Mistrzowie Polski wracają do domu... na ul. Górniczą.
Dodane przez Rugbus dnia 05-05-2018

KS Budowlani Łódź - Master Pharm Budowlani SA Łódź 3:85 (3:40)


Punkty KS Budowlani: Kapustka - 3

Punkty Master Pharm Budowlanych zdobyli: Reksulak - 25, Walters - 15, Kramerenko, Karpiński I, Justyński, Wlaźlak, Plichta, Ignaczak, Kujawa, Kubalewski oraz Mchedlidze - wszyscy po 5.

KS Budowlani: Białachowski, Walczak, Zemła, M. Szczukocki, Bilicki, Zalewskyi, Matuszewski, Ławski, Kapustka, Masiukow, Szczepaniak, B. Szczukocki, Fortes, Tarnawski, Wrona oraz Stolarz, Janowski, Losaberidze, Rudenko, Najdul

Budowlani SA: Sashiashvilli, Kujawa, Mchedlidze, Ignaczak, Karpiński I, Noszczyk, Justyński, Staphorst, Plichta, Walters, Matyjak, Bosiacki, Kubalewski, Wlaźlak, Reksulak oraz Stępień, Kramarenko, Kafarski, Witkowski, Urbaniak, Sawicki, Pogorzelski.



Nie ulega wątpliwości, że to były najlepsze łódzkie derby w rugby z czterech dotychczas rozegranych. Niestety, przy okazji wyjątkowo jednostronne. Zaczęło się niewinnie, żeby nie powiedzieć sensacyjnie od prowadzenie KS Budowlani w 8 minucie po celnie wykonanym karnym przez Kapustkę. To było pierwsze i ostatnie słowo gospodarzy w tym pojedynku. Wzmocnienia zespołu, w tym przyjazd z Francji Ławskiego (pełnił funkcje kapitana) i czarnoskórego Fortesa, okazały się bez znaczenia. Drużyna KS nie była w stanie zatrzymać rozpędzonej armady.

Mistrzowie Polski aż trzynaście razy położyli piłkę w polu punktowym rywali, ale najpierw zdominowali ich w młynie, pchając bezkarnie po kilkadziesiąt metrów. Akcje ataku były coraz bardziej płynne i przynosiły piękne, składne akcje, kończone przyłożeniami piłki w polu punktowym. Wydawało się, że okrasą zdobycia bonusowego punktu (za czwarte przyłożenie) będzie 40metrowy efektowny rajd Waltersa. To jednak była dopiero 22 minuta meczu. Później 70 metrowym atakiem popisał się Wlaźlak, a niewiele krótszym w samej końcówce Reksulak. Co by było, gdyby mecz trwał 10 minut dłużej. Zwraca uwagę znakomita gra Master Pharm Budowlani w defensywie. W drugim meczu z rzędu łodzianie nie dali rywalom położyć piłki w polu punktowym. (Express Ilustrowany)



Pozostałe wyniki: Orkan Sochaczew - Arka Gdynia 46:8 (26:3), Juvenia Kraków - Budowlani Lublin 18:36 (8:26), Skra Warszawa - Ogniwo Sopot 17:28 (7:21)