Łódzki rugbista podczas meczu stracił przytomność.
Dodane przez Rugbus dnia 19-03-2017
.

8 kwietnia na nowym stadionie Widzewa polscy rugbiści zmierzą się z Holandią. Bilety są już w sprzedaży. Wejściówki na razie można kupować w serwisie www.kupbilet.pl. Ceny 20 zł - bilet normalny, 10 zł - ulgowy, dla uczniów i studentów do lat 26. W sobotę nasza kadra pokonała na wyjeździe Mołdawię 15:3. Polacy zagrali m.in. bez chorego Patryka Reksulaka z Budowlanych Rugby S.A. Mimo osłabień w obu drużynach, gdy obie ekipy stanęły do hymnów było widać, że mołdawski walec, czyli ich formacja młyna, wciąż jest silny.

Biało-czerwoni, prowadzeni przez trenera z RPA Blikkiesa Groenewalda, mieli jasno sprecyzowaną taktykę. Nie dać się wciągnąć w walkę z mołdawskim młynem i szukać szybkiej gry naszej formacji ataku. - Nie do końca się to udało. Przyjęliśmy styl gry rywali, czyli bardzo mocną, fizyczną walkę - mówi zdobywca pierwszych punktów z przyłożenia dla Polski Daniel Gdula. - Jestem dumny z mojego zespołu, który zagrał z ogromnym sercem, w obronie byliśmy rewelacyjni - komentuje Groenewald. Polacy prowadzili przez cały mecz - 7:0, 10:3 i 15:3. Drugie przyłożenie zdobył Radosław Rakowski. Nie obyło się bez dramatycznych wydarzeń.

Zawodnik łódzkich Budowlanych KS - Sebastian Gruszczyński niewiele pamięta z tego, co wydarzyło się w Mołdawii. - Wiem tylko, że wszedłem w kontakt z rywalem, zrobiłem zwód, a potem obudziłem się w szpitalu - opowiada „Szaman”. Jego zderzenie z jednym z Mołdawian wyglądało naprawdę groźnie. Polak stracił przytomność, mecz przerwano aż na 10 minut. Gruszczyński odjechał z murawy karetką. Na szczęście wrócił do kolegów zanim opuścili stadion. W Łodzi przejdzie szczegółowe badania. Gruszczyński był jednym z aż sześciu łodzian, którzy zagrali przeciwko Mołdawii. „Szaman”, jako jedyny reprezentuje barwy KS Budowlani, pozostała piątka (Toma Mchedlidze, Piotr Karpiński II, Adrian Ignaczak, Łukasz Kujawa, Dawid Plichta) to gracze Budowlanych S.A. (dzienniklodzki)