Mecz o finał Pucharu Polski.
Dodane przez Rugbus dnia 27-10-2016

Rugbyści Master Pharm Budowlani pokazują sportową klasę. W sobotę o godz. 14 na obiekcie przy al. Unii zagrają z Pogonią Siedlce o prawo walki w finale Pucharu Polski, zamykającym pierwszą rundę ekstraligi. Przed sobotnim pojedynkiem zespołowi przyświecają trzy cele. Po pierwsze chcą wygrać z Pogonią, a nie będzie łatwe, bo rywal jest naprawdę groźny. Po drugie marzy im się zwycięstwo z bonusem czyli po wykonaniu przynajmniej czterech przyłożeń piłki w polu punktowym przeciwnika. Taki rezultat da im prawo rozegrania finałowego meczu w Łodzi. Po trzecie chcą odnieść zwycięstwo dla Grzegorza Białkowskiego, który świętuje jubileusz 25 lat pracy w roli kierownika drużyn rugby Budowlanych. Trener Przemysław Szyburski niestety nie będzie mógł skorzystać z usług ważnego gracza formacji ataku Krystiana Pogorzelskiego, który walczy z urazem mięśnia dwugłowego i może być gotowy dopiero na finał, jeśli łodzianie do niego awansują. Drugi trener Krzysztof Szulc charakteryzuje Pogoń jako bardzo silną drużynę o mocnym młynie i młodym grającym bez kompleksów ataku, który stabilizują bardzo dobrzy gracze z Ukrainy. Dyrektor sportowy Budowlanych SA Mirosław Żórawski przypomina, że łodzianie jednej jedynej porażki w 2016 roku doznali w Siedlcach, przegrywając spotkanie po zaciętej walce 17:18. Czas na rewanż. Siedlczanie są głodni sukcesów, bo choć mają dobrą drużynę budowaną od dwóch lat, to na razie nie walczyli o najwyższe cele. Łodzianie zdają sobie sprawę, że nie będzie to łatwa przeprawa, dlatego robią wszystko, żeby się do niej optymalnie przygotować. Część zawodników załatwiła sobie zwolnienia z pracy i cały team będzie uczestniczył w zajęciach o godz. 16 na obiekcie przy al. Unii. (Express Ilustrowany)