Brutalny atak na łodzianina.
Dodane przez Rugbus dnia 30-06-2015

Ostatni mecz fazy zasadniczej ekstraligi rugby miał być dla Master Pharm Budowlanych wielkim przeglądem kadr. Trener Przemysław Szyburski wpuścił na boisko wszystkich rezerwowych. Po wyrównanej walce łodzianie przegrali z Arką Gdynia 23:31. Szkoleniowiec marzył o tym, żeby jego zawodnicy nie nabawili się urazów, bo plaga kontuzji od początku rundy nie omija zespołu. Niestety, nie udało się. Syntetyczna murawa dała się we znaki zawodnikowi pierwszej linii młyna Bartoszowi Kościelskiemu. Lekarze zdecydują, czy ból kolan to tylko chwilowa dolegliwość czy poważany uraz, wykluczający zawodnika z udziału w finałowym pojedynku. Z rozciętym, na szczęście nie złamanym nosem, wyszedł ze starcia z rywalem Cyprian Majcher. Rugbista po 27 minutach musiał opuścić boisko. Jest zapis wideo całej akcji. Jeśli okaże się, że był to brutalny faul, to Arka może nie mieć jednego ze swoich zawodników w finale. Ewentualna kara byłaby przestrogą dla graczy obu drużyn, że brutalne akcje grożące poważnymi kontuzjami w meczu decydującym o tytule mistrza kraju nie będą tolerowane. (E.I)