To rugby zjednoczyło RPA?
Dodane przez Rugbus dnia 09-12-2013

Miałem go za terrorystę. Bardzo się bałem - wspomina Francois Pienaar, kapitan reprezentacji RPA, która w 1995 roku sięgnęła po Puchar Świata w rugby. To właśnie prezydent Nelson Mandela wymyślił, że niemal w pełni biała drużyna może zjednoczyć kraj. Co zostało z tego mitu? Jest czerwiec 1964 roku. Sąd zamienia 5-letni wyrok dla Mandeli na ...


Rozszerzona zawartość newsa

Jest czerwiec 1964 roku. Sąd zamienia 5-letni wyrok dla Mandeli na dożywocie. W 1985 roku sam "Madiba" odmawia warunkowego wyjścia z więzienia. Wolność uzyskuje pięć lat później.

Antylopa zostaje.

W 1992 roku RPA otrzymuje organizację Pucharu Świata w rugby. Dwa lata później prezydentem zostaje Mandela. Pierwsza decyzja? Do rządowego budynku w Pretorii zaprasza Francoisa Pienaara, kapitana kadry, oczywiście białego.

- Bałem się, nie mogłem spać. Od małego słyszałem, że to terrorysta. Myślałem, że powie, że my biali, nie będziemy mogli grać - wspomina teraz rugbista.

Czarnoskórzy mieszkańcy RPA szczerze nienawidzili rugby - do kraju przywieźli je Holendrzy. Apartheid spowodował, że dyscyplina stała się elitarna, czarni nie mogli wchodzić na miejskie stadiony i boiska.

Symbolem reprezentacji rugby staje się springbok, czyli antylopa skoczek. To także symbol RPA do czasu upadku apartheidu.

- Mandela podał mi herbatę. Sytuacja od razu się zmieniła. Pierwsze co powiedział? Że springbok zostaje, bo potrzebujemy symbolu. Sytuacja od razu się zmieniła - dodaje Pienaar.

Czarny opór

Zaraz potem Mandela miał dodać, że biali rugbiści mają nauczyć się nowego hymnu RPA, "Nkosi Sikelel' iAfrika". I tak rzeczywiście było - już na inaugurację PŚ z potężną Australią, 14 białych rugbistów RPA śpiewało to samo, co czarni. Na trybunach 95 procent kibiców stanowili jednak biali.

Sam Mandela nigdy rugby się nie interesował, w młodości biegał i trenował boks. Zainteresowanie jajowatą piłką przyszło w 1994 roku, po tym jak objął urząd prezydenta. - Byliśmy biedni i podzieleni. Ten puchar musiał nas uratować - powie później. - Jak pierwszy raz powiedziałem moim współpracownikom, że chcę postawić na tę kadrę, to zaczęli gwizdać. Nie chcieli by biali byli symbolem - doda.

Żyd bohaterem

Jest 24 czerwca 1995 roku. RPA sensacyjnie ogrywa Nową Zelandię i zostaje najlepszą drużyną świata. Mandela wręcza puchar Pienaarowi, ludzie wychodzą na ulice. Decydujące punkty zdobywa biały, jedyny Żyd w drużynie. Socjologowie mówią o narodzinach nowoczesnego, "tęczowego społeczeństwa".

Czy rzeczywiście? Wg rządowych danych 24 procent mieszkańców RPA w ogóle nie rozmawia z rodakami innej rasy, 39 procent jest "nieufnych" wobec nich. Aż 60 procent twierdzi, że "nie rozumie i nie uznaje" kultury i obyczajów innej rasy.

Z ogromnym żalem żegnamy Nelsona Mandelę, który zmarł w wieku 95 lat.
Wielki człowiek, laureat pokojowej nagrody Nobla, przywódca ruchu przeciwko apartheidowi , z ogromnym wkładem w rozwój południowoafrykańskiego i światowego rugby.
Źródło: sport.tvn24.pl