Liga ważniejsza od reprezentacji? Trener ma problem
Dodane przez Rugbus dnia 27-10-2017

W sobotę polscy rugbiści wznowią rozgrywki Rugby Europe Trophy. Już na starcie swojej pracy z kadrą trener Stanisław Więciorek ma problem. Reprezentacja Polski zmierzy się w Pradze w Czechami w pierwszy meczu dawnej grupy 1B. Nasi południowi sąsiedzi przygotowują się do meczu z Polakami już od dłuższego czasu. W minioną sobotę rozegrali towarzyski mecz z drużyną Barbarians z RPA przegrywając 10:45. Mecz był trenerskim debiutem południowoafrykańskiego szkoleniowca Phila Pretoriusa. Objął on reprezentację Czech po Polaku Tomaszu Putrze, byłym selekcjonerze naszej kadry, który według informacji „Dziennika Bałtyckiego” ma stanąć do konkursu na selekcjonera reprezentacji Polski. Na razie te obowiązki pełni Stanisław Więciorek, były zawodnik m.in. Lechii Gdańsk, który na tym stanowisku zastąpił trenera z RPA Blikkiesa Groenewalda.

Pojedynek z Czechami będzie debiutem w roli selekcjonera reprezentacji Więciorka. I już na samym początku swojej pracy z musi stawić czoła kłopotom z powołaniami, które wysłał do zawodników grających w polskich ligach. O ile większość rugbistów pozytywnie odpowiedziała na zaproszenie i mecz w Pradze, to z pięciu zawodników Budowlanych Łódź SA powołanych do kadry, gotowość do gry zgłosił tylko Adrian Ignaczak. Pozostali mają kłopoty ze zdrowiem lub pracodawcy nie chcą ich zwolnić z obowiązków służbowych. Od kilku lat z tego klubu rekrutowało się najwięcej zawodników kadry. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo z takimi problemami szkoleniowcy kadry borykają się od dłuższego czasu, gdyby nie to, że tydzień po meczu kadry w Pradze Budowlani grają ważne ligowe spotkanie w Sopocie z Ogniwem. Ten pojedynek zadecyduje, czy obrońcy tytułu mistrza Polski wystąpią w wielkim finale 11 listopada. Absencja w takim meczu byłaby dla łódzkiego rugby porażką nie tylko wizerunkową, ale możliwe, że także finansową. Tak się stanie jeśli Ogniwo 4 listopada wygra z łodzianami. Wszystko wskazuje jednak na to, że łodzianie nie chcą ryzykować kontuzji w meczu reprezentacji Polski. Z Ogniwa do spotkania z Czechami przygotowuje się czterech zawodników, z aspirującej (a raczej czekającej na wynik zaległego meczu w Sopocie) do gry w finale Pogoni Siedlce aż siedmiu. W całej sprawie smutne jest to, że wielu rugbistów wszem i wobec deklaruje w rozmowach z dziennikarzami: „Dla nas najważniejsza jest gra w koszulce z orzełkiem”. Tymczasem, chyba jednak niekoniecznie, a już na pewno nie dla wszystkich...

Zawodnicy powołani na mecz z Czechami: Ogniwo Sopot - Marcin Wilczuk, Stanisław Powała-Niedźwiedzki, Piotr Zeszutek, Grzegorz Szczepański. Master Pharm Budowlani Łódz SA - Adrian Ignaczak. Pogoń Siedlce - Adrian Chróściel, Dawid Dybowski, Maciej Panasiuk, Przemysław Rajewski, Daniel Gdula, Tomasz Rokicki, Rafał Janeczko. Lechia Gdańsk - Kevin Bracik, Sebastian Kacprzak. Arka Gdynia - Szymon Sirocki. Budowlani Lublin - Robizon Kiberashvili, Wojciech Król, Piotr Wiśniewski, Jakub Bobruk, Jakub Kamiński. Skra Warszawa - Sebastian Kostałkowski. KS Budowlani Łódź - Paweł Poniatowski. Le Creusot (Francja) - Jędrzej Nowicki. ( dziennikbaltycki.pl )