Cztery mecze łódzkich rugbystów na obcych boiskach.
Dodane przez Rugbus dnia 27-10-2015

Rugbyści Master Pharm Budowlani bez większych trudności pokonali beniaminka Skrę Warszawa 48:5. Łodzianie umocnili się na trzecim miejscu w tabeli, premiowanym awansem do czołowej czwórki walczącej o medale. Mają cztery punkty przewagi nad Pogonią Siedlce i pięć nad Ogniwem Sopot. Teraz jednak dla łodzian zaczynają się ligowe schody. Rozegrają cztery kolejne mecze na wyjeździe. Pierwsze w najbliższy weekend z liderem Arką w Gdyni, a ostatnie w marcu przyszłego roku z Lechią w Gdańsku. W listopadzie zmierzą się jeszcze z Posnanią w Poznaniu i Ogniwem w Sopocie. Te cztery spotkania mogą mieć zasadnicze znaczenie dla kształtu ligowej tabeli. Liderem zespołu stał się dziś ukraiński zawodnik pierwszej linii młyna – Witalij Kramarenko. W ostatnim meczu zaliczył trzy przyłożenia, a ma ich już na koncie dziewięć, najwięcej ze wszystkich graczy tej formacji w ekstralidze. Z 45 zdobytymi punktami zajmuje piąte miejsce na liście najskuteczniejszych zawodników ligi. Trener Przemysław Szyburski umiejętnie buduje skład w myśl zasady mądrego wymieszania rutyny z młodością. Daje szanse pokazania się zdolnym zawodnikom, a ci z reguły go nie zawodzą. W spotkaniu ze Skrą w kilku akcjach błysnął talentem Krystian Pogorzelski, który na dodatek cztery razy celnie kopnął piłkę między słupy bramki rywali (dwa razy z trudnych pozycji), a wiadomo, że kopy w tej rundzie są piętą Achillesową łodzian. Kapitan zespołu Tomasz Kozakiewicz jest optymistą przed najbliższymi meczami. – Jeśli mierzy w finał, to musimy w fazie zasadniczej też postarać się zwycięsko wyjść z konfrontacji z najlepszymi, nawet jeśli mecze trzeba rozgrywać na obcych boiskach. Musimy pokazać pazur na wyjeździe. Arka w Łodzi pokazała klasę, ale to my na to jej pozwoliliśmy. Gdybyśmy mądrzej zagrali w defensywie, wynik byłyby inny. Obrona zaczęła normalnie funkcjonować od trzech ostatnich spotkań. To będzie nasz atut, dlatego pojedziemy na Wybrzeże pełni dobrych myśli. (Express Ilustrowany)