Zawodnicy formacji młyna Master Pharm Budowlani zdobyli 25 punktów.
Dodane przez Rugbus dnia 15-10-2018

Wygląda na to, że po chwilowym kryzysie mistrzowie Polski, rugbiści Master Pharm Budowlani odzyskują właściwy rytm.Łodzianie pewnie i wysoko pokonali Ogniwo Sopot, drużynę, z którą nigdy nie grało im się łatwo, a losy meczu często ważyły się do ostatniej akcji. Początek sobotniego spotkania zapowiadał, że będzie podobnie. Zespół z Wybrzeża atakował szeroko z rozmachem, objął prowadzenie 5:0. I to tylko rozdrażniło łodzian, którzy przejęli inicjatywę i nie oddali go do końca spotkania. Mecz był szybki, obfitował w składne akcje.

Nie po raz pierwszy i nie ostatni okazało się, jak wielkie znaczenie mają siła i umiejętności najcięższych zawodników na placu występujących w formacji młyna. Tu dominacja łodzian nie podlegała dyskusji. Młyn mistrzów zdobył po skutecznych przyłożeniach 25 punktów. Adrian Ignaczak zanim wykonał przyłożenie popisał sią 15metrowym rajdem, godnym skrzydłowego. Nic dziwnego, że dostał nagrodę dla najlepszego zawodnika od Bierhalle Manufaktura. O miano najlepszego rywalizował z Ignaczakiem Tomasz Kozłowski, też autor efektownego przyłożenia. Szkoda, że punktów nie przyniósł 60metrowy rajd Krystiana Pogorzelskiego. W drugiej połowie walczyli przeciwko sobie bracia Dawid (Budowlani) i Mateusz (Ogniwo) Plichtowie. To łodzianin opuszczał boisko uśmiechnięty.

Wiadomo już przed ostatnią kolejką sezonu zasadniczego, że cztery pierwsze zespoły zagrają w półfinale, a dwa czołowe na swoim boisku. Pojedynek w ostatniej kolejce w Siedlcach (sobota, godz. 15) pomiędzy Pogonią a Master Pharm Budowlani, zdecyduje, kto będzie pierwszy, a kto drugi. Jeszcze przed decydującą rozgrywką czekają nas zatem wielkie sportowe emocje. W pozostałych meczach: Orkan Ogniwo, Lechia Budowlani Lublin. (Express Ilustrowany)