Ratujmy łódzki sport.
Dodane przez Rugbus dnia 12-12-2011

W poniedziałek w Urzędzie Miasta Łodzi odbyło się spotkanie prezesów łódzkich klubów sportowych z przedstawicielami łódzkiego biznesu zorganizowane przez prezydent Hannę Zdanowską.Obejrzeliśmy prezentację następujących klubów: Budowlani - siatkarki, Budowlani - rugby, Orzeł - żużel, ŁKS - koszykówka żeńska, ŁKS - koszykówka męska, ŁKS - piłka nożna, Widzew - piłka nożna, Widzew - koszykówka żeńska, RKS - lekkoatletyka.Prowadzący prezentację współwłaściciel ŁKS Filip Kenig powiedział znamienne zdanie: - Bez wsparcia biznesu kluby nie mają w Łodzi szans. Prezydent Hanna Zdanowska zdradziła, że ...


Rozszerzona zawartość newsa
Prezydent Hanna Zdanowska zdradziła, że powstanie w Łodzi ulica donatorów, którzy wspierają łódzki sport. Na większe zaszczyty liczyć firmy nie mogą, bo władze miasta działają w ramach jasko określonych ustaw, które nie pozwalają faworyzować inwestorów.

Szansą dla sportu jest być może Fundacja na rzecz łódzkiego sportu, która powstanie z inicjatywy Rafała Matusiaka. - Są pomysły na znalezienie sponsorów dla łódzkich klubów - powiedział Rafał Matusiak.

Najmniej mówili przedstawiciele świata biznesu. Nie padły z ich ust żadne deklaracje. A Sylwester Szymalak wręcz strzelił sobie w stopę. - Sponsorujemy siatkarki Budowlanych, ale to nie przełożyło się na wzrost sprzedaży naszych produktów - powiedział szef Organiki.

Dyrektor BRE Banku Ewa Bobkowska: - Firmy z uwagi na kryzys wycofują się ze sponsoringu sportu, tak jak my wycofaliśmy się ze wspierania maratonu w Łodzi.

Co dalej? Wszystko w rękach pasjonatów, którzy walczą o sport: Witolda Skrzydlewskiego, Filipa Keniga, Jakuba Urbanowicza, Mirosława Trześniewskiego, Marcina Chudzika, Ryszarda Andrzejczaka, Stanisława Klimczaka. Kto pomoże tym ludziom sportu?
źródło:Dziennik Łódzki