BBRC nie chce Budowlanych na Łodziance. Klub wydał komunikat.
Dodane przez Rugbus dnia 03-12-2012

Trwa konflikt pomiędzy rugbistami BBRC i Budowlanych. Szefowie tego pierwszego klubu wydali oficjalny komunikat, w którym piszą, że do pomysłu przeniesienia Budowlanych na Łodziankę podchodzą z dużym sceptycyzmem, nieufnością i niepokojem. Ostatnio pisaliśmy o planach Budowlanych, którym marzy się, by na terenach Łodzianki stworzyć kompleks rugby, na którym mogliby rozgrywać mecze. Pomysł ten nie podoba się jednak grającym tam rugbistom BBRC, który postanowili wydać w tej sprawie oświadczenie. Oto jego pełna treść: ...


Rozszerzona zawartość newsa



"Szanowni Państwo


W związku z pojawieniem się propozycji dzierżawy obiektu MOSiR znajdującego się w Parku 3 Maja przy ulicy Małachowskiego oraz pojawienia się licznych artykułów w lokalnej prasie chcielibyśmy przedstawić stanowisko Klubu Sportowego BBRC Łódź.

Do powyższego pomysłu, przedstawionego w ostatnim czasie przez Spółkę Akcyjną Budowlani Łódź, podchodzimy z dużym sceptycyzmem, nieufnością i niepokojem.

Klub Sportowy BBRC Łódź istnieje od siedmiu lat, a stworzyli go pasjonaci rugby, dla których nie było miejsca w Budowlanych. Dzięki ogromnej pasji, poświęceniu i zaangażowaniu wielu ludzi, w tym czasie rozrósł się z grupy znajomych do organizacji, w której, oprócz kobiecej i męskiej grupy seniorskiej, trenują również grupy młodzieżowe: kadeci, juniorzy i juniorki. W planach na najbliższe lata mamy powołanie kolejnych grup młodzieżowych. BBRC jest jednym z niewielu klubów w Łodzi w którym działacze i trenerzy nie pobierają za swoją pracę wynagrodzeń, bo motywuje ich pasja do rugby. Jest jednym z niewielu klubów w Polsce, w których zawodnicy i zawodniczki z własnej kieszeni pokrywają koszty wyjazdów na mecze i turnieje rugby. BBRC jest grupą ludzi, którzy kochają sport i których do jego uprawiania nie motywują pieniądze. Na stadionie w Parku 3 Maja jesteśmy obecni od pięciu lat. W tym czasie, poza trenowaniem i rozgrywaniem meczów rugby, zorganizowaliśmy 9 turniejów rugby siedmioosobowego, m in. Mistrzostwa Polski Kadetów, Grand Prix Mistrzostw Polski Kobiet i cykliczne turnieje Rugby Raban i Łódź Sevens Cup. W położonej bezpośrednio przy stadionie Hali Parkowej od dwóch lat organizujemy cyklicznie rozgrywki w Rugby Tag dla podstawówek, gimnazjów i liceów.

Sytuacja w której jeden klub sportowy chcę przejąć w zarządzanie obiekt, z którego w chwili obecnej korzysta już inny klub tej samej dyscypliny jest unikalna. Nikogo więc nie powinno dziwić, że próba przejęcia obiektu przy ul. Małachowskiego przez Budowlanych napełnia nas niepokojem i wywołuje nasz sprzeciw.

Po pierwsze niemożliwa do pogodzenia jest obecność na jednym stadionie dwóch zespołów rugby szkolących młodzież, a oba są do tego zobligowane przepisami Polskiego Związku Rugby. Spowoduje to śmierć zespołów młodzieżowych mniejszego klubu, bo kto będzie chciał chodzić na treningi do małego klubu, jak w tym samym miejscu jest wielokrotny Mistrz Polski? Nawet jeżeli teraz Budowlani S.A. nie są zmuszeni do szkolenia młodzieży to istniejący i zaostrzający się konflikt z Klubem Sportowym Budowlani może szybko tę sytuację zmienić.

Po drugie nie sposób pomieścić na istniejącej infrastrukturze (Orlik + stadion), do czasu ewentualnej budowy dodatkowego sztucznego boiska, w sumie trzech klubów z których dwa już w chwili obecnej posiadają po kilka sekcji młodzieżowych. Murawa na stadionie po prostu nie wytrzyma takiego natężenia treningowego, nie wspominając o meczach.

Chcielibyśmy odnieść się do samego pomysłu inwestycji na tzw. Łodziance, do której podchodzimy bardzo sceptycznie.

Po pierwsze wątpimy w możliwość zainwestowania przez Budowlani Łódź S.A., bez pomocy środków publicznych, ponad miliona złotych w budowę bocznego boiska obok stadionu Parku 3 maja, nie mówiąc już o kilkunastu milionach złotych, które kosztować ma cała modernizacja obiektu. Przedstawione kwoty stoją poza zasięgiem większości ekstraligowych klubów piłkarskich, a rugby, niestety nie może poszczycić się jeszcze przez jakiś czas taką popularnością.

Po drugie sama możliwość budowy sztucznego boiska we wskazanym przez Budowlanych miejscu jest bardzo mało realna. Boisko zmieściłoby się we wskazanym miejscu nie powstał już Orlik. W chwili obecnej budowa boiska dłuższego niż 50 metrów wiązałaby się z wycinką no najmniej kilkunastu kilkudziesięcioletnich dębów, na co z pewnością nie pozwolą urzędnicy Konserwatora Przyrody.

Podsumowując inwestycja jest według nas nierealna we wskazanym miejscu w ciągu najbliższych kilku lat. Ewentualne przeniesienie się drużyny Budowlanych na obiekt w Parku 3 Maja zagrażać może istnieniu grup młodzieżowych w BBRC, a jest ono kluczowe nie tylko dla rozwoju tego klubu, krzewienia sportu wśród dzieci i młodzieży, ale także dla rozwoju i popularyzacji rugby w Łodzi.

Ponieważ dobro łódzkiego rugby leży nam na sercu chcielibyśmy zaproponować Spółce Akcyjnej Budowlani Łódź inne miejsce, które według nas znacznie lepiej nadaje się do ich celów i nie stwarza takich problemów inwestycyjnych. Uważamy, ze boisko i nieużytki na "Elcie" przy ulicy Rojnej są bardzo sensowną alternatywą do "Łodzianki". Po pierwsze w chwili obecnej nie trenuje tam żaden większy klub sportowy. Po drugie inwestycje nie wymagałyby wycinki drzew. Po trzecie przeniesienie tam drużyny Budowlanych i stworzenie kolejnego, całkiem nowego ośrodka rugby byłoby dobrym krokiem dla popularyzacji i rozwoju tej dyscypliny w Łodzi. Po czwarte, najważniejsze dla BBRC, nie niosłoby to żadnych zagrożeń dla drugiego prężnie rozwijającego się klubu rugby w naszym mieście. Po piąte w sprostaniu temu wyzwaniu Budowlani mogliby liczyć na aktywną pomoc z naszej strony.

Z poważaniem

Zarząd klubu sportowego BBRC Łódź:

Michał Czerwiowski - prezes BBRC Łódź

Edyta Krukowska - sekretarz BBRC Łódź

Bartosz Rodak - skarbnik BBRC Łódź"