Mistrzowie w rugby liczą na nagrody. Czekają na mobilizującą deklarację ze strony władz miasta
Dodane przez Rugbus dnia 06-11-2018

To będzie wielkie święto w Łodzi. W sobotę o godz. 18 na stadionie Widzewa obrońcy tytułu mistrza Polski w rugby Master Pharm Budowlani zagrają w finale ekstraligi z Ogniwem Sopot. W roku jubileuszu 50-lecia klubu zagramy w finale po raz czternasty na szesnaście takich meczów ogółem – mówi mający statystykę w małym palcu dyrektor sportowy Budowlanych Mirosław Żórawski. – Po raz dziesiąty finał odbędzie się w Łodzi. Łódzcy rugbiści staną do walki o ósmy tytuł mistrza Polski. Mamy nadzieję, że przed wielkim finałem władze Łodzi zmobilizują naszych rugbistów deklarując wypłatę tradycyjnej nagrody w wysokości 150 tys.zł za wywalczenie złotego medalu. Zbyt wielu mistrzów Polski w Łodzi nie mamy, warto zatem o nich dbać, chuchać na nich i dmuchać. Taka deklaracja ze strony sportowych władz, może wiceprezydenta Tomasza Treli na pewno dodałaby otuchy zawodnikom. – Zagramy w najsilniejszym składzie – zdradza trener Master Pharm Budowlanych Przemysław Szyburski. – Mam 27 zawodników do dyspozycji. Kilku gracz narzeka na urazy, ale do soboty będą w pełni zdrowi. Kadrowicze też są poobijani, ale rugby to nie szachy, takie urazy są wkalkulowane w naszą grę.

Łodzianie po raz trzeci z rzędu zagrają w wielkim finale. – 30 procent wartości naszych przeciwników stanowi Piotr Zeszutek – mówi drugi trener, specjalista od banku informacji Krzysztof Szulc. – Musimy znaleźć receptę na tego zawodnika, przydzielić mu specjalnego opiekuna. Ważnym ogniwem w Ogniwie jest też kopacz Wojciech Piotrowicz, który rzadko się myli. Nie mogą Budowlani dawać mu okazji do kopania karnych. Ostatnio często pozwalaliśmy rywalom na korzystanie z tego ułatwiającego zdobywanie punktów elementu gry.

– Nie jesteśmy faworytami tego finału, bo Ogniwo jest silne, jak nigdy – ocenia prezes klubu Krzysztof Serafin. – Sopocianie wierzą, że nadszedł ich czas. Na szczęście my nie zamierzamy im ułatwiać rywala. Ponadto gramy na naszym szczęśliwym stadionie, a kibice, których serdecznie zapraszam, będą naszym szesnastym zawodnikiem. Mecz został zgłoszony jako impreza masowa z planowaną ilością osób 4 tysiące.

Kasy będą czynne tylko w dniu meczu od godz. 17,00. Bilety normalne na sektory A5 – A8 kosztują 30 zł (wejście nr 4), bilety na trybunę C – 10 zł (wejścia nr 11 i 12). Chcąc zapełnić sektory C4 – C7 obniżono cenę biletów, rezygnując jednak z ulg i biletów zniżkowych. Wstęp wolny tylko dla dzieci do lat 7 oraz zorganizowanych i zgłoszonych wcześniej grup szkolnych. Do piątku bilety dostępne w przedsprzedaży w trzech różnych rejonach miasta: Centrum Biletów w Atlas Arenie, Pub Rugbuś przy KS Budowlani ul. Górnicza 5 oraz Oficjalny Sklep Widzewa Al. Piłsudskiego 138. Ze względu na brak wsparcia finansowego organizatorzy Finału skupili się na stronie sportowej. W przerwie meczu przewidziano jednak drobne atrakcje, podobnie jak w półfinale w trybuny stadionu dawni zawodnicy Budowlanych wykopną piłki, których szczęśliwi posiadacze zostaną nagrodzeni dodatkowymi upominkami od naszych sponsorów. Nie zabraknie tradycyjnej nagrody sponsorskiej Bierhalle Man of the Match, dwóch beczek 5 l piwa dla najlepszego zawodnika formacji młyna i ataku.

Nasi kibice na trybunie VIP będą mieli okazję spróbować piwa Walecznego z Antybrowaru uwarzonego specjalnie na mecz finałowy. Zawodnicy zespołu mieli już zamkniętą uroczystość degustacyjną piwa z charakterem, piwa rodzaju English IPA. Nasi zawodnicy wystąpią w Finale w nowych wyprodukowanych przez naszego partnera Keeza, specjalnych (utrudniających uchwyt) dedykowanych koszulkach meczowych (nazwisko na plecach). Przed meczem naszych zawodników wyprowadzą dzieci grup młodzieżowych współpracującego z nami klubu BBRC Łódź (przyjadą również dzieci z Sopotu)(dziennik Lodzki)