Niemożliwe! Władze Łodzi stawiają na... rugby!
Dodane przez Rugbus dnia 04-12-2016

Łódź może w przyszłym roku stać się sercem polskiego rugby. Na nowym stadionie Widzewa mają zostać rozegrane mecze pucharu narodów z Holandią i Szwajcarią, a na obiekcie przy al. Unii prestiżowy turniej Sevens Grand Prix Series, w którym mogą wystartować topowe drużyny Wielkiej Brytanii, wicemistrza olimpijskiego w Rio de Janeiro, Irlandii, Walii, Włoch i Gruzji. W Łodzi miałby powstać też centralny ośrodek szkolenia rugbistów. Taką propozycję złożył prezes PZR Mariusz Olszewski, a władze miasta Łodzi patrzą ponoć na nią przychylnym okiem. W przyszłym roku minie 60 rocznica rozegrania pierwszego oficjalnego meczu przez reprezentację Polski w rugby. Jej rywalem była w Łodzi drużyna NRD. Gdyby doszło do podpisania umowy, to by znaczyło, że UMŁ zmienił swoją politykę wobec rugby o 180 stopni. To już nie będzie dla rządzących niszowa dyscyplina, niewarta uwagi, tylko ważny element sportowej strategii miasta. Mamy nadzieję, że w tym docenieniu rugby, tak wiceprezydent Tomasz Trela i dyrektor wydziału Marek Kondraciuk dostrzegą, że na ten sukces zapracowali nie urzędnicy, a głównie jeden podmiot drużyna Master Pharm Budowlani. Wierzymy, że przy kolejnym podziale miejskich pieniędzy nie dojdzie do kuriozalnej sytuacji z tego roku, gdy po zdobyciu mistrzowskiego tytułu klub otrzymał mniejsze pieniądze niż rok wcześniej. Jak się dowiedzieliśmy wreszcie dla najlepszego teamu w Polsce trafi obiecana przez panów Trelę i Kondraciuka nagroda 150 tysięcy złotych. Trudno jednak tej opieszałości nie uznać za miejski obciach. Zespół tytuł zdobył w czerwcu, nagroda będzie na święta. To trochę tak, jakbym ja otrzymał imieninowy prezent nie w czerwcu, a... pod choinkę. (Express Ilustrowany)