Przemysław Szyburski: Jeszcze wiele może się wydarzyć.
Dodane przez Rugbus dnia 06-05-2015

Występujący w ekstralidze rugbiści Master Pharm Budowlanych Łódź swoje kolejne spotkanie o punkty rozegrają dopiero 16 maja. Zmierzą się wówczas na stadionie SMS przy ul. Milionowej z Arką Gdynia (godz. 16). Na razie drużyna prowadzona przez trenera Przemysława Szyburskiego zajmuje drugie miejsce w tabeli. Zgromadziła jak dotąd 38 punktów i traci do lidera, Arki Gdynia, dwanaście ,,oczek’’. Trzecią w klasyfikacji Lechię Gdańsk łodzianie wyprzedzają o czternaście punktów. Jakie nastroje panują w zespole? Przemysław Szyburski (szkoleniowiec Budowlanych): – Zapewniam, że ...


Rozszerzona zawartość newsa

Jakie nastroje panują w zespole?

Przemysław Szyburski (szkoleniowiec Budowlanych): – Zapewniam, że nie możemy narzekać. Przede wszystkim zależy mi na tym, żeby optymalnie wykorzystać każdy dzień treningów, który mamy przed nami. A w lidze jeszcze wiele może się wydarzyć.

Znajdziecie czas na rozegranie meczu sparingowego?

– Nie jest tajemnicą, że planowaliśmy się sprawdzić z jakimś mocnym przeciwnikiem. Ostatecznie jednak zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. Przede wszystkim dlatego, że obawiałem się ewentualnych kontuzji. To banał, ale zdrowie jest zawsze najistotniejsze.

9 maja seniorska reprezentacja Polski zmierzy się w Lublinie w Pucharze Narodów Europy z Ukrainą. W tym ważnym spotkaniu miało zagrać kilku pańskich podopiecznych...

– Czas pokaże, czy tak będzie. Według mojej obecnej wiedzy, nie będzie mógł wystąpić leczący uraz Michał Mirosz, a pod sporym znakiem zapytania stoi także gra Patryka Reksulaka. Nieco lepiej czuje się natomiast Paweł Grabski. Wkrótce przekonamy się, kto ewentualnie pomoże drużynie.

Polski Związek Rugby podjął ostateczną decyzję, dotycząca rozegrania meczu finałowego. To spotkanie odbędzie się na boisku zespołu, który będzie liderem tabeli przed fazą play-off, a więc wszystko wskazuje, że o złoty medal trzeba będzie walczyć w Gdyni...

– Jeśli Arka będzie pierwsza, to oznacza, że zasłużyła na taki handicap. Przecież wywalczy to sobie na boisku. Ale sam fakt bycia gospodarzem nie oznacza jeszcze, że zostanie się mistrzem kraju. A więc, zachowujemy spokój.
źródło:Exspress Ilustrowany