Czechy już w sobotę na stadionie przy ul.Kilińskiego w Nowym Sączu.
Dodane przez Rugbus dnia 14-10-2011

Murawą przy ulicy Kilińskiego w Nowym Sączu zawładną w sobotę rugbyści. Na stadionie im. ojca Władysława Augustynka Polska reprezentacja zagra z Czechami w eliminacjach do Mistrzostw Europy. To będzie najważniejszy mecz polskiej kadry w tym roku. Od wyniku spotkania zależy, czy Polska znajdzie się w grupie walczącej o awans do europejskiej dywzji 1A, czy też będzie broniła się przed spadkiem z dywizji 1B. Ten mecz to również okazja do ...


Rozszerzona zawartość newsa
Ten mecz to również okazja do rewanżu za przegraną w Czechach (20:15). W kadrze Polski są gracze, którzy grają w lidze polskiej, ale i francuskiej. Pięciu z nich to potomkowie Polaków osiadłych przed laty we Francji.

Przepisy pozwalają na grę w kadrze zawodnikom, których przodkowie w trzecim pokoleniu byli Polakami. Jeden z nich Cedric Vaissiere (podstawowy gracz kadry) gościł w środę na konferencji prasowej razem z trenerem Tomaszem Putrą i menedżerem kadry w nowosądeckim ratuszu.

- Mój dziadek pochodził z Krakowa i wyjechał do pracy w kopalni na południu Francji - opowiadał reprezentant Polski. - Mam nadzieje, że zrewanżujemy się Czechom za porażkę. Na boisku porozumiewamy się z kolegami bez problemu, ale żałuję, że nie znam języka na tyle, by nim mówić prywatnie.

Słowa Cedrica Veissiere tłumaczył trener reprzentacji Tomasz Putra, były reprezentant Polski w rugby i zawodnik klubów nad Sekwaną. W kadrze Czech również jest kilku graczy występujących na co dzień we Francji. To wymagający przeciwnik. Od nich, jak powiedział Tomasz Putra, Polacy uczyli się rugby.

Na debiut w reprezentacji ma szansę Marcin Siemaszko, wychowanek Biało-Czarnych Nowy Sacz. Zamiast zapowiadanego koncertu T.Love będą inne atrakcje. Przed stadionem pracownicy Pałacu Młodzieży pomalują twarze kibiców w biało- -czerwone piłki do rugby, a sam mecz poprzedzi wykonanie... "Bogurodzicy".

- We współpracy z proboszczami sądeckich parafii udało się namówić grupę mężczyzn, którzy zaśpiewają nasz pierwszy hymn narodowy - zdradza menedżer kadry Przemysław Pawłowski. - Dlaczego "Bogurodzica"? Czujemy się spadkobiercami tradycji rycerskiej. Próba już się odbyła w kościele po d wezwaniem Matki Bożej Niepokalanej.
źródło:naszemiasto.pl