BUDOWLANI-ŁÓDŹ-RUGBY
   Strona Główna Terminarz - Ekstraliga 2017 Historia Rugby w Łodzi
Styczeń 20 2018 22:56:30   
Moje zdjęcia
Fotorelacja z meczy.
2017
(TUTAJ)


Spotkanie opłatkowe

17.12.2017

Spotkanie opłatkowe sponsorów i przyjaciół drużyny


Finał Rugby Tag

6.12.2017

Finał ogólnopolski Szkolnej Ligi Rugby Tag 6.12.2017


Finał MP.
Budowlani SA - Ogniwo Sopot

11.11.2017

Finał:Budowlani SA Łódź - Ogniwo Sopot 11.11.2017


KS Budowlani - Juvenia Kraków
04.11.2017

Ekstraliga: KS Budowlani Łódź - Juvenia Kraków 4.11.17


Budowlani SA -Budowlani Lublin
22.10.2017

Ekstraliga:Budowlani SA Łódź-Budowlani Lublin


Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Nawigacja
Strona Główna
Regulamin strony.
Archiwum
Zdjęcia z meczy.

Terminarz - Ekstraliga 2017
Kontakt
Szukaj
INFORMATOR




150 tysięcy złotych od miasta w nagrodę za mistrzostwo!
BUDOWLANI SA. ŁÓDŹ

Wielkie sportowe emocje przed nami. W sobotę o godz. 16 na stadionie przy al. Piłsudskiego finał ekstraligi rugby. Broniący tytułu Master Pharm Budowlani podejmą Ogniowo Sopot. Na chwilę przed sportową rozgrywką w Muzeum Kinematografii pokazany został film dokumentalny „W drodze", którego bohaterami są zawodnicy i trenerzy Budowlanych SA. Półgodzinny dokumentalny obraz opowiada wciągająco i przenikliwie o ludziach, którzy zdecydowali się uprawiać ten sport. Zagląda w ich życie poza boiskiem, mówi o codzienności, dalekiej od tego, co dzieje się na boisku.

Reżyserami filmu są: Roman Kałuża Wierzchosławski i Artur Frątczak, montaż: Piotr Bodak, dźwięk: Joanna Szczęsnowicz, muzyka: Łukasz Olejnik. Obraz zostanie pokazany na trzech festiwalach: w Palermo, Człowiek w Zagrożeniu i Camerimage 2017. Może dzięki tym pokazom ktoś zdecyduje się przyjść na stadion i zobaczyć jak zwykli, sympatyczni faceci zamieniają się w sportowych herosów. W pokazie uczestniczył m.in. wiceprezydent miasta Łodzi Tomasz Trela, który powiedział, że łódzcy rugbyści mają o co walczyć. Jeśli zdobędą złoto i znów będą mistrzami otrzymają w nagrodę od władz miasta 150 tysięcy złotych do podziału. (Express Ilustrowany)

Ten mecz trzeba już wygrać.
EKSTRALIGA

W czerwcu 2016 roku rugbiści Juvenii Kraków wywalczyli awans do Ekstraligi. Po przebudowie rozgrywek, na najwyższym poziomie rozegrali półtora sezonu. W najbliższą sobotę stoczą bój, by na kolejny rok pozostać w gronie najlepszych. Smoki zmierzą się z KS Budowlanymi Łódź o godzinie 13 i zapowiadają twardą i nieprzejednaną walkę. Pierwszy mecz, w rundzie wiosennej, krakowianie wygrali 35:27. Rewanż w Łodzi na swoją korzyść rozstrzygnęli Budowlani, zwyciężając 17:8. W końcowej klasyfikacji sezonu oba zespoły zebrały po pięć punktów, więc o miejscu rozegrania decydującego starcia decydowała tzw. mała tabela. Juvenia w zwycięskim starciu zaliczyła punkt bonusowy i właśnie to jedno „oczko” zadecydowało. - O wyniku sprzed tygodnia trzeba szybko zapomnieć, natomiast wyciągnąć wnioski z niedociągnięć i zupełnie inaczej zagrać przed własną publicznością. Najważniejszy jest czas przepracowany na treningach, a potem zaangażowanie. Mamy bardzo silną personalnie drużynę. Musi tylko zacząć współpracować i nie tracić głowy w kluczowych momentach – powiedział Konrad Jarosz, przygotowujący drużynę do batalii o utrzymanie w Ekstralidze.

W sobotę trener Smoków będzie mieć do dyspozycji niemal wszystkich zawodników. Niemal, ponieważ przepisy Polskiego Związku Rugby nie dopuszczają do gry Nestora Aguirre oraz Wasyla Lazroenko. – Aby zagrać w meczu finałowym, każdy obcokrajowiec musi rozegrać w barwach swojego klubu przynajmniej pięć spotkań danego sezonu. Nestor ze względu na kontuzję ma na koncie trzy mecze. Podobnie Wasyl, dlatego starcie z Budowlanymi zobaczą niestety z trybun – tłumaczył prezes Juvenii Leszek Samel. Wzmocnieniem drużyny będzie natomiast Adam Grabski, który na tę okazję specjalnie przylatuje z Belgii. Do dyspozycji jest również dwóch obecnie najbardziej doświadczonych rugbistów – Maciej Bielawski i Radosław Gajda. (gazetakrakowska.pl)

Kadeci KS Budowlani zostali mistrzami jesieni.
KADECI

Bardzo udanie zakończyli rok rugbyści kadeci KS Budowlani. Pokonali Orkan w Sochaczewie 19:6. To był bodaj nasz najlepszy mecz mówi trener Marek Maciejewski Moi podopieczni, choć słabsi fizycznie świetnie zaprezentowali się w obronie. Punkty zdobyli: Muras 9, Zjawiony 5, Łaszcz 5. Odnieśliśmy komplet zwycięstw. Skończyliśmy jesienne zmagania na pierwszym miejscu w grupie. Liderem drugiej są Budowlani Lublin. Jeśli utrzymamy pozycję na wiosnę to w ćwierćfinale zagramy z trzecią drużyną drugiej grupy. KS Budowlani: Kretschmer, Bykowski, Bieliński, Madej, Nowak. Zjawiony, Berger, Sikora, Dudek, Łaszcz, Ordziński, Owczarek, Rębowski, Łozowski, Muras, Kmieciak, Mrozek, Kowalczyk, Wawrzyniak, Drynkowski, Soszka, Cisek.( Express Ilustrowany)

Wielki finał - sobota, godz. 16, al. Piłsudskiego.
INFO DLA KIBICA

Rugbyści Master Pharm Budowlani pokazali czarno na białym, że nie zdobywają ligowych zaszczytów na piękne oczy. W pojedynku o być albo nie być w finale mistrzostw Polski pokonali w Sopocie Ogniwo 19:18, choć przez blisko godzinę grali osłabieni brakiem jednego zawodnika! Oba zespoły spotkają się sobotę 11 listopada o godz. 16 w pojedynku o złoty medal. Mecz odbędzie się na stadionie przy al. Piłsudskiego. Pojedynek jest zakontraktowany na 4,5 tysiąca widzów. Trzeba się spieszyć z zakupem biletu. Można być pewnym w stu procentach, że rugbyści zagwarantują wysoki sportowy poziom i 100 procent emocji. Nie kryje dumy z postawy swoich zawodników prezes Budowlanych SA Krzysztof Serafin: Patrząc na dotychczasowe poczynania rywali ich zwyżkę formy, to oni byli murowanym faworytem. My, jako mistrz Polski, pokazaliśmy charakter, determinację i to, że mimo niesprzyjających okoliczności jesteśmy w stanie bardzo dobre zawody. Drużyna, jako kolektyw, zaprezentowała się świetnie. Potrafiła zmienić taktykę gry, inaczej ustawić się w defensywie, znakomicie komunikować między sobą i mądrze reagować na boiskowe wydarzenia Nie będę krył, że Sopot też pokazał się z dobrej strony. W tej sytuacji trudno wskazać faworyta finału naprzeciw siebie staną do walki dwie równorzędne drużyny. To będzie święto rugby. Nie kryję, że chciałbym, aby uczestniczyli w nim nie tylko zagorzali sympatycy naszej dyscypliny, ale też inni kibice fani Łodzi, łódzkiego sportu. Pojedynek na pięknym obiekcie przy al. Piłsudskiego będzie na pewno fascynującym widowiskiem.

Sobota to będzie święto rugby w Łodzi. Wcześniej w spotkaniu o utrzymanie w ekstralidze Blachy Pruszyński Budowlani zmierzą się z Juvenią Kraków.

Adepci rugby idą w ślady starszych kolegów. Drużyna kadetów KS Budowlani nie dała szans Arce Gdynia zwyciężając 27:5. Punkty zdobyli: Łazowski 15, Zjawiony, Ordziński po 5, Murasz 2. Powołanie na zgrupowanie kadry U 18 w Spale dostało czterech graczy KS Budowlani: Igor Białek, Maciej Gryżewski, Patryjk Olejnik i Wojciech Nejc. W gronie powołanych jest też reprezentujący barwy North Petherton RFC (Anglia) Ęryk Łuczka. Orkan Sochaczew w meczu finałowym I ligi pokonał Skrę Warszawa 35:19 i w przyszłym sezonie zagra w ekstralidze. 10 punktów zdobył dla Orkana były gracz Budowlanych SA Emil Kowalewski. (Express Ilustrowany)

Ekstraliga:4.11.2017 - Pierwsza wygrana KS Budowlani Łódź - Mamy finał
EKSTRALIGA


KS Budowlani Łódź - Juvenia Kraków 17:8 (5:3)

Pierwsza wygrana KS Budowlani Łódź stała się faktem. Drużyna prowadzona przez trenera Przemysława Pietrzaka jest beniaminkiem Ekstraligi. Rzucona na wysoką wodę potrzebowała czasu na ogranie i dostosowanie się do wyższej grupy rozgrywkowej. Z meczu na mecz zawodnicy nabierali doświadczenia by dzisiaj rozgrywając zaległy przełożony mecz z sąsiadem zajmującym przedostatnie miejsce w tabeli wygrać przed własną publicznością. Brawa należą się obu ekipom za walkę do końca dla nielicznych kibiców którzy przybyli na stadion przy ulicy Górniczej. O VII miejsce i utrzymanie w Ekstralidze KS Budowlani Łódź zagrają z Juvenią w Krakówie, (Rs)



Punkty dla Budowlanych zdobyli: Brzozowski -5,Królikowski -5, Hlynka -5, Gasik -2.

Przewidywany skład:Zabokrzycki, Inaś, Kasprowicz, Poniatowski, Gorski, Kiedos, Królikowski, Stolarz, Kapustka, Brzozowski, Szczukocki, Hlynka, Gasik, Szczepaniak, Losaberidze. Trener: Przemysław Pietrzak

Ogniwo Sopot - Master Pharm Budowlani SA Łódź 18:19 (8:13)

Mecz w Sopocie przyniósł ogrom emocji, a arbiter do drugiej części meczu doliczył aż 10 minut. Ogniwo do końca walczyło o zwycięstwo, ale ostatecznie o punkt lepsi byli łodzianie. Od początku mecz nie układał się za dobrze dla gospodarzy. Sopocianie musieli gonić wynik i choć przy stanie 8:10 z boiska usunięty został Krystian Pogorzelski, a goście musieli grać w czternastu, Ogniwo nie zdołało odbić prowadzenia.

Zaraz po przerwie Budowlani prowadzili już 16:8. Dopiero w 79. minucie podopieczni Karola Czyża przegrywali 11:19, ale zdobyli przyłożenie z podwyższeniem i zbliżyli się na punkt. Arbiter przedłużał mecz przeciwko czemu głośno protestowali niezadowoleni kibice z Łodzi.

W 87. minucie przed szansą kopa na słupy niemal z połowy boiska stanął Wojciech Piotrowicz. Próba nie powiodła się bo kopnął na słupek, ale Ogniwo wywalczyło młyn dyktowany. Miejscowym nie udało się jednak poprawić rezultatu i to Budowlani wygrali sezon zasadniczy. Oznacza to, że finał 11 listopada z udziałem obu drużyn odbędzie się w Łodzi. (sport.trojmiasto.pl)



Punkty Budowlani: Paul Walters -14, Wietssie Botes -5.

Przewidywany skład:Kramarenko, Kujawa, Ignaczak, Kościelski, Karpiński, Noszczyk, Stępień, Mirosz, Plichta, Walters, Matyjak, Kaniowski, Kubalewski, Kozakiewicz, Pogorzelski. Trener: Przemysław Szyburski

Pozostałe mecze: Lechia Gdańsk - Budowlani Lublin 34:21 (19:21)
Mecz o wszystko czyli... szachy kopaczy.
INFO DLA KIBICA

Milowymi krokami zbliża się dzień wielkiej sportowej próby. W sobotę o godz. 17.30 w ostatniej ligowej kolejce rugbyści Master Pharm Budowlani zagrają w spotkaniu o wszystko z Ogniwem w Sopocie. Stawka jest ogromna. Jeśli wygrają mecz, będą gospodarzami finałowego spotkania o złoty medal (11 listopada, godz. 16. ale. Piłsudskiego) nomen omen z Ogniwem. Jeśli zremisują do gry o złoto staną na obcym boisku w Sopocie. Jeśli, odpukać, przegrają, w meczu pocieszenia stoczą pojedynek o brązowy krążek w Łodzi. Jest zatem o co grać i walczyć. W listopadzie zeszłego roku w finale Pucharu Polski łodzianie byli górą, zwyciężając 17:6, W wiosennej kolejce na boisku przy al. Unii po twardym i zaciętym spotkaniu przegrali 18:23. Jak będzie tym razem? To będą szachy w wykonaniu zawodników kopiących piłkę uważa dyrektor sportowy Budowlanych SA Mirosław Żórawski. Do Ogniwa wrócił Wojciech Piotrowicz i kopie jajowatą piłkę daleko, skutecznie odsuwając zagrożenie od własnego przedpola. Na szczęście trafi na godnego siebie rywala. Nasz Paul Walters zostanie najskuteczniejszym zawodnikiem ekstraligi. Zdobył już 167 (drugi na koncie Szymon Sirocki ma ich tylko 111). Rugbysta z RPA potrafi kopać piłkę perfekcyjnie. Jego drop (bezpośredni kop między słupy bramki rywali) w ostatniej sekundzie meczu z Pogonię Siedlce, to było prawdziwe mistrzostwo świata. Dał nam wtedy zwycięstwo 19:16. Wierzę, że w Sopocie Paul rozegra najlepszy mecz w sezonie i nie pomyli się ani razu. Dla łodzian otwarte pozostaje wciąż pytanie, czy zdąży się wyleczyć najsilniejszy człowiek ligi, gwiazda formacji młyna, reprezentant Polski Toma Mchedlidze. Z nim z pewnością wzrosną szanse na sukces. Inni, leczący urazy czołowi zawodnicy są gotowi do walki.

Ukaranie drużyny Juvenii Kraków minusowym punktem sprawiło, że ostatni mecz sezonu zasadniczego ekstraligi rugby, który zostanie rozegrany w sobotę o godz. 13 na boisku przy ul Górniczej, mieć będzie kolosalne znaczenie. Jeśli drużyna Blachy Pruszyński Budowlani potrafi wygrać pierwszy mecz w sezonie (do tej pory zdobyła jeden punkt) i to od razu za pięć punktów (po wykonaniu czterech przyłożeń piłki w polu punktowym przeciwnika), to wtedy za tydzień mecz z... Juvenią o utrzymanie się w ekstralidze zostanie rozegrany w Łodzi, a nie w Krakowie. Drużyna Przemysława Pietrzaka gra jesienią zdecydowanie lepiej niż wiosną. Wtedy uległa rywalom po zaciętej walce 27:35. Dlaczego teraz nie miała by się pokusić o sukces? Wiele będzie zależało od postawy formacji młyna, która lepiej spisywała się wiosną. Ma jednak rezerwy. Dobrze, żeby pokazała je w najważniejszym pojedynku. Ważne, że do zespołu po kontuzji wraca jego najskuteczniejszy gracza Kamil Brzozowski, który zdobył do tej pory 50 punktów. Liderem drużyny będzie, jak zwykle jesienią, doświadczony Tomasz Gasik. Na pewno emocji i miejmy nadzieję kibiców, nie zabraknie. (Express Ilustrowany)

Być albo nie być (w finale) mistrzów Polski!
INFO DLA KIBICA

Nadchodzi czas wielkiej sportowej próby. W sobotę o godz. 17.30 w Sopocie rugbyści Master Pharm Budowlani rozpoczną walkę o występ w wielki finale i walkę w obronie tytułu mistrza Polski. Zagrają o złoto jeśli wygrają (mecz w Łodzi, al. Piłsudskiego 11.11, godz. 16), jeśli zremisują finał będzie w Sopocie, jeśli, odpukać, przegrają pojedynek o brąz w Łodzi (al. Piłsudskiego 11.11, godz. 16). Stawka jest zatem wyjątkowa. Nie ma wątpliwości trener łodzian Przemysław Szyburski: Jeśli chcesz być mistrzem, to w ostatniej próbie musisz pokazać klasę i zwyciężyć. Dodaje, że wierzy w swój zespół i jego duże możliwości. Po to trenujemy, żeby dobrze grać. W ostatnim meczu nastąpiła wyraźna poprawa w realizowaniu założeń taktycznych, to cieszy twierdzi szkoleniowiec. Co z graczami kontuzjowanymi i rekonwalescentami w drużynie? Na pewno wrócą Kozakiewicz, Mirosz, Kramarenko, Matyjak. A Toma Mchedlidze? Niestety, jego występ stoi pod dużym znakiem zapytania. W ostatnim meczu Master Pharm Budowlani pokonali Budowlanych Lublin 31:8 (21:3) Noty zawodników Master Pharm Budowlani: Ignaczak 7, Kujawa 7, Mchedlidze 7 (Kościelski 6), Karpiński II 7 (Serafin 5), Botes 7, Noszczyk 7, Justyński 7 (Majcherczyk 5), Stępień 7, Plichta 7, Walters 7, Kaniowski 7, Reksulak 7 (Orłowski 6), Kubalewski 7 (Witkowski 6), Wlaźlak 7, Pogorzelski 7 (Similski 5). Nie wystąpił w meczu kapitan drużyny, dotychczasowy lider Michał Mirosz.W tej sytuacji na czoło naszej klasyfikacji wysunął się łącznik młyna łodzian Dawid Plichta.

Odmienne cele przyświecają beniaminkowi ekstraligi, drugiej łódzkiej drużyny Blachy Pruszyński Budowlani. On walczy o utrzymanie. W ostatniej kolejce łodzianie zmierzą się z zespołem Juvenią Kraków, (sobota, godz. 13.00, ul. Górnicza). z którym za tydzień stoczą walkę o pozostanie wśród najlepszych W ostatnim meczu łodzianie przegrali w Gdańsku z Lechią 0:64. Wystąpili jednak bez wielu zawodników, którzy leczyli urazy. Przed nami dwa najważniejsze mecze sezonu mówi trener Przemysław Pietrzak. Głowa do góry i walczymy. Mamy mocno poobijany zespół. Na dziś nie wiadomo, kto będzie mógł wystąpić. Dobre wiadomości są takie, że po pierwsze do walki poprowadzi nas lider zespołu Tomasz Gasik, po drugie zapomniał o kontuzji jeden z najzdolniejszych zawodników młodego pokolenia Kamil Brzozowski i zagra przeciwko Juvenii. (Express Ilustrowany)

Sroki Łódź zdobyły historyczny, pierwszy tytuł Mistrza Polski w rugby league.
Rugby 13

Sroki Łódź zdobyły historyczny, pierwszy tytuł Mistrza Polski w rugby league. Łodzianie, mimo trudnych warunków pogodowych, odnieśli w niedzielę, 29 października, zwycięstwo nad zespołem Watahy Piotrków Trybunalski. Pierwszy mistrz kraju w "trzynastkach" wyłoniony został w rozegranym w Bełchatowie meczu finałowym. Łodzianie zdominowali rywali z Piotrkowa Tryb. i mimo ciężkich warunków pogodowych, pokonali Watahę 54:0. Mecz musiał zostać zakończony kilka minut wcześniej ze względu na lodowaty deszcz i wiatr przewracający ławki rezerwowych. Przypomnijmy, że rozgrywki o Mistrzostwo Polski w trzynastoosobową odmianę rugby toczą się w naszym regionie od września br. Sroki i Wataha zajęły dwa pierwsze miejsca po serii czterech turniejów kwalifikacyjnych, wyprzedzając zespoły Wild Bears Tomaszów Maz. i Sparty Brzeziny. Co ciekawe, w rozgrywkach gościnnie wzięła również udział drużyna KS Budowlani Łódź. ( dzienniklodzki.pl)

Historyczna współpraca BBRC - Budowlani SA .
INFO DLA KIBICA

Prezes klubu rugby Budowlani SA Krzysztof Serafin mówi o historycznym momencie. Zadebiutowała w meczu młodzików wspólna drużyna spółki i BBRC. Oba kluby nawiązały ścisłą współpracę. Wspieramy się i budujemy szkoleniową piramidę twierdzi z kolei szef BBRC Zbigniew Grądys Nie chcemy tworzyć drużyny seniorów, tylko wspierać mistrzów pracując z młodzieżą. Myślę, że będzie to z korzyścią dla obu klubów. Taka współpraca od dawna „wisiała w powietrzu". Teraz, w nowych warunkach stała się możliwa. Dla naszych dzieciaków, wywodzących się głównie z SP 51, inspirujące będzie to, że będą pracować ramię w ramię z najlepszymi rugbystami w Polsce. Krzysztof Serafin nie kryje radości: Dostaliśmy swoje miejsce na Łodziance. Nareszcie nie będziemy bezdomni i swoją uwagę nie skupimy tylko na przygotowaniach pierwszego zespołu. (Express Ilustrowany)

Liga ważniejsza od reprezentacji? Trener ma problem
INFO DLA KIBICA

W sobotę polscy rugbiści wznowią rozgrywki Rugby Europe Trophy. Już na starcie swojej pracy z kadrą trener Stanisław Więciorek ma problem. Reprezentacja Polski zmierzy się w Pradze w Czechami w pierwszy meczu dawnej grupy 1B. Nasi południowi sąsiedzi przygotowują się do meczu z Polakami już od dłuższego czasu. W minioną sobotę rozegrali towarzyski mecz z drużyną Barbarians z RPA przegrywając 10:45. Mecz był trenerskim debiutem południowoafrykańskiego szkoleniowca Phila Pretoriusa. Objął on reprezentację Czech po Polaku Tomaszu Putrze, byłym selekcjonerze naszej kadry, który według informacji „Dziennika Bałtyckiego” ma stanąć do konkursu na selekcjonera reprezentacji Polski. Na razie te obowiązki pełni Stanisław Więciorek, były zawodnik m.in. Lechii Gdańsk, który na tym stanowisku zastąpił trenera z RPA Blikkiesa Groenewalda.

Pojedynek z Czechami będzie debiutem w roli selekcjonera reprezentacji Więciorka. I już na samym początku swojej pracy z musi stawić czoła kłopotom z powołaniami, które wysłał do zawodników grających w polskich ligach. O ile większość rugbistów pozytywnie odpowiedziała na zaproszenie i mecz w Pradze, to z pięciu zawodników Budowlanych Łódź SA powołanych do kadry, gotowość do gry zgłosił tylko Adrian Ignaczak. Pozostali mają kłopoty ze zdrowiem lub pracodawcy nie chcą ich zwolnić z obowiązków służbowych. Od kilku lat z tego klubu rekrutowało się najwięcej zawodników kadry. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo z takimi problemami szkoleniowcy kadry borykają się od dłuższego czasu, gdyby nie to, że tydzień po meczu kadry w Pradze Budowlani grają ważne ligowe spotkanie w Sopocie z Ogniwem. Ten pojedynek zadecyduje, czy obrońcy tytułu mistrza Polski wystąpią w wielkim finale 11 listopada. Absencja w takim meczu byłaby dla łódzkiego rugby porażką nie tylko wizerunkową, ale możliwe, że także finansową. Tak się stanie jeśli Ogniwo 4 listopada wygra z łodzianami. Wszystko wskazuje jednak na to, że łodzianie nie chcą ryzykować kontuzji w meczu reprezentacji Polski. Z Ogniwa do spotkania z Czechami przygotowuje się czterech zawodników, z aspirującej (a raczej czekającej na wynik zaległego meczu w Sopocie) do gry w finale Pogoni Siedlce aż siedmiu. W całej sprawie smutne jest to, że wielu rugbistów wszem i wobec deklaruje w rozmowach z dziennikarzami: „Dla nas najważniejsza jest gra w koszulce z orzełkiem”. Tymczasem, chyba jednak niekoniecznie, a już na pewno nie dla wszystkich...

Zawodnicy powołani na mecz z Czechami: Ogniwo Sopot - Marcin Wilczuk, Stanisław Powała-Niedźwiedzki, Piotr Zeszutek, Grzegorz Szczepański. Master Pharm Budowlani Łódz SA - Adrian Ignaczak. Pogoń Siedlce - Adrian Chróściel, Dawid Dybowski, Maciej Panasiuk, Przemysław Rajewski, Daniel Gdula, Tomasz Rokicki, Rafał Janeczko. Lechia Gdańsk - Kevin Bracik, Sebastian Kacprzak. Arka Gdynia - Szymon Sirocki. Budowlani Lublin - Robizon Kiberashvili, Wojciech Król, Piotr Wiśniewski, Jakub Bobruk, Jakub Kamiński. Skra Warszawa - Sebastian Kostałkowski. KS Budowlani Łódź - Paweł Poniatowski. Le Creusot (Francja) - Jędrzej Nowicki. ( dziennikbaltycki.pl )

Finał, 11 listtopada, godz. 16, przy al. Piłsudskiego.
BUDOWLANI SA. ŁÓDŹ

Jeśli finałowy mecz o mistrzostwo Polski w rugby odbędzie się w Łodzi, to zostanie rozegrany 11 listopada o godz. 16 na stadionie przy al. Piłsudskiego – informuje dyrektor sportowych Budowlanych SA – Mirosław Żórawski. Na razie jednak tego gdzie odbędzie się ten pojedynek jest jedną wielką zagadką. Wszystko rozstrzygnie się dopiero 4 listopada, gdzieś około godziny 20. Wtedy skończy się ostatni mecz rundy zasadniczej Ogniwa Sopot z drużyną Master Pharm Budowlani. Jeśli wygrają go łodzianie, spotkanie odbędzie się w Łodzi, jeśli padnie remis finał zostanie rozegrany w Sopocie, jeśli wreszcie, czego nie przewidujemy, Master Pharm Budowlani przegrają, wtedy też trafią na stadion przy al. Piłsudskiego. Tylko, że wtedy 11 listopada o godz. 16 czeka ich pojedynek o trzecie miejsce.

Mocno to pokomplikowane. O to jednak wielkie pretensje trzeba mieć do Polskiego Związku Rugby, który jest tak nieporadny jak niemowlak i nie potrafi porządnie zorganizować i przeprowadzić ligowych rozgrywek. Na razie łodzianie szykują się do małego finału, jakim będzie pojedynek z Ogniwem 4 listopada. Trener Przemysław Szyburski wierzy, że do tego czasu wyleczą kontuzje Toma Mchedlidze i Patryk Rekuslak. Do gry mają też wrócić rekonwalescenci: Tomasz Kozakiewicz, Vitalij Kramarenko, Mateusz Matyjak i kapitan zespołu Michał Mirosz. Prezes Krzysztof Serafin uznał za skandaliczną i wbrew zasadom nagonkę na swoich zawodników, którzy z różnych przyczyn nie mogą zagrać w najbliższym meczu reprezentacji. – Proszę pamiętać, że to są półamatorzy, którzy mają swoje obowiązki o na dodatek mogą im się przytrafić urazy i nie zawszą są w stanie grać – mówi. – Na dodatek odpowiednio wcześniej informowali trenera kadry, że nie wystąpią. (Express Ilustrowany)

Strona 3 z 174 < 1 2 3 4 5 6 > >>
Czat kibiców rugby bez rejestracji.
Zanim napiszesz przeczytaj Regulamin Czatu.

Ekstraliga- 2017
Ekstraliga 2017 M. P.
1. Budowlani SA Łódź 1459
2. Ogniwo Sopot 1457
3. Pogoń Siedlce 1456
4. Lechia Gdańsk 1435
5. Arka Gdynia 1432
6. Budowlani Lublin 1425
7. Juvenia Kraków 145
8. KS Budowlani Łódź 145
Powered by v6.01.6 © 2003-2005
Chalet by:
1659906 Unikalnych wizyt    

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie