Budowlani wreszcie pogodzeni!
Dodane przez Rugbus dnia 23-07-2014

Po trwającym od wielu miesięcy konflikcie skłócone ze sobą spółka i stowarzyszenie Budowlanych pogodziły się. Oznacza to, że najzdolniejsi juniorzy przejdą do drużyny seniorów, których ominą kolejne kary od PZ Rugby. Zgoda w łódzkim rugby nastąpiła niemal w ostatniej chwili. Dzięki niej powinno bowiem dojść do anulowania ostatniej kary. A to oznacza, że łodzianie już na starcie ligi nie będą musieli odrabiać 10 punktów do reszty, co mocno utrudniłoby walkę o play-offy. Ważne będzie też uniknięcie 40-tysięcznej grzywny, co w świecie rugby z pewnością nie jest małą kwotą. - Po podpisaniu umowy o współpracę będziemy ...


Rozszerzona zawartość newsa

Po trwającym od wielu miesięcy konflikcie skłócone ze sobą spółka i stowarzyszenie Budowlanych pogodziły się. Oznacza to, że najzdolniejsi juniorzy przejdą do drużyny seniorów, których ominą kolejne kary od PZ Rugby

RUGBY. Odkąd utworzono spółkę Budowlani SA, która przejęła drużynę seniorów od Klubu Sportowego, ich współpraca układała się coraz gorzej. Narastający konflikt doprowadził najpierw do przenosin występującego w ekstralidze zespołu na obiekty SMS przy ul. Milionowej, a później do zerwania współpracy dotyczącej grup młodzieżowych. To drugie przyniosło fatalne wręcz skutki. Nieposiadająca wystarczającej liczby drużyn młodzieżowych spółka dwukrotnie została bowiem ukarana przez Polski Związek Rugby wysokimi grzywnami i punktami ujemnymi. Ten drugi raz miał miejsce pod koniec ubiegłego sezonu, ale karę 40 tys. zł i minus 10 punktów odroczono na przyszłe rozgrywki.

Zrodzone przez konflikt coraz większe problemy sprawiły, że obie strony wreszcie na poważnie usiadły razem do rozmów. W "pokojowych rozmowach" w rolę mediatora wcielił się wydział sportu.

Efektem ostatnich dni było wyraźne zbliżenie obu stron, które powinno zaowocować zawarciem nowego porozumienia jeszcze w tym tygodniu. - Wszystkie sprawy dotyczące ewentualnych roszczeń i nieporozumień między spółką a KS zostają definitywnie zakończone. Jesteśmy o krok od porozumienia - przyznaje Krzysztof Serafin, prezes Budowlanych SA.

Zgoda w łódzkim rugby nastąpiła niemal w ostatniej chwili. Dzięki niej powinno bowiem dojść do anulowania ostatniej kary. A to oznacza, że łodzianie już na starcie ligi nie będą musieli odrabiać 10 punktów do reszty, co mocno utrudniłoby walkę o play-offy. Ważne będzie też uniknięcie 40-tysięcznej grzywny, co w świecie rugby z pewnością nie jest małą kwotą. - Po podpisaniu umowy o współpracę będziemy spełniać wszystkie wymogi ustalone przez PZ Rugby, więc liczmy, że kary zostaną cofnięte. To był zresztą jeden z głównych powodów dojścia do porozumienia - dodaje Serafin.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, wyciągnięcie ręki na zgodę było możliwe, bo spółka zgodziła się spłacić około 200 tys. zł długu wobec stowarzyszenia. To z kolei postanowiło zejść z finansowych oczekiwań. A konkretnie z najwyższej stawki, jaką do tej pory oczekiwało od przekazania do drużyny seniorów występującego w KS juniora.

A mowa nie o byle jakich młodych zawodnikach, bo w ostatnich tygodniach po złote medale mistrzostw Polski sięgnęli zarówno kadeci, jak i juniorzy Budowlanych. Utalentowanych graczy jest więc w Łodzi wielu, a ci najlepsi nie będą musieli przenosić się do innych klubów, lecz będą mogli rozwijać swoje kariery w swoim mieście i swojej drużynie.

Tak, jak to było za najlepszych lat Budowlanych, gdy oparta na wychowankach drużyna sięgała po mistrzostwa Polski seniorów.

Pewnie wiele osób zastanawiać się będzie, czy zgoda w sprawie grup młodzieżowych nie pociągnie za sobą powrotu rugbistów na ul. Górniczą. Na razie na to się jednak nie zanosi.

- Nie był to temat naszych rozmów i nie tego dotyczy porozumienie - odpowiada Serafin. - Jak na razie bazą do naszych treningów i spotkań pozostaje SMS, na którym mamy bardzo dobre warunki. Nie planujemy więc wyprowadzki z dnia na dzień. Jeżeli na Górniczej uda się jednak stworzyć podobne warunki, to nigdy nie wykluczaliśmy możliwości rozgrywania tam meczów. Tam jest w końcu nasz dom.
źródło:sport.pl