Starcie piłkarzy z rugbistami.
Dodane przez Rugbus dnia 03-09-2013

Na stadionie warszawskiej Polonii ćwiczyli razem piłkarze Czarnych Koszul i reprezentacja Polski w rugby, która już w sobotę zagra przy Konwiktorskiej ze Szwecją w ramach eliminacji do Pucharu Świata Anglia 2015. Piłka była jajowata. Tylko na sam koniec podczas konkursu rzutów karnych wykonywanych na piłkarską bramkę, pojawiła się też klasyczna futbolówka. Ale używali jej tylko rugbiści. Piłkarze strzelali karne jajowatą piłką. Wynik: 4:3 dla rugbistów, którzy wcześniej pokazywali ...


Rozszerzona zawartość newsa

Piłka była jajowata. Tylko na sam koniec podczas konkursu rzutów karnych wykonywanych na piłkarską bramkę, pojawiła się też klasyczna futbolówka. Ale używali jej tylko rugbiści. Piłkarze strzelali karne jajowatą piłką. Wynik: 4:3 dla rugbistów, którzy wcześniej pokazywali dziennikarzom fragmenty gry. Piłkarze stawiali dzielny opór. Z inicjatywą wspólnego treningu medialnego wystąpili rugbiści.

- Cztery lata temu na Polonii odbyły się dwa mecze naszej kadry – z Belgią i Czechami. Oba przyciągnęły na trybuny niemal komplet widzów. O meczu mówiły wszystkie polskie media. Bardzo chcielibyśmy powtórzyć ten sukces – mówi Maciej Brażuk, przez lata kapitan reprezentacji Polski w rugby, dziś jeden z głównych organizatorów spotkania przy Konwiktorskiej.

- Zgodziliśmy się bez wahania, bo Polonia też dziś potrzebuje promocji. Walczymy o ten klub. Chcemy pokazać, że jesteśmy otwarci na współpracę ze wszystkimi, także rugbistami – dodaje Adam Drygalski, rzecznik prasowy Polonii, która w środę zagra swój kolejny mecz w IV lidze – z Naprzodem Skórzec (godz. 19).

- Oczywiście traktowaliśmy chłopaków z Polonii bardzo delikatnie, ale kilku z nich ma świetne warunki fizyczne i sądzę, że mogliby spróbować swoich sił w rugby. Rugbiści nie zawsze przepadają za piłkarzami. Ktoś kiedyś fajnie powiedział, że my udajemy, że nas nie boli, a piłkarze udają, że ich boli. Ale takie wspólne spotkania przełamują lody i pokazują, że można razem zrobić coś fajnego – mówi Adrian Chruściel zawodnik pierwszej linii młyna, na co dzień… prawnik.

- Chętnie powtórzyłbym kiedyś jeszcze raz taki trening. Nawet z reprezentacją Polski. Sądzę, że moglibyśmy wiele się od siebie nauczyć. My jak radzić sobie z zainteresowaniem mediów, z presją i oczekiwaniami kibiców. Piłkarze Waldemara Fornalika zobaczyliby co to znaczy walka na całego o każdy centymetr boiska – dodał trener reprezentacji rugby Marek Płonka.

Mecz ze Szwecją rozpocznie się o godz. 15.
źródło:Polska