To już pewne! Mistrzostwa Europy w rugby do lat 18 w 2014 r. w Wielkopolsce!
Dodane przez Rugbus dnia 10-06-2013

Święto jajowatej piłki, czyli ME w rugby (15-osobowym) do lat 18, na pewno odbędzie się w przyszłym roku (10-20 kwietnia) na dziewięciu stadionach w Wielkopolsce. - Po wizycie władz europejskiej federacji rugby na 99 procent byliśmy pewni, że dostaniemy tę imprezę. Teraz jednak jest to już przesądzone. Festiwal rugby odbędzie się u nas. Takiego turnieju jeszcze w Polsce nie było. Nie chodzi tylko o to, że przyjadą 24 drużyny i ponad 1000 kibiców. Dla nas to niesamowita okazja do promocji rugby w regionie. Mam nadzieję, że po mistrzostwach w każdym z ośrodków będziemy mieli przynajmniej jedną drużynę młodzieżową - tłumaczył Jacek Kalka, kierownik Posnanii i członek komitetu organizacyjnego ME.Zawody odbędą się z ...


Rozszerzona zawartość newsa

Święto jajowatej piłki, czyli ME w rugby (15-osobowym) do lat 18, na pewno odbędzie się w przyszłym roku (10-20 kwietnia) na dziewięciu stadionach w Wielkopolsce.

- Po wizycie władz europejskiej federacji rugby na 99 procent byliśmy pewni, że dostaniemy tę imprezę. Teraz jednak jest to już przesądzone. Festiwal rugby odbędzie się u nas. Takiego turnieju jeszcze w Polsce nie było. Nie chodzi tylko o to, że przyjadą 24 drużyny i ponad 1000 kibiców. Dla nas to niesamowita okazja do promocji rugby w regionie. Mam nadzieję, że po mistrzostwach w każdym z ośrodków będziemy mieli przynajmniej jedną drużynę młodzieżową - tłumaczył Jacek Kalka, kierownik Posnanii i członek komitetu organizacyjnego ME.

Zawody odbędą się z podziałem na trzy grupy - elitę, grupę A i grupę B. W elicie, która ma rozgrywać mecze w Opalenicy, na Plewiskach i w Grodzisku (tam planowany jest wielki finał) wystąpią ekipy znane z Pucharu Sześciu Narodów, czyli Francja, Anglia (będzie bronić tytułu), Irlandia, Włochy, Szkocja oraz dwie drużyny, które wygrają turniej barażowy z udziałem Portugalii, Gruzji, Rosji i Hiszpanii.

Z kolei w grupie A (Poznań, Szamotuły, Pobiedziska) zagrają biało-czerwoni, prowadzeni przez Krzysztofa Okapę, na co dzień trenera Budowlanych Lublin. Polska w tej grupie zagra z nr 3, czyli w ćwierćfinale trafi na drużynę z nr 6. W półfinale nie będziemy już faworytem, ale też nie trafimy na zespół najwyżej rozstawiony. Warto podkreślić, że od przyszłego roku zmieni się regulamin ME i z każdej grupy będzie awansować i spadać tylko jedna drużyna.

- Przymiarki są takie, by spotkania Polaków odbywały się na stadionie przy Słowiańskiej. Władze europejskiej federacji nie zaakceptują jednak tego pomysłu bez modernizacji obiektu. Mam na myśli przesunięcie płyty w stronę trybun, zasianie nowej trawy i montaż nawodnienia. Podejrzewam, że potrzebujemy na to minimum 100 tys. zł. Jeśli nie będziemy mieli tych środków, to wtedy boisko Posnanii może się stać bazą treningową - dodał Kalka.

Wreszcie grupa B będzie walczyć o awans na obiektach w Gnieźnie, Żerkowie (lub Jarocinie) i we Wrześni. - Pod uwagę braliśmy jeszcze Wronki, ale francuscy działacze uznali, że położenie ponad 60 km od lotniska dyskwalifikuję tę kandydaturę. A szkoda, bo stadion we Wronkach ma przecież bardzo nowoczesne zaplecze - zauważył Kalka.

Ostateczne decyzje, co do stadionów mają zapaść po wizycie prezesa PZRugby, Kazimierza Olejniczaka, w poznańskim magistracie. W niektórych ośrodkach zgłaszane są obawy, czy po święcie rugby, nie pozostaną zbyt kosztowne ślady w postaci zniszczonej murawy. - Dla nas to nic nowego. Rozwiewamy obawy gospodarzy obiektów, ale też nie dziwimy się, że padają takie pytania - stwierdził kierownik poznańskich "Muszkieterów".

Z Posnanii do reprezentacji dostanie się prawdopodobnie 2-3 zawodników. W młodzieżowym rugby wyglądamy lepiej niż w dorosłym i dlatego selekcjoner postawi pewnie przed swoimi podopiecznymi zadanie awansu do elity. Gdyby udało się osiągnąć ten cel, to mistrzostwa pod względem sportowym można byłoby uznać za bardzo udane.

- Turniej z udziałem najlepszych 18-latków Europy to także niepowtarzalna okazja, by zobaczyć najnowsze trendy w szkoleniu i taktyce - podkreślił trener poznańskich rugbystów, Dominik Machlik.

Działacze ze Słowiańskiej modernizację stadionu chcieliby połączyć z promocją mistrzostw.
- Gdyby nasze plany wypaliły, to jesienią boisko nie mogłoby być używane. Mecze w ekstralidze musielibyśmy przenieść na inne stadiony. Dlatego sensowne byłoby rozgrywanie ligowych meczów rugby w tych ośrodkach, które będą gospodarzami kwietniowych ME. Na pewno byłaby to świetna promocja mistrzostw, które na pewno na długo pozostaną w pamięci Wielkopolan - przekonywał Kalka.
źródło:Głos Wielkopolski