Pierwszy hat trick w karierze!
Dodane przez Rugbus dnia 27-09-2017

W ostatnim ligowym meczu mistrzowie Polski w rugby zawodnicy Master Pharm Budowlani znów pokazali klasą. Pokonali zawsze groźną Lechię Gdańsk 39:0. i są samodzielnym liderem ekstraligi. Trzy razy piłkę w polu punktowym rywali, zdobywając 15 punktów, położył kapitan zespołu Michał Mirosz.

To pana pierwszy hat trick w karierze?
Michał Mirosz: Nie liczyłem, ale myślę, że to był pierwszy oficjalny hat trick w mojej karierze.

Pokonaliście Lechię do zera. To był wasz najlepszy mecz w sezonie?
Nie spodziewałem się, że wygramy tak wysoko i do zera. Tak, to był bardzo dobry nasz mecz. Nie możemy zapominać tego, co zbudowaliśmy ciężką pracą na treningach i cały czas piąć się w górę. Bardzo dobrze się rozumiemy, nie widać różnicy między graczami pierwszej piętnastki i rezerwowymi. Nie możemy się wypalić i cały czas musimy dogrywać elementy taktyczne.

W sobotę o godz. 15 przy al. Unii czekają was derby.
Nie można lekceważyć rywali. Widać, że oni grają lepiej, docierają się, Tomasz Gasik układa im grę, dobrze nimi kieruje. Derby rządzą się swoimi prawami. Musimy być do tego meczu wyjątkowo zmotywowani. Będziemy realizować swoją taktykę. Oczywiście celem jest wygranie tego pojedynku.

Najważniejszy będzie chyba spotkanie z Pogonią w Siedlcach.
Tak to może wyglądać. Nie analizujemy tego. Cieszy nas, że potrafimy grać dobre rugby i wygrywać.

Czym jest dla pana funkcja kapitana drużyny?
To dodatkowe obowiązki, które mnie mobilizują. Trzeba ruszyć głową i ogarnąć trzydziestu chłopa. (express Ilustrowany)