Potężny prawy sierpowy i bolesny nokaut.
Dodane przez Rugbus dnia 25-02-2016

Dwa mecze zawieszenia otrzymał Mitch Garbutt za prawy sierpowy, który wymierzył swojemu rywalowi. Przeciwnik jednak nie jest święty, bo sam pierwszy uderzył innego zawodnika. W Anglii zakończyły się zawody World Club Series, w których rywalizują najlepsze kluby z Anglii i Australii. Kibice zobaczyli w finale jednostronne spotkanie, w którym ekipa North Queensland Cowboys pokonała Leeds Rhinos 38:4. Szerokim echem na świecie odbiła się sytuacja, która wydarzyła się w 71. minucie. Zrobiło się gorąco na murawie, kiedy James Tamou (Cowboys) uderzył jednego z rywali w twarz. Cios nie był mocny, ale to wystarczyło, aby panowanie nad sobą stracił Mitch Garbutt, który stanął w obronie kolegi. On jednak nie patyczkował się z przeciwnikiem. Australijczyk powalił Tamou celnym prawym sierpowym. Zawodnik Rhinos nie dość, że wyleciał z boiska po zobaczeniu czerwonej kartki, to jeszcze został ukarany przez komisję ligi. Garbutt został zawieszony na dwa mecze. (SF)