Narodowy Stadion Rugby w Gdyni bez atestu.
Dodane przez Rugbus dnia 28-02-2014

Aby na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni można było organizować mecze międzypaństwowe, trzeba odnowić homologację jego sztucznej murawy.Temat homologacji murawy pojawił się kilka tygodni temu, kiedy działacze Polskiego Związku Rugby rozważali, czy nie zorganizować 5 kwietnia na NSR międzypaństwowego meczu z Mołdawią. Prezes PZR Jan Kozłowski zgłosił się z taką propozycją do prezydenta miasta Wojciecha Szczurka. Ostatecznie od pomysłu odstąpiono. Mecz z Mołdawią odbędzie się na ...


Rozszerzona zawartość newsa

Aby na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni można było organizować mecze międzypaństwowe, trzeba odnowić homologację jego sztucznej murawy. Działania w tym kierunku podjęli już pracownicy Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Przebrnięcie przez procedury umożliwiające odnowienie homologacji nie będzie niestety tanie. Jak twierdzi Przemysław Dalecki, zastępca dyrektora GOSiR, kosztować może nawet 10 tys. euro, czyli ponad 40 tys. zł. Aby znaleźć firmę, która podejmie się tego zadania, trzeba więc zorganizować przetarg.

- Prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu napłyną do nas oferty od wykonawców - przekazał nam Przemysław Dalecki.

Temat homologacji murawy pojawił się kilka tygodni temu, kiedy działacze Polskiego Związku Rugby rozważali, czy nie zorganizować 5 kwietnia na NSR międzypaństwowego meczu z Mołdawią. Prezes PZR Jan Kozłowski zgłosił się z taką propozycją do prezydenta miasta Wojciecha Szczurka. Ostatecznie od pomysłu odstąpiono. Mecz z Mołdawią odbędzie się na stadionie miejskim w Siedlcach, na którym na co dzień gra miejscowa Pogoń.

Działacze PZR podpisali już umowę z kierownictwem tamtejszego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Menedżer reprezentacji Polski Maciej Brażuk poinformował, iż Siedlce przebiły ofertę Gdańska, Łodzi i Gdyni. Nie zmienia to jednak faktu, iż gdyńscy urzędnicy postanowili uzyskać homologację dla murawy NSR, aby na tym nowoczesnym obiekcie, oddanym do użytku zaledwie cztery lata temu, reprezentacja Polski mogła grać w przyszłości.

- Rozpatrywane są dwa warianty - mówi Przemysław Dalecki. - Albo zwrócimy się o atest do IRB (Międzynarodowa Federacja Rugby), albo też postaramy się o homologację FIFA (Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej). W tym drugim przypadku wykonać trzeba będzie jeszcze dodatkowe badania.

Dotychczas reprezentacja Polski rugby grała w Gdyni na podstawie atestu FIFA. Po zmianach w przepisach okazało się jednak, że homologację trzeba odnawiać co dwa lata.
źródło:dziennikbałtycki.pl