Jean Boutes: -Wierzę, że się przydam.
Dodane przez Rugbus dnia 30-05-2012

Przed najważniejszymi meczami sezonu lidera ekstraligi rugby drużynę Budowlanych wzmocnił reprezentant Polski, grający na co dzień we Francji filar młyna Jean Boutes. Nowy zawodnik serdecznie przywitał się z Merabem Gabunią i Tomaszem Stępniem, z którymi gra w reprezentacji. Jak na członka polskiej kadry przystało Jean Boutes (23 lata, 178 cm wzrostu, 108 kg wagi, siedem występów w reprezentacji Polski, debiut w listopadzie 2010 roku, występuje co dzień w młodzieżowej drużynie Bayonne) przywitał się po polsku: – Dzień dobry, cieszę się, że ...


Rozszerzona zawartość newsa

Nowy zawodnik serdecznie przywitał się z Merabem Gabunią i Tomaszem Stępniem, z którymi gra w reprezentacji. Jak na członka polskiej kadry przystało Jean Boutes (23 lata, 178 cm wzrostu, 108 kg wagi, siedem występów w reprezentacji Polski, debiut w listopadzie 2010 roku, wystąpuje co dzień w młodzieżowej drużynie Bayonne) przywitał się po polsku: – Dzień dobry, cieszę się, że jestem w Łodzi. Wierzę, że przydam się drużynie w walce o tytuł mistrza Polski.

Potem odpowiadał po francusku i angielsku na pytania. Twierdził, że doskonale zdaje sobie sprawę, co go czeka już w sobotę. Spodziewa się twardego pucharowego pojedynku z Arką, ale przed żadnym rywalem nie pęka.

Jean, którego dziadkowie byli Polakami, zamieszkał w hotelu Ibis i obok trenowania, grania i poznawania naszego miasta, sporo czasu spędza w hotelu, uczy się pilnie przygotowując do egzaminu na sportowej uczelni.

– Po kontuzji naszego zdolnego zawodnika Pawła Grabskiego powstała straszna wyrwa w pierwszej linii młyna – mówi trener łodzian Mirosław Żórawski. – Szukaliśmy gracza, który go zastąpi. Jestem pewien, że właśnie takiego znaleźliśmy.

Jak udało się Jeana przekonać do gry w Łodzi?

– Dobrą robotę wykonał inny reprezentant Polski, występujący we Francji Bastien Siepielski, który bronił naszych barw w zeszłym sezonie. Łódź mu się strasznie spodobała, podobnie jak atmosfera w klubie i na meczach rugby. Dlatego namawiał gorąco Jeana do odwiedzenia naszego miasta i gry dla Budowlanych. Rozmowy z zawodnikiem rozpoczął lekarz kadry narodowej rugby Bartosz Chudzik, potem kontynuowałem je ja w Amsterdamie, gdzie grała reprezentacja naszego kraju.
Widziałem, co zrobił z filarami młyna Holendrów.

Po prostu po kolei wbijał ich w ziemię. To jest naprawdę bardzo mocny i dobry zawodnik. Wykorzystaliśmy przepis związku, mówiący o tym, że na decydujące mecze można uzupełnić skład zawodnikami występującymi w reprezentacji Polski. Boutes zagra w sobotę w półfinałowym meczu Pucharu Polski przeciwko Arce Gdynia.

Na tym nie koniec wzmocnień. W przyszłym tygodniu pojawi się w Łodzi doskonale znany i sprawdzony, grający też we Francji, reprezentant naszego kraju, zawodnik formacji młyna – Kamil Bobryk.

W decydującym o podziale medali meczu ma jeszcze zagra­ć inny występujący we Francji kadrowicz, były kapitan Budowlanych Kacper Ławski.
źródło:Express Ilustrowany