Wygrana Anglii na inaugurację.
Dodane przez Rugbus dnia 19-09-2015


Gospodarz - Anglia wygrała z Fidżi 35:11 (18:8) w meczu inaugurującym Puchar Świata w rugby. Spotkanie na stadionie Twickenham w Londynie oglądało 80 tys. widzów.Gdy mecz się zaczynał, o godzinie 20 w Londynie, mieszkańcy Fidżi zasiadali właśnie o godzinie 7 do sobotniego śniadania. Z nadzieją na to, że ich reprezentacja sprawi sensację. – Są wioski, w których wszyscy zbierają się przed jedynym telewizorem i nawet jeśli to jest siódma rano, nikogo nie brakuje. Ulice zamierają. Rugby dosłownie zatrzymuje życie w całym kraju – tłumaczył trener Fidżi, John McKeee. - Zamierzamy popsuć Anglikom rozpoczęcie turnieju – mówił przed meczem Nemani Nadolo, jedna z największych gwiazd Fidżi. Gdy grano hymn jego kraju, z oczu leciały mu łzy. Ale gdy zabrzmiał pierwszy gwizdek, zamienił się w skałę. Dwoił się i troił. Do przerwy zdobył wszystkie punkty dla swojego zespołu, ale to Anglia prowadziła 18:8. Ten zespół nigdy nie skończył Pucharu Świata niżej niż w ćwierćfinale. Fidżi nigdy nie dotarło wyżej niż ćwierćfinał. Faworyt nie zawiódł. Odniósł pierwsze zwycięstwo – i to za 4 punkty (bonus za cztery przyłożenia) – w grupie śmierci, w której są jeszcze Australia, Walia i Urugwaj. Dzisiaj grają:Tonga - Gruzja godzina 13.00 - Irlandia - Kanada (15.30) - Francja - Włochy (21.00) (Rs.)