Budowlani pozyskali dwóch zawodników z Fidżi. (artykuły 2)
Dodane przez Rugbus dnia 20-03-2014

Po trwających wiele tygodni negocjacjach szefowie Master Pharm Budowlanych potwierdzili do gry dwóch rugbistów z Fidżi. Budowlani robią wszystko, by w rundzie wiosennej skutecznie włączyć się w walce o medale. W tym celu do drużyny dołączyło już kilku zawodników, a największe nadzieje wiąże się z Gruzinem Tomą Mchedlidze, w który według zapowiedzi ma być lepszy od ...


Rozszerzona zawartość newsa

Po trwających wiele tygodni negocjacjach szefowie Master Pharm Budowlanych potwierdzili do gry dwóch rugbistów z Fidżi.
Budowlani robią wszystko, by w rundzie wiosennej skutecznie włączyć się w walce o medale. W tym celu do drużyny dołączyło już kilku zawodników, a największe nadzieje wiąże się z Gruzinem Tomą Mchedlidze, w który według zapowiedzi ma być lepszy od Meraba Gabuni.

Budowlanym zależało także na pozyskaniu rugbistów z Fidżi. Rozmowy trwały długo, lecz skończyły się po myśli łódzkich działaczy. - Potwierdziliśmy dwóch zawodników z Fidżi. Teraz pozostaje jeszcze załatwić sprawy związane z ich przylotem do Łodzi. To może zająć równie dobrze dziesięć, co 20 dni. Liczymy jednak na to, że obaj zadebiutują w naszym zespole najpóźniej 13 kwietnia, gdy po raz pierwszy w rundzie wiosennej zagramy przed własną publicznością - opowiada Krzysztof Serafin, prezes Budowlanych.

W klubie nie chcą jednak zdradzić nazwisk obu zawodników. Ma do tego dojść na konferencji w przyszłym tygodniu, tuż przed początkiem rundy wiosennej. - Teraz mogę powiedzieć tylko tyle, że znając ich możliwości i wartość liczymy, że obaj staną się wiodącymi postaciami w Budowlanych i pomogą nam w walce o złoto - dodaje Serafin.
źródło:sport.pl

---------------------------------------------------------------------------------------------




Rugbiści z Fidżi są już potwierdzeni!


Rugbiści Master Pharm Budowlani, przygotowujący się do rundy wiosennej ekstraligi, przez tydzień ćwiczyli nazgrupowaniu w Batumi. Trenerzy i zawodnicy uznali wyjazd do Gruzji za bardzo pożyteczny z punktu widzenia szkoleniowego.

Drużyna ćwiczyła w doskonałych warunkach i mogła rozegrać sparing z silnym przeciwnikiem. Działacze postarali się o prawdziwy hit transferowy. Zawodnikami łódzkiego teamu zostali już dwaj rugbiści z Fidżi, kraju, którego reprezentacja jest w światowej czołówce tej dyscypliny. Rugbiści zostali potwierdzeni w polskim związku i mają licencję na grę w naszej lidze.

Na jakich pozycjach występują?

Krzysztof Serafin, prezes Master Pharm Budowlani: – Rugbistów i ich sportowe osiągnięcia przedstawimy, kiedy już przylecą do Polski.Proszę zatem wybaczyć, że jeszcze dziś nie mogę mówić o szczegółach. Najważniejsze, że najtrudniejsze sprawy są już za nami.

Kiedy dołączą do drużyny?

– Chcemy, żeby nastąpiło to jak najszybciej. Sądzę jednak, że nie wcześniej niż za dwa tygodnie.

Dlaczego tak długo?

– Muszą przejść wszystkie formalne procedury. Wysłaliśmy już im kurierem zaproszenia do Polski. Potem czeka ich lot do Nowej Zelandii, bo tam jest najbliższy polski konsulat. Jak widać, starania o wizę i pozwolenie na pracę nie są dla nich łatwym przedsięwzięciem. Trzeba jednak je uzyskać, wszak zawodnicy zostaną w Łodzi na cały sezon.

Jak wygląda sprawa pozyskania Gruzina Tomy Mchedlidze?

– Jest już zawodnikiem Budowlanych. Nie wrócił z nami, bo musi w Tbilisi przejść procedury wizowe. Wiem już jednak, że w sobotę przylatuje do Polski.

Najbliższe plany sportowe?

– Prowadzimy rozmowy, aby zagrać w niedzielę sparing z drugoligowym RC Ruda Śląska, który przebywa w Łodzi na krótkim zgrupowaniu.

Kiedy startuje wiosna w ekstralidze rugby?

– Zaczynamy 29 marca spotkaniem w Poznaniu z Posnanią. Pierwszy gwizdek o godz. 15. Niestety mamy problemy z terminem innego spotkania.

Dlaczego?

– Związek chce, abyśmy wyjazdowy mecz z Lechią Gdańsk rozegrali w Niedzielę Wielkanocną. Problem w tym, że inne pojedynki odbędą się w lany poniedziałek. Z tego powodu poprosiliśmy związek o rozegranie tego meczu dzień później. Liczymy, że działacze zrozumieją nasze racje. My też chcemy mieć choć namiastkę świąt. Liczymy, że nikt nie będzie chciał nam robić na złość.
źródło:Express Ilustrowany