Atmosfera w drużynie jest naprawdę bardzo dobra.
Dodane przez Rugbus dnia 20-02-2013

Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że atmosfera w drużynie jest naprawdę bardzo dobra. I nie ma w tych słowach żadnej kokieterii - zapewnia Sebastian Łuczak, atakujący Budowlanych. Rugbiści Budowlanych są już po ponad dwóch miesiącach przygotowań do rundy wiosennej. Po burzliwej jesieni, gdy trener Mirosław Żórawski cały czas musiał radzić sobie z ubytkami w drużynie, wydaje się jednak, że wszystko wraca do normy. Dowodem tego był ...


Rozszerzona zawartość newsa

Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że atmosfera w drużynie jest naprawdę bardzo dobra. I nie ma w tych słowach żadnej kokieterii - zapewnia Sebastian Łuczak, atakujący Budowlanych.
Rugbiści Budowlanych są już po ponad dwóch miesiącach przygotowań do rundy wiosennej. Po burzliwej jesieni, gdy trener Mirosław Żórawski cały czas musiał radzić sobie z ubytkami w drużynie, wydaje się jednak, że wszystko wraca do normy. Dowodem tego był m.in. niedawny obóz w Spale, gdzie ćwiczyło 26 graczy, w tym wielu, którzy jesienią nie grali wcale bądź grali bardzo mało. To m.in. Merab Gabunia i Teimuraz Sokhadze, którzy jesienią zamiast grać przechodzili rehabilitacje, a także Grzegorz Dułka, Piotr Karpiński, Tomasz Grodecki, Łukasz Żórawski i Sebastian Łuczak.

- Jak to zwykle bywa w Spale, podczas obozu nie mieliśmy czasu na nic poza ćwiczeniami, spaniem i jedzeniem. Ale o to właśnie chodzi, bo mogliśmy skupić się na tym co najważniejsze, czyli na ciężkiej pracy. Przyznam szczerze, że po powrocie do Łodzi czujemy moc. Nie tylko ja, ale i reszta chłopaków. To dobry prognostyk przed wiosną - mówi Łódź.sport.pl ten ostatni.

Atakujący Budowlanych przyznaje również, że obóz w Spale był idealną okazją do polepszenia atmosfery w drużynie i wyjaśnienia wszelkich wcześniejszych nieporozumień. - Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że teraz atmosfera w drużynie jest naprawdę bardzo dobra. I nie ma w tych słowach żadnej kokieterii - zapewnia Łuczak. - Do Spały przyjechał Jarek Bator [nowy menadżer drużyny - przyp. red.], usiedliśmy we wspólnym gronie i przeprowadziliśmy poważną, męską rozmowę, podczas której wyjaśniliśmy sobie wszystkie dotychczasowe niejasności. Teraz pozostaje nam tylko czekać na rozpoczęcie ligi.

Tę Budowlani rozpoczną 23 marca, gdy w Łodzi zmierzą się z drugą w tabeli Lechią Gdańsk.
źródło:sport.pl