Rugby dla bezrobotnych Brytyjek. "To pomoże w poszukiwaniu posady"
Dodane przez Rugbus dnia 13-11-2018

Job Centre wysyła bezrobotne kobiety w Wielkiej Brytanii na treningi rugby i gimnastykę, aby podnieść ich samoocenę, wiarę w siebie i dodać animuszu do dalszego poszukiwania pracy. Jako pierwsze otrzymały taką szansę bezrobotne panie z londyńskiej dzielnicy Richmond.

Bieganie po zimnym i błotnistym polu rugby może nie brzmieć jak typowa trasa do i z pracy, ale jeden z rządowych "pośredniaków" w Londynie wysyła kobiety na zajęcia tej dyscypliny w celu rozwiązania problemu bezrobocia.Trening okazał się prawdziwym szokiem dla wielu uczestniczek, z których większość nie uprawiała ćwiczeń fizycznych od czasów gimnazjum."Po grze w rugby panie po pięćdziesiątce, często z nadwagą, otrzymały zastrzyk energii, poprawiły swą kondycję i samopoczucie” – przekazuje dziennik "Daily Mail”.

Kursy w Richmond prowadzi zawodniczka Amy Wilson Hardy, która reprezentowała Wielką Brytanię podczas Igrzyskach Olimpijskich w Rio w 2016 roku. Zajęcia częściowo finansowane są przez Departament Pracy i Emerytur. Berobotne mieszkanki Londynu biorą udział w dwugodzinnych sesjach, dwa dni w tygodniu przez osiem tygodni, mają też wsparcie psychologiczne.

"Jedna z ochotniczek, 54-letnia Christine Hart, stwierdziła, że w ciągu pierwszych pięciu tygodni straciła kilka ładnych kilogramów i czuje się jak Rambo" - podaje "Daily Mail". "Jestem grubą mamą, mam ponad 50 lat i nie mam pracy. Zawsze myślałam, że nienawidzę rugby. Ale teraz czuję się znacznie pewniej i silniej w środku" - cytuje jedną z uczestniczek "kursu rugby" popularny dziennik.

Ponieważ obecny kurs jest pierwszym, jego sukces w zakresie pomocy kobietom w znalezieniu zatrudnienia nie został jeszcze oceniony. Ale prowadząca go Szkoła Hard Knocks, zachęcona wstępnymi wynikami, planuje kolejne kursy rugby dla około 800 dorosłych i 700 dzieci od przyszłego roku.(PAP)