Puchary Wielkopolski dla Łodzian.
Dodane przez Rugbus dnia 16-04-2012

W niedzielę 15 kwietnia 2012 roku zespoły młodzików, żaków i mini żaków uczestniczyły w Ogólnopolskich Rozgrywkach Dzieci i Młodzieży do lat 15 w Rugby – Puchar Wielkopolski – w Jarocinie. Zimna i deszczowa Wielkopolska okazała się bardzo gościnna dla naszych zawodników. Tylko w najmłodszej kategorii wiekowej czyli mini żaku nasi gracze nie zdołali pokonać drużyny poznańskiej (ulegli SP5 Poznań 6:3) i zdobyli srebrne medale. W pobitym polu zostawili natomiast ekipy z Wildy (5:0), Sparty Jarocin (8:0) i SP5 II zespół (6:2). Bardzo dobre zawody rozegrali Mateusz Nowak i Julia Pustkowska oraz dobrze rozgrywający piłkę ...


Rozszerzona zawartość newsa

W niedzielę 15 kwietnia 2012 roku zespoły młodzików, żaków i mini żaków uczestniczyły w Ogólnopolskich Rozgrywkach Dzieci i Młodzieży do lat 15 w Rugby – Puchar Wielkopolski – w Jarocinie. Zimna i deszczowa Wielkopolska okazała się bardzo gościnna dla naszych zawodników. Tylko w najmłodszej kategorii wiekowej czyli mini żaku nasi gracze nie zdołali pokonać drużyny poznańskiej (ulegli SP5 Poznań 6:3) i zdobyli srebrne medale. W pobitym polu zostawili natomiast ekipy z Wildy (5:0), Sparty Jarocin (8:0) i SP5 II zespół (6:2). Bardzo dobre zawody rozegrali Mateusz Nowak i Julia Pustkowska oraz dobrze rozgrywający piłkę Igor Domagalski. Ale na wyróżnienie zasługuje cały zespół Kuba Wierzbicki, Kacper Kwiatkowski, Damian Rutkowski, Konrad Pawlak, Kacper Troska i Piotr Fabjańczyk. Prowadzący w tym dniu drużynę Przemysław Pustkowski nie krył uśmiechu i zadowolenia z postawy całego zespołu.




W kategorii żak zespół Budowlanych- prowadzony przez Zbyszka Jurzystę - ani na chwilę nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa. Już po pierwszych minutach gier przewaga była tak znaczna, iż dawało to możliwość zagrania wszystkim rezerwowym w tym Andżelice Małolepszej, która jako jedyna dziewczyna występowała w żakach. Trzeba przyznać, że akcje naszego zespołu bardzo podobały się obserwatorom turnieju. Widać było, że grą nie rządzi przypadek, tylko przemyślane wytrenowane zagrania. Bez podpowiedzi trenera zawodnicy Czarek Plesiński, Michał Boksa i Dawid Nowak rozgrywali piłki w zaskakujący przeciwnika sposób (krzyżówki, zabiegnięcia, moule).




W przegrupowaniach na ziemi doskonale spisywali się Igor Białek i Daniel Duda, którzy również udanymi szarżami powstrzymywali ofensywę przeciwników. Przy takiej grze naszym szybkim skrzydłowym Pawłowi Skrobskiemu i Oskarowi Giernatowi nie pozostawało nic innego jak przykładać piłkę w polu punktowym. Na wyróżnienie zasłużył natomiast kapitan zespołu Tomasz Budek, który mimo dość groźnie wyglądającej kontuzji nosa był najbardziej walecznym zawodnikiem.

Bardzo dobrze również ustawiał zespół zarówno w ataku jak i obronie. Na zmiany do gry wchodzili pozostali zawodnicy Patryk Olejnik, Maciej Gryżewski, Sebastian Kowalski, Robert Badowski. Tak długa ławka rezerwowych nie odbiegających poziomem gry od pierwszej ósemki gwarantowała, że mogliśmy ze spokojem patrzeć jak Budowlani pokonują kolejno Spartę Jarocin 8:0, Koziołki Jerzykowo 6:3 i Merlina Ozorków 8:1.

Również młodzicy nie pozostawili wątpliwości, że dobrze przepracowali okres zimowy i mimo przeróżnych zawirowań wokół ich drużyny udowodnili wraz z trenerem Przemysławem Szyburskim, że stanowią twardy monolit z charakterem. Grając mecze , w których nie było możliwości zdobycia punktów przez podwyższenia pokonali Spartę Jarocin 25:0 i Koziołki Jerzykowo 40:0. Na turnieju nie stawiły się niestety wcześniej zapowiadane ekipy z Posnani Poznań i BBRC Łódź. A szkoda, bo turniej jarociński zaczyna nabierać rozpędu. Warunki do gry na nowym obiekcie jarocińskiego klubu przewyższają o wiele warunki w innych klubach w Polsce.




Bardzo oszczędny jak zawsze w pochwałach trener Przemek Szyburski pochwalił cały zespół w składzie: Aleksander Michaus, Juliusz Walczak, Robert Kacprowicz, Hubert Sosnowski, Kasper Matysiak, Maciej Kolasa, Maksymilian Bączyński, Kamil Brzozowski, Bartosz Pustkowski, Paweł Urbaniak, Przemysław Serafin, Dorian Kozłowski, Damian Wlaźlak, Szymon Witkowski i Aleksander Piaskowski.
Organizatorom zawodów należą się słowa podziękowania i pochwały za sprawne rozegranie spotkań, gdyż jak wspomniałem na początku pogoda nie rozpieszczała młodych rugbistów. Deszcz i zimny wiatr utrudniały grę, ale jak zawsze w takich zawodach emocje i wola zwycięstwa rozgrzewały atmosferę. Za tydzień 22 kwietnia jedziemy walczyć o punkty na Pomorze. Oby Sopot okazał się tak szczęśliwy jak Jarocin. Punkty tam zdobyte mogą okazać się kluczowymi w zdobyciu tytułu najlepszych drużyn dziecięcych i młodzieżowych w Polsce.
Autor:Zbyszek Jurzysta