Najlepszym Rugbistą Łodzi ,,Expressu Ilustrowanego’’ został 27-letni Paweł Grabski.
Dodane przez Rugbus dnia 26-08-2015

Drużyna Master Pharm Budowlani Łódź zakończyła miniony sezon na drugim miejscu w ekstralidze. Triumfatorem klasyfikacji na Najlepszego Rugbistę Łodzi ,,Expressu Ilustrowanego’’ został 27-letni Paweł Grabski. Ten filar młyna jest więc jedenastym zwycięzcą w piętnastoletniej historii rankingu. Ciekawe, że pierwszym laureatem tej prestiżowej klasyfikacji w 2001 roku był obecny prezes Budowlani SA, Krzysztof Serafin. Natomiast poprzednik Grabskiego to Piotr Karpiński II. – Nie ukrywam, że fajnie znaleźć się w tak doborowym gronie – mówi Grabski. – Przyznam, iż na co dzień nie śledziłem tak dokładnie tej klasyfikacji. Tak naprawdę dopiero na dwie kolejki przed końcem rodzice powiedzieli mi o tym, że mam wielką szansę na wygraną. Paweł to ...


Rozszerzona zawartość newsa



Nie ukrywam, że fajnie znaleźć się w tak doborowym gronie – mówi Grabski. – Przyznam, iż na co dzień nie śledziłem tak dokładnie tej klasyfikacji. Tak naprawdę dopiero na dwie kolejki przed końcem rodzice powiedzieli mi o tym, że mam wielką szansę na wygraną. Paweł to prawdziwy twardziel, pełniący jedną z najbardziej odpowiedzialnych funkcji w zespole. Ta dyscyplina nie toleruje udawania i pozorowania walki, Grabski ma tego świadomość. Mało tego, zawsze stara się pomóc, nawet wówczas, kiedy nie jest w pełni sprawny. Nie raz zdarzało mu się grać, kiedy tak naprawdę powinien siedzieć na trybunach.

Najpierw miałem dosyć skomplikowane zwichnięcie stawu biodrowego. Nawet najgorszemu wrogowi tego nie życzę, bo to bardzo bolesny uraz. Później okazało się, że mam zakrzepicę. Długo trwało diagnozowanie i leczenie, swoje przeżyłem – stwierdził łodzianin. Grabski od początku kariery jest związany z Budowlanymi. Pojawił się w klubie w wieku 15 lat, namówiony przez kolegę. – Moimi pierwszymi szkoleniowcami byli w kadetach Mirosław Żórawski i Marek Maciejewski. Później pracowałem również m.in. z Ryszardem Wiejskim. I tak już zostałem w Budowlanych. Nie miałem żadnych konkretnych propozycji z innych klubów, były tylko jakieś luźne rozmowy. Zaliczyłem kilka występów w seniorskiej reprezentacji Polski. Nie jest źle – kończy nasz laureat.
Źródło:Express Ilustrowany - Foto:Paweł Łacheta