Wielka sportowa moc była z mistrzami Polski - Master Pharm Budowlani.
Dodane przez Rugbus dnia 29-05-2018

Zapowiadaliśmy zacięty wyrównany pojedynek, a okazało się, że była rzeź niewiniątek, której najwięksi znawcy dyscypliny się nie spodziewali. Mający wielkie nadzieje Orkan Sochaczew w obecności tysiąca widzów uległ przy al. Unii mistrzom Polski Master Pharm Budowlani 0:80. Beniaminkowi nic nie pomogło, że wystąpili mający topowe CV gracze z Gruzji, Togo i Kenii, że wzmocnił ich czołowy polski rugbista Jurkowski. Łodzianie, grając, nie bójmy się tego słowa, znakomicie, nie dali rywalom szansy na zdobycie honorowych punktów. Zakończona sukcesem akcja obronna łodzian, która toczyła się metr od linni punktowej, zyskała nie mniejszy aplauz niż widowiskowe, składne i przede wszystkim skuteczne akcje. Dość powiedzieć, że zawodnik pierwszej linii młyna Kramarenko okazał się szybszy od skrzydłowych rywali, środkowy ataku Kubalewski przeprowadzał widowiskowe 70metrowe ataki, mijając po drodze przeciwników niczym slalomowe tyczki. Nagrodę Bierhalle Manufaktura dla najlepszego zawodnika dostał świetnie kopiący piłkę między słupy Walters.

Master Pharm Budowlani Whizz Orkan Sochaczew 80:0 (42:0) Punkty: Paul Walters 18 (9pd), Bartosz Kubalewski 15 (3P), Łukasz Kujawa 10 (2P), Vitalii Kramarenko 10 (2P), Piotr Karpiński II 7 (KP), Hugon Noszczyk 5 (P), Mateusz Matyjak 5 (P), Augustinus Staphorst 5 (P), Adam Sawicki 5 (P). Master Pharm Budowlani: Kramarenko, Kujawa, Mchedlidze, KarpińskiII, Ignaczak, Noszczyk, Justyński, Staphorst, Urbaniak, Walters, Matyjak, Reksulak, Kubalewski, Wlaźlak, Pogorzelski oraz Stępień, Sashashvilli, Witkowski, Karpiński I, Adamski, Kaniowski, Sawicki.

W spotkaniu z Orkanem nie zagrał łącznik młyna, reprezentant Polski, kontuzjowany Dawid Plichta najlepszy łódzki zawodnik minionego sezonu w rankingu Expressu Ilustrowanego. Z rąk działaczy klubu i trenerów Dawid odebrał nagrodę, a redaktor naczelny Expressu Marcin Kowalczyk wręczył mu okazały pamiątkowy dyplom. Laury jak najbardziej zasłużone. Dawid zawsze gra na najwyższych obrotach. Zostawia serce na boisku. Jest inteligentnym reżyserem gry łodzian i reprezentacji, którego taktyczne rozwiązania wprawiają w osłupienie przeciwników! Wyjątkowy zawodnik. (Express Ilustrowany)