Kim jest Jean Boutes. Poznajcie "buldożera" z Budowlanych.
Dodane przez Rugbus dnia 31-05-2012

- Może nie wygląda jak Herkules, ale na boisku jest niczym buldożer - tak Jeana Boutesa, nowego gracza Blach Pruszyński Budowlanych, ocenia trener łodzian Mirosław Żórawski.Najnowszy nabytek Budowlanych został sprowadzony do klubu w zastępstwie kontuzjowanego Pawła Grabskiego i zajmie jego miejsce na pozycji prawego filara. Mierzący 178 cm i ważący 108 kg rugbista posturą strachu nie wzbudza, ale zdaniem Żórawskiego to o niczym nie świadczy. - Mam nadzieję, a wręcz pewność, że sobie poradzi. Jean może nie wygląda jak Herkules, ale zapewniam, że na boisku jest niczym buldożer. Widziałem go w akcji w trakcie meczu Polski z ...


Rozszerzona zawartość newsa

Dzień dobry panowie. Nazywam się Jean Boutes. Cieszę się, że jestem w Łodzi. Mam nadzieję, że Łódź będzie mistrzem Polski - w ten sposób nowy zawodnik Budowlanych przedstawił się na wtorkowej konferencji prasowej. Urodzony we Francji 23-latek, którego dziadkowie byli Polakami, wypowiedział te słowa po polsku. Na pytania dziennikarzy odpowiadał już jednak w języku angielskim. - Zależało mi na tym, żeby zagrać w Polsce. Cieszę się więc, że udało mi się to zrealizować. W drużynie są osoby, które mówią po francusku i mam nadzieję, że pomogą mi one w aklimatyzacji - opowiadał Boutes.

Najnowszy nabytek Budowlanych został sprowadzony do klubu w zastępstwie kontuzjowanego Pawła Grabskiego i zajmie jego miejsce na pozycji prawego filara. Mierzący 178 cm i ważący 108 kg rugbista posturą strachu nie wzbudza, ale zdaniem Żórawskiego to o niczym nie świadczy. - Mam nadzieję, a wręcz pewność, że sobie poradzi. Jean może nie wygląda jak Herkules, ale zapewniam, że na boisku jest niczym buldożer. Widziałem go w akcji w trakcie meczu Polski z Holandią i widziałem, co robił z filarami rywali. Dosłownie wgniatał ich w ziemię - wychwala Boutesa szkoleniowiec łodzian.

Boutes w reprezentacji gra od 2010 r. (debiutował w wygranym meczu z Niemcami). Do tej pory rozegrał siedem spotkań z orzełkiem na piersi. Ostatnim z nich był właśnie pojedynek z Holandią, na który wybrał się także Żórawski. - Wiedziałem, że Jean chce u nas grać. Postanowiłem więc wybrać się do Amsterdamu, by móc przyjrzeć się jego grze z bliska i porozmawiać o przejściu do nas - wspomina Żórawski. - Bardzo pomocny w jego pozyskaniu byli Bartosz Chudzik [lekarz kadry, który wcześniej pracował w Budowlanych - przyp. red.], który jako pierwszy nawiązał kontakt z Boutesem. Dobrą rekomendację wystawił nam też inny reprezentant Polski na co dzień żyjący we Francji, czyli Bastien Siepielski, który swego czasu zagrał w naszym klubie kilka spotkań.

Teoretycznie okres transferowy w polskiej lidze się skończył i potwierdzenie do gry Boutesa powinno być niemożliwe. Budowlani wykorzystali jednak zapis w przepisach, który mówi, że na decydujące mecze sezonu można pozyskać do drużyny reprezentanta Polski. Debiut Boutesa w Budowlanych nastąpi już w sobotę, gdy o godz. 11 rugbiści z ul. Górniczej zmierzą się na własnym stadionie z Arką Gdynia. Stawką meczu będzie awans do finału Pucharu Polski.
źródło:gazeta.pl