Miało być centrum szkolenia olimpijskiego w rugby, będzie szkółka Milanu.
Dodane przez Rugbus dnia 09-06-2014

Cudze chwalicie, swego nie znacie – tak można podsumować to, co wymyśliły władze Łodzi, a na co biernie patrzą (to znaczy, że akceptują) radni. Bez chwili wahania rządzący miastem oddali obiekt sportowy „Włochom”, choć wcześniej usilnie zabiegał o niego łódzki klub. Widać Milan ma większą siłę przebicia. Na Łodziance spółka rugby Budowlani chciała stworzyć centrum sportowe, w którym szkolić się mieli przyszli rugbiści i piłkarze. Ba, gdyby wtedy wszystko poszło po myśli pomysłodawców przy ul. Małachowskiego mogło powstać ...


Rozszerzona zawartość newsa

Bez chwili wahania rządzący miastem oddali obiekt sportowy „Włochom”, choć wcześniej usilnie zabiegał o niego łódzki klub. Widać Milan ma większą siłę przebicia. Na Łodziance spółka rugby Budowlani chciała stworzyć centrum sportowe, w którym szkolić się mieli przyszli rugbiści i piłkarze. Ba, gdyby wtedy wszystko poszło po myśli pomysłodawców przy ul. Małachowskiego mogło powstać centrum szkolenia olimpijskiego w rugby siedmioosobowym.

Władze uznały, że jest to pomysł chybiony. Efekt był łatwy do przewidzenia – pustki na Łodziance, podział środowiska, degradacja sportowa słabszej jego części (pospolite ruszenie złożone z graczy BBRC i KS Budowlani właśnie spadło z I ligi, nie wygrywając żadnego meczu). Szkoda goni szkodę. Może bano się oddać obiekt rugbistom, żeby nie zaczęli głośno krytykować tego, co się na nim wyrabia, a czego szczytem było postawienie orlika, zamiast pełnowymiarowego boiska ze sztuczną trawą. Wdzięczni milaniści pewnie tak krytyczni nie będą. Przypomnijmy tylko, że nie jest to nowatorska inicjatywa. Pierwsza szkółka Milanu, choć firmował ją Bogusław Wyparło, padła po roku. Nie pomogło wysokie czesne (190 złotych plus stroje za 200 zł). Jaki los spotka jej następczynię i co zostanie na Łodziance? Spalona ziemia?
źródło:Express Ilustrowany