Francuski zaciąg Budowlanych Łódź.- Kluczowy gracz Budowlanych nie zagra w tym sezonie.
Dodane przez Rugbus dnia 07-03-2013

W najważniejszej części sezonu rugbiści Master Pharm Budowlanych Łódź będą mogli liczyć na pomoc reprezentantów Polski grających w lidze francuskiej. Jednym z nich jest m.in. Jean Boutes, który miał pomóc łodzianom już rok temu.Szefowie klubu poinformowali również o najnowszych wzmocnieniach drużyny. Budowlani liczą, że w najważniejszych meczach sezonu drużynie pomoże aż czterech reprezentantów Polski, którzy na co dzień występują we francuskiej Federale 1 (wszyscy są Francuzami z polskimi korzeniami). Pewne jest, że ...


Rozszerzona zawartość newsa

Szefowie klubu poinformowali również o najnowszych wzmocnieniach drużyny. Budowlani liczą, że w najważniejszych meczach sezonu drużynie pomoże aż czterech reprezentantów Polski, którzy na co dzień występują we francuskiej Federale 1 (wszyscy są Francuzami z polskimi korzeniami).

Pewne jest, że w fazie play-off będą mogli liczyć na grającego w I linii młyna Jeana Boutesa i środkowego ataku Leandre'a Billauda. Ten pierwszy miał pomóc łodzianom już rok temu. Przyleciał nawet do Łodzi i brał udział w treningach drużyny, ale ostatecznie Polski Związek Rugby nie zgodził się na zatwierdzenie go do gry. Obecnie Boutes jest zawodnikiem CS Vienne Rugby, w którym grają byli zawodnicy Budowlanych: Kacper Ławski i Kamil Bobryk. Z kolei Billaud jest graczem SOG Givors, a jednym z jego najlepszych atutów jest gra nogą.

Blisko gry w łódzkiej drużynie jest także Thomas Pretkowski, który podobnie jak Boutes gra w I linii młyna. Pretkowski jest zawodnikiem Lille, jednej z najlepszych drużyn Federale 1. Najmniej prawdopodobne jest, że zawodnikiem Budowlanych zostanie Thomas Kordzielewski (Avenir Castaneen). Gracz III linii młyna jeszcze nie doczekał się debiutu w reprezentacji Polski, ale wkrótce powinno się to zmienić. Kordzielewski znalazł się bowiem na liście powołanych na zgrupowanie kadry, która przygotowuje się do meczu w Pucharze Narodów Europy przeciwko Ukrainie.

- Te wzmocnienia były konieczne, jeśli chcemy walczyć o złoto. Chcę jednak podkreślić, że jesteśmy jedyną drużyną w ekstralidze, której skład w ponad połowie stanowią wychowankowie. Tej drogi chcemy się trzymać, a ewentualni nowi gracze mają być wyraźnym wzmocnieniem drużyny - tłumaczy Jarosław Bator, menedżer Budowlanych.

Niestety, nie wszystkie informacje z Budowlanych są pozytywne. Na jednym z ostatnich treningów poważnej kontuzji doznał bowiem Dariusz Kaniowski. Skrzydłowego, który jesienią był kluczowym graczem łodzian, czeka operacja i w tym sezonie najprawdopodobniej już nie zagra.
źródło:sport.pl