Nie mają z kim grać.
Dodane przez Rugbus dnia 06-10-2011

Skończył się wrzesień. Zgodnie z harmonogramem zajęć i turniejów był on bardzo obfity w rozgrywki dziecięce i młodzieżowe. Odbył się tradycyjny już turniej „Szkoła z jajem” , wystartowała Orlikowa Liga Mistrzów w Rugby, a drużyny klubowe wzięły udział w dwóch turniejach ogólnopolskich w Jarocinie i w Krakowie. Można powiedzieć, że dzieci dość dużo nagrały się we wszystkie odmiany rugby. Granie dzieci w tych jakże różnych odmianach ma swoje odzwierciedlenie w ilości nowych zawodników na treningach żaków i mini żaków. Właściwie ...


Rozszerzona zawartość newsa

Skończył się wrzesień. Zgodnie z harmonogramem zajęć i turniejów był on bardzo obfity w rozgrywki dziecięce i młodzieżowe. Odbył się tradycyjny już turniej „Szkoła z jajem” , wystartowała Orlikowa Liga Mistrzów w Rugby, a drużyny klubowe wzięły udział w dwóch turniejach ogólnopolskich w Jarocinie i w Krakowie. Można powiedzieć, że dzieci dość dużo nagrały się we wszystkie odmiany rugby.

Granie dzieci w tych jakże różnych odmianach ma swoje odzwierciedlenie w ilości nowych zawodników na treningach żaków i mini żaków. Właściwie nie ma już chyba treningu, na którym jest mniejsza grupa jak dwadzieścia parę osób. Ale dzieci chcą grać. I tu jest problem. W chwili obecnej nie ma żadnych zaproszeń na rozgrywki ogólnopolskie – kluby wycofały się z rozgrywek z powodu braku funduszy obiecanych przez Ministerstwo Edukacji i Polski Związek Rugby.

Wcześniej podpisane umowy ze sponsorami turniejów nie przewidywały kosztów sędziowania, opieki medycznej czy wynajmu obiektów. To były z reguły niewielkie kwoty , ale umożliwiające przygotowanie turniejów od strony merytorycznej. Szkoda, iż decyzję taką podjęto w trakcie rozgrywek. Trenerom wypadł z ręki główny argument naboru – będziecie grali z drużynami z całej Polski. A tak okres nie grania i braku rywalizacji wydłużył nam się w Polsce do 7 (siedmiu!!!) miesięcy. Na dodatek nie wiadomo co wiosną i całym 2012 rokiem.

Bo chociaż w Łodzi istnieją rozgrywki w rugby tag (praktycznie przez cały rok) to nie zastąpią one prawdziwego rugby w rywalizacji ogólnopolskiej (sparingi z sąsiadami też tego nie zastąpią). Dzisiaj odnosi się wrażenie, że budowanie piramidy szkoleniowej rozpoczęto od góry, z niewielką szansą na odwrócenie jej po zakończeniu budowy.
Więc co nas czeka w rozgrywkach dziecięcych w Łodzi. W październiku startuje Dywilan Mini Liga Rugby Tag, która zakończy się w marcu (roczniki 2001), a pozostali młodzi rugbiści…trenujemy, trenujemy, trenujemy nagramy się wiosną (?).
Autor:Zbyszek Jurzysta