Zmarł reprezentant Walii.
Dodane przez Rugbus dnia 06-05-2015

Danny Jones, 12-krotny reprezentant Walii w rugby, nie żyje. Zawodnik drużyny Keighley Cougars zasłabł podczas niedzielnego spotkania ligowego z London Skolars. U Jonesa doszło do zatrzymania akcji serca. Wezwano karetkę na New River Stadium. Medycy podjęli próby resuscytacji. Następnie sportowiec trafił do Royal Free Hospital w Londynie. Po kilku godzinach lekarze stwierdzili jego zgon. Mecz ligowy został przerwany po 16 minutach, przy stanie 12-6 dla zespołu Jonesa. - To zawsze druzgocąca wiadomość, gdy umiera ktoś tak młody w takich okolicznościach - powiedział dyrektor wykonawczy Rugby Football League Ralph Rimmer. Zawodnicy Keighley Cougars są w szoku po śmierci kolegi. - Danny był cenionym zawodnikiem w klubie i w całej lidze. Był duszą szatni, naturalnym liderem, prawdziwym profesjonalistą, kimś nie do zastąpienia. Zdobył ponad 1000 punktów w 150 meczach w barwach Keighley.(PAP)