Spływ kajakowy mistrzów Polski zamiast... ligowego grania.
Dodane przez Rugbus dnia 10-05-2018

Słonko świeci, pogoda jest wprost wymarzona, żeby toczyć sportowe zmagania na stadionach, a tymczasem w polskim ligowym rugby długa trzytygodniowa przerwa. Zespoły ekstraligi nie grają, bo jest czas reprezentacji. Sęk w tym, że drużyna narodowa rugby wystąpi w turnieju GPS 7 w Moskwie dopiero w przyszły weekend. Tymczasem ligowe zespoły dostały wolne od grania i naprawdę trudno zrozumieć dlaczego. Powstała ogromna dziura w kalendarzu, która nie ma nic wspólnego ani z dobrą promocją rugby, ani z racjonalnym myśleniem działaczy związku, ani z właściwie pojmowanym sensem sportowej, ligowej rywalizacji.

Cóż, niektórzy, jak podopieczni Meraba Gabuni, będą mieli morze czasu (do czerwca!) na lizanie sportowych ran i budowanie drużyny na kolejne zmagania. Inni szukają sposobu na atrakcyjne spędzenie najbliższego weekendu. Po mocno przepracowanym tygodniu w sobotę jedziemy do Domaniewic na integracyjny spływ kajakowy po Pilicy mówi trener lidera grupy A ekstraligi, Master Pharm Budowlani Przemysław Szyburski. Od nowego tygodnia zaczynamy przygotowania do hitowego ligowego meczu. 26 lub 27 maja zagramy przy al. Unii z Orkanem Sochaczew. Na boisku rywali wygraliśmy 36:5, ale Orkan jest już innym, lepszym zespołem,Ma nowych ciekawych zawodników, w tym olbrzyma z Konga. W wtorek 15 maja zaczyna się konsultacja kadry rugby 7 w Jarocinie przed turniejem w Moskwie. Powołanie otrzymało trzech zawodników Master Pharm Budowlani Robert Bosiacki, Dawid Plichta (kapitan drużyny w ostatnim ligowym pojedynku) i Patryk Reksulak. Przypomnijmy, że finałowy turniej GPS 7 zostanie rozegrany w Łodzi . (Express Ilustrowany)