Budowlani grają w Krakowie z Juvenią.
Dodane przez Rugbus dnia 04-11-2011

W sobotę w Ekstralidze rugby rozegrana zostanie awansem pierwsza kolejka rundy wiosennej. Łódzcy Budowlani, lider mistrzostw, zmierzą się w Krakowie z ostatnią drużyną tabeli, Juvenią. Teoretycznie rywal jest od nas zdecydowanie słabszy, ale u siebie Juvenia zawsze walczy bardzo ambitnie i z reguły na przyzwoitym poziomie - stwierdza Łukasz Żórawski, czołowy zawodnik łódzkiej drużyny. - Z całą pewnością mecz ten nie będzie dla nas spacerkiem. Oczywiście, że ani ja, ani nikt z moich kolegów z ...


Rozszerzona zawartość newsa

Teoretycznie rywal jest od nas zdecydowanie słabszy, ale u siebie Juvenia zawsze walczy bardzo ambitnie i z reguły na przyzwoitym poziomie - stwierdza Łukasz Żórawski, czołowy zawodnik łódzkiej drużyny. - Z całą pewnością mecz ten nie będzie dla nas spacerkiem. Oczywiście, że ani ja, ani nikt z moich kolegów z zespołu, nie dopuszcza myśli, abyśmy mogli polec w Krakowie, ale też nie lekceważymy rywala, aby nie dopuścić do jakieś przykrej dla nas wpadki. Jestem głęboko przekonany, że odniesiemy kolejne bonusowe zwycięstwo.

Jest pan, jak i cała drużyna Budowlanych, w świetnej formie. Szkoda, że runda już się kończy...

- Rzeczywiście, nasza drużyna jest obecnie na fali i żałować należy, że ligowa batalia nie trwa dłużej. Ale tak się szczęśliwie złożyło, że butów na kołku jeszcze nie zawieszę. Za tydzień odbędzie się międzypaństwowy mecz reprezentacji Polski z Mołdawią, na który otrzymałem powołanie obok innych kolegów z Budowlanych, z czego jestem bardzo zadowolony.

Ostatnio musiałem zrezygnować z występu przeciwko Czechom, ponieważ nie otrzymałem zwolnienia z pracy.Takie są realia bycia sportowcem amatorem.

Jak pan sądzi? Zdobędziecie w przyszłym roku po raz kolejny tytuł mistrza Polski?

- Mamy taki zamiar. Wprawdzie po rundzie jesiennej jesteśmy na czele tabeli, ale nie zapominajmy, że decydująca batalia o to zaszczytne trofeum rozegra się dopiero wiosną. Do osiągnięcia przez nas miana najlepszej drużyny kraju potrzebne jest bardzo solidne przygotowanie rundy rewanżowej. Jakościowo powinno być ono jeszcze lepsze, aniżeli w lecie tego roku, chociaż w sumie nie można było narzekać. Nastąpiła zdecydowana poprawa w stosunku do tego co było dawniej. Ale dobrze by się stało, gdybyśmy do decydujących konfrontacji w rundzie wiosennej przyszłego roku przystąpili po dwóch - trzech meczach kontrolnych z silnymi zespołami zagranicznymi.
źródło:Express Ilustrowany (m. st.)