Adrian Ignaczak: - Wiosną karta się odwróci!
Dodane przez Rugbus dnia 27-03-2014

Nie wyszedł nam mecz w Sochaczewie. Straciliśmy punkty walkowerem w pojedynku z Posnanią i choć walczymy o nie przy zielonym stoliku, to nie możemy ich odzyskać. Gdyby nie te wpadki, bylibyśmy bliżej czołówki i łatwiej byłoby nam walczyć o miejsce w pierwszej czwórce. Nie ma co rozpamiętywać przeszłości. Wierzę, że wiosną karta się odwróci. Dokonaliśmy ciekawych transferów. Wróciło do rugby kilku dobrych zawodników. Obecnie na zajęciach jest ponad trzydziestu ludzi. Jest z kim pracować. Wzrosła rywalizacja. Na jedno miejsce w wyjściowym składzie kandyduje po ...


Rozszerzona zawartość newsa

Jak ocenia pan rundę jesienną w waszym wykonaniu?

Adrian Ignaczak: – Nie była zbyt udana.Nie wyszedł nam mecz w Sochaczewie. Straciliśmy punkty walkowerem w pojedynku z Posnanią i choć walczymy o nie przy zielonym stoliku, to nie możemy ich odzyskać. Gdyby nie te wpadki, bylibyśmy bliżej czołówki i łatwiej byłoby nam walczyć o miejsce w pierwszej czwórce. Nie ma co rozpamiętywać przeszłości. Wierzę, że wiosną karta się odwróci.

Na czym opiera pan swój optymizm?

– Dokonaliśmy ciekawych transferów. Wróciło do rugby kilku dobrych zawodnków. Obecniena zajęciach jest ponad trzydziestu ludzi. Jest z kim pracować. Wzrosła rywalizacja. Na jedno miejsce w wyjściowym składzie kandyduje po dwóch rugbistów. Jak wiadomo, rywalizacja rodzi postęp. Na dodatek widać ogromny entuzjazm w zespole. Wszyscy jesteśmy głodni gry, już chcemy wyjść, na boisko i walczyć o zwycięstwa.

W pierwszej linii młyna zyskał pan nowego partnera Gruzina Tomę Mchedlidze.

– To bardzo sympatyczny człowiek, szybko złapał kontakt z resztą zespołu. Waży ze 130 kilogramów, a jest szybki i zwrotny, dużo widzi na boisku. Zaskoczy niejednego rywala.

Trener Jarosław Bator mówi, że pan, Toma i Merab Gabunia stworzycie najsilniejszą pierwszą linię młyna w Polsce?

– Powiem nieskromnie, że trener może ma rację.

Która formacja młyn czy atak będzie teraz w zespole ważniejsza?

– Wydaje mi się, że naszym atutem będzie wyrównany, mocny skład, a kadrowe wsparcie młyna bardzo się przyda.

Jak na zawodnika pierwszej linii młyna jest pan bardzo szybki

– Współczesne rugby wymaga uniwersalności. Trzeba być wszędzie na boisku, szybkość bardzo się przydaje.

Jakie wyznaczyliście sobie cele na wiosenną rundę?

– Najpierw chcemy awansować do czołowej czwórki, a potem zrobić wszystko, żeby zdobyć jeden z medali.
źródło:Express Ilustrowany