W sobotę musimy zdobyć twierdzę Siedlce.
Dodane przez Rugbus dnia 18-10-2018

Rozgrywki ekstraligi rugby wkraczają w decydującą fazę. W przedostatnim meczu fazy zasadniczej grupy mistrzowskiej Master Pharm Budowlani pokonali MKS Ogniwo Sopot 42:11 (24:8). Powiało optymizmem przed ostatnim pojedynkiem tej fazy, w sobotę (godz. 15) z Pogonią w Siedlcach. Ten mecz zdecyduje kto będzie pierwszy, a kto drugi po fazie zasadniczej. Zawodnikiem meczu z Ogniwem wybrano gracza formacji młyna Master Pharm Budowlani Adriana Ignaczaka. Podjęliśmy walkę młynem, żeby potem ułatwić zadanie atakowi i to się opłaciło.

Jeśli młyn wywiera mocną presję na przeciwniku, to potem na boisku tworzą się większe przestrzenie do grania i przeprowadzania skutecznych ataków. To był wielki rewanż na Ogniwie. Przegraliśmy w tym sezonie dwa mecze, w tym z Siedlcami w Łodzi. Taki jest sport, nie zawsze się wygrywa. Musimy zapomnieć o porażkach. Weszliśmy na dobrą ścieżkę, jesteśmy na fali, choć trzeba pamiętać, że w spotkaniu dwóch równych drużyn będzie decydować dyspozycja dnia. Zdajemy sobie sprawę, że czeka nas w Siedlcach mega trudny mecz, Trzeba się tam naprawdę umordować, żeby wywalczyć swoje. Nikt nam nie da punktów za darmo. Musimy tam zagrać na 120 procent. Twierdza Siedlce jest niezdobyta od trzystu dni. Najwyższy czas to zmienić. Trener Przemysław Szyburski: Z Ogniwem zagraliśmy to co powinniśmy grać zawsze. Rozmiary zwycięstwa pozytywnie mnie zaskoczyły. Wszyscy zawodnicy pokazali się na boisku. W odwodzie są kolejni, którzy walczą o miejsce w kadrze. Czekamy na powrót Patryka Reksulaka. Widzę progres w naszej grze. Z meczu na mecz jesteśmy lepsi, skuteczniejsi. To daje powody do ostrożnego optymizmu.(Express Ilustrowany)