwóch spotkaniach zdobyliśmy już 74 punkty, a straciliśmy tylko 22. Widać więc efekty naszej pracy. Trener skupia się na obronie, a wygrany mecz z Litwą do zera pokazał, że można grać w obronie w sposób zdyscyplinowany, nie robiąc głupich karnych. W starciu z Holandią chcemy pokazać pełnię naszych możliwości i mam nadzieję, że nasza obrona pozwoli nam pokonać Holandię – twierdzi Wiśniewski.

Sobotni mecz Polska - Holandia na Arenie Lublin rozpocznie się o godz. 15. Bilety dostępne są poprzez serwis kupbilet.pl oraz w sieciach Empik i STS. Wejściówka normalna kosztuje 20 zł, a ulgowa 10 zł. Organizatorzy zarezerwowali również pulę bezpłatnych biletów dla klubów zrzeszonych w PZR oraz dla domów dziecka i ognisk opiekuńczych. (kurierlubelski.pl)