BUDOWLANI-ŁÓDŹ-RUGBY
   Strona Główna Terminarz - Ekstraliga 2017 Historia Rugby w Łodzi
Listopad 20 2017 07:35:24   
Moje zdjęcia
Fotorelacja z meczy.
2017
(TUTAJ)


Finał MP.
Budowlani SA - Ogniwo Sopot

11.11.2017

Finał:Budowlani SA Łódź - Ogniwo Sopot 11.11.2017


KS Budowlani - Juvenia Kraków
04.11.2017

Ekstraliga: KS Budowlani Łódź - Juvenia Kraków 4.11.17


Budowlani SA -Budowlani Lublin
22.10.2017

Ekstraliga:Budowlani SA Łódź-Budowlani Lublin


KS Budowlani-KS Budowlani Lublin
14.10.2017

Ekstraliga:KS Budowlani Łódź-Budowlani Lublin


Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Nawigacja
Strona Główna
Regulamin strony.
Archiwum
Zdjęcia z meczy.

Terminarz - Ekstraliga 2017
Kontakt
Szukaj
INFORMATOR




Być albo nie być (w finale) mistrzów Polski!
INFO DLA KIBICA

Nadchodzi czas wielkiej sportowej próby. W sobotę o godz. 17.30 w Sopocie rugbyści Master Pharm Budowlani rozpoczną walkę o występ w wielki finale i walkę w obronie tytułu mistrza Polski. Zagrają o złoto jeśli wygrają (mecz w Łodzi, al. Piłsudskiego 11.11, godz. 16), jeśli zremisują finał będzie w Sopocie, jeśli, odpukać, przegrają pojedynek o brąz w Łodzi (al. Piłsudskiego 11.11, godz. 16). Stawka jest zatem wyjątkowa. Nie ma wątpliwości trener łodzian Przemysław Szyburski: Jeśli chcesz być mistrzem, to w ostatniej próbie musisz pokazać klasę i zwyciężyć. Dodaje, że wierzy w swój zespół i jego duże możliwości. Po to trenujemy, żeby dobrze grać. W ostatnim meczu nastąpiła wyraźna poprawa w realizowaniu założeń taktycznych, to cieszy twierdzi szkoleniowiec. Co z graczami kontuzjowanymi i rekonwalescentami w drużynie? Na pewno wrócą Kozakiewicz, Mirosz, Kramarenko, Matyjak. A Toma Mchedlidze? Niestety, jego występ stoi pod dużym znakiem zapytania. W ostatnim meczu Master Pharm Budowlani pokonali Budowlanych Lublin 31:8 (21:3) Noty zawodników Master Pharm Budowlani: Ignaczak 7, Kujawa 7, Mchedlidze 7 (Kościelski 6), Karpiński II 7 (Serafin 5), Botes 7, Noszczyk 7, Justyński 7 (Majcherczyk 5), Stępień 7, Plichta 7, Walters 7, Kaniowski 7, Reksulak 7 (Orłowski 6), Kubalewski 7 (Witkowski 6), Wlaźlak 7, Pogorzelski 7 (Similski 5). Nie wystąpił w meczu kapitan drużyny, dotychczasowy lider Michał Mirosz.W tej sytuacji na czoło naszej klasyfikacji wysunął się łącznik młyna łodzian Dawid Plichta.

Odmienne cele przyświecają beniaminkowi ekstraligi, drugiej łódzkiej drużyny Blachy Pruszyński Budowlani. On walczy o utrzymanie. W ostatniej kolejce łodzianie zmierzą się z zespołem Juvenią Kraków, (sobota, godz. 13.00, ul. Górnicza). z którym za tydzień stoczą walkę o pozostanie wśród najlepszych W ostatnim meczu łodzianie przegrali w Gdańsku z Lechią 0:64. Wystąpili jednak bez wielu zawodników, którzy leczyli urazy. Przed nami dwa najważniejsze mecze sezonu mówi trener Przemysław Pietrzak. Głowa do góry i walczymy. Mamy mocno poobijany zespół. Na dziś nie wiadomo, kto będzie mógł wystąpić. Dobre wiadomości są takie, że po pierwsze do walki poprowadzi nas lider zespołu Tomasz Gasik, po drugie zapomniał o kontuzji jeden z najzdolniejszych zawodników młodego pokolenia Kamil Brzozowski i zagra przeciwko Juvenii. (Express Ilustrowany)

Sroki Łódź zdobyły historyczny, pierwszy tytuł Mistrza Polski w rugby league.
Rugby 13

Sroki Łódź zdobyły historyczny, pierwszy tytuł Mistrza Polski w rugby league. Łodzianie, mimo trudnych warunków pogodowych, odnieśli w niedzielę, 29 października, zwycięstwo nad zespołem Watahy Piotrków Trybunalski. Pierwszy mistrz kraju w "trzynastkach" wyłoniony został w rozegranym w Bełchatowie meczu finałowym. Łodzianie zdominowali rywali z Piotrkowa Tryb. i mimo ciężkich warunków pogodowych, pokonali Watahę 54:0. Mecz musiał zostać zakończony kilka minut wcześniej ze względu na lodowaty deszcz i wiatr przewracający ławki rezerwowych. Przypomnijmy, że rozgrywki o Mistrzostwo Polski w trzynastoosobową odmianę rugby toczą się w naszym regionie od września br. Sroki i Wataha zajęły dwa pierwsze miejsca po serii czterech turniejów kwalifikacyjnych, wyprzedzając zespoły Wild Bears Tomaszów Maz. i Sparty Brzeziny. Co ciekawe, w rozgrywkach gościnnie wzięła również udział drużyna KS Budowlani Łódź. ( dzienniklodzki.pl)

Historyczna współpraca BBRC - Budowlani SA .
INFO DLA KIBICA

Prezes klubu rugby Budowlani SA Krzysztof Serafin mówi o historycznym momencie. Zadebiutowała w meczu młodzików wspólna drużyna spółki i BBRC. Oba kluby nawiązały ścisłą współpracę. Wspieramy się i budujemy szkoleniową piramidę twierdzi z kolei szef BBRC Zbigniew Grądys Nie chcemy tworzyć drużyny seniorów, tylko wspierać mistrzów pracując z młodzieżą. Myślę, że będzie to z korzyścią dla obu klubów. Taka współpraca od dawna „wisiała w powietrzu". Teraz, w nowych warunkach stała się możliwa. Dla naszych dzieciaków, wywodzących się głównie z SP 51, inspirujące będzie to, że będą pracować ramię w ramię z najlepszymi rugbystami w Polsce. Krzysztof Serafin nie kryje radości: Dostaliśmy swoje miejsce na Łodziance. Nareszcie nie będziemy bezdomni i swoją uwagę nie skupimy tylko na przygotowaniach pierwszego zespołu. (Express Ilustrowany)

Liga ważniejsza od reprezentacji? Trener ma problem
INFO DLA KIBICA

W sobotę polscy rugbiści wznowią rozgrywki Rugby Europe Trophy. Już na starcie swojej pracy z kadrą trener Stanisław Więciorek ma problem. Reprezentacja Polski zmierzy się w Pradze w Czechami w pierwszy meczu dawnej grupy 1B. Nasi południowi sąsiedzi przygotowują się do meczu z Polakami już od dłuższego czasu. W minioną sobotę rozegrali towarzyski mecz z drużyną Barbarians z RPA przegrywając 10:45. Mecz był trenerskim debiutem południowoafrykańskiego szkoleniowca Phila Pretoriusa. Objął on reprezentację Czech po Polaku Tomaszu Putrze, byłym selekcjonerze naszej kadry, który według informacji „Dziennika Bałtyckiego” ma stanąć do konkursu na selekcjonera reprezentacji Polski. Na razie te obowiązki pełni Stanisław Więciorek, były zawodnik m.in. Lechii Gdańsk, który na tym stanowisku zastąpił trenera z RPA Blikkiesa Groenewalda.

Pojedynek z Czechami będzie debiutem w roli selekcjonera reprezentacji Więciorka. I już na samym początku swojej pracy z musi stawić czoła kłopotom z powołaniami, które wysłał do zawodników grających w polskich ligach. O ile większość rugbistów pozytywnie odpowiedziała na zaproszenie i mecz w Pradze, to z pięciu zawodników Budowlanych Łódź SA powołanych do kadry, gotowość do gry zgłosił tylko Adrian Ignaczak. Pozostali mają kłopoty ze zdrowiem lub pracodawcy nie chcą ich zwolnić z obowiązków służbowych. Od kilku lat z tego klubu rekrutowało się najwięcej zawodników kadry. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo z takimi problemami szkoleniowcy kadry borykają się od dłuższego czasu, gdyby nie to, że tydzień po meczu kadry w Pradze Budowlani grają ważne ligowe spotkanie w Sopocie z Ogniwem. Ten pojedynek zadecyduje, czy obrońcy tytułu mistrza Polski wystąpią w wielkim finale 11 listopada. Absencja w takim meczu byłaby dla łódzkiego rugby porażką nie tylko wizerunkową, ale możliwe, że także finansową. Tak się stanie jeśli Ogniwo 4 listopada wygra z łodzianami. Wszystko wskazuje jednak na to, że łodzianie nie chcą ryzykować kontuzji w meczu reprezentacji Polski. Z Ogniwa do spotkania z Czechami przygotowuje się czterech zawodników, z aspirującej (a raczej czekającej na wynik zaległego meczu w Sopocie) do gry w finale Pogoni Siedlce aż siedmiu. W całej sprawie smutne jest to, że wielu rugbistów wszem i wobec deklaruje w rozmowach z dziennikarzami: „Dla nas najważniejsza jest gra w koszulce z orzełkiem”. Tymczasem, chyba jednak niekoniecznie, a już na pewno nie dla wszystkich...

Zawodnicy powołani na mecz z Czechami: Ogniwo Sopot - Marcin Wilczuk, Stanisław Powała-Niedźwiedzki, Piotr Zeszutek, Grzegorz Szczepański. Master Pharm Budowlani Łódz SA - Adrian Ignaczak. Pogoń Siedlce - Adrian Chróściel, Dawid Dybowski, Maciej Panasiuk, Przemysław Rajewski, Daniel Gdula, Tomasz Rokicki, Rafał Janeczko. Lechia Gdańsk - Kevin Bracik, Sebastian Kacprzak. Arka Gdynia - Szymon Sirocki. Budowlani Lublin - Robizon Kiberashvili, Wojciech Król, Piotr Wiśniewski, Jakub Bobruk, Jakub Kamiński. Skra Warszawa - Sebastian Kostałkowski. KS Budowlani Łódź - Paweł Poniatowski. Le Creusot (Francja) - Jędrzej Nowicki. ( dziennikbaltycki.pl )

Finał, 11 listtopada, godz. 16, przy al. Piłsudskiego.
BUDOWLANI SA. ŁÓDŹ

Jeśli finałowy mecz o mistrzostwo Polski w rugby odbędzie się w Łodzi, to zostanie rozegrany 11 listopada o godz. 16 na stadionie przy al. Piłsudskiego – informuje dyrektor sportowych Budowlanych SA – Mirosław Żórawski. Na razie jednak tego gdzie odbędzie się ten pojedynek jest jedną wielką zagadką. Wszystko rozstrzygnie się dopiero 4 listopada, gdzieś około godziny 20. Wtedy skończy się ostatni mecz rundy zasadniczej Ogniwa Sopot z drużyną Master Pharm Budowlani. Jeśli wygrają go łodzianie, spotkanie odbędzie się w Łodzi, jeśli padnie remis finał zostanie rozegrany w Sopocie, jeśli wreszcie, czego nie przewidujemy, Master Pharm Budowlani przegrają, wtedy też trafią na stadion przy al. Piłsudskiego. Tylko, że wtedy 11 listopada o godz. 16 czeka ich pojedynek o trzecie miejsce.

Mocno to pokomplikowane. O to jednak wielkie pretensje trzeba mieć do Polskiego Związku Rugby, który jest tak nieporadny jak niemowlak i nie potrafi porządnie zorganizować i przeprowadzić ligowych rozgrywek. Na razie łodzianie szykują się do małego finału, jakim będzie pojedynek z Ogniwem 4 listopada. Trener Przemysław Szyburski wierzy, że do tego czasu wyleczą kontuzje Toma Mchedlidze i Patryk Rekuslak. Do gry mają też wrócić rekonwalescenci: Tomasz Kozakiewicz, Vitalij Kramarenko, Mateusz Matyjak i kapitan zespołu Michał Mirosz. Prezes Krzysztof Serafin uznał za skandaliczną i wbrew zasadom nagonkę na swoich zawodników, którzy z różnych przyczyn nie mogą zagrać w najbliższym meczu reprezentacji. – Proszę pamiętać, że to są półamatorzy, którzy mają swoje obowiązki o na dodatek mogą im się przytrafić urazy i nie zawszą są w stanie grać – mówi. – Na dodatek odpowiednio wcześniej informowali trenera kadry, że nie wystąpią. (Express Ilustrowany)

Być albo nie być w wielkim finale.
INFO DLA KIBICA

Polski Związek Rugby tak pomącił kalendarzem i rozgrywkami ekstraligi, pokazując po raz kolejny, że nie panuje nad niczym, że ostatni mecz sezonu zasadniczego będzie najważniejszy dla drużyny mistrzów Polski Master Pharm Budowlani.W sobotę 4 listopada (godz. 17.30) czeka łodzian o mecz o być albo ni być w wielkim finale z Ogniwem Sopot. Jeśli nasz zespół mecz wygra lub zremisuje (co zdarza się bardzo rzadko) to będzie walczył o złoty medal z... Ogniwem Sopot. Jeśli przegra, czeka go pojedynek pocieszenia o brązowy krążek. Stawka meczu będzie zatem wyjątkowo wysoka. Po to tyraliśmy cały sezon, żeby być w finale. Ogniwo już w nim jest i będzie chciało udowodnić, że wystąpi w nim zasłużenie. My zamierzamy zrobić wszystko, żeby też się w nim znaleźć. Gra o brąz nie będzie dla nas pocieszeniem, dlatego pojedziemy na Wybrzeże w jednym, wiadomym celu. Jeśli pozwolimy rozwinąć skrzydła ich zawodnikowi kopiącemu piłkę, to możemy tego gorzko pożałować. Tak, niestety stało się w Siedlcach, co skutkowało naszą porażką. Musimy zagrać tak, żeby to rywale popełniali błędy i robili karne, a nie my zapewnia drugi trener Krzysztof Szulc. Wiemy z czym mamy największy problem mówi łącznik młyna Dawid Plichta. Mamy trochę czasu, żeby wyeliminować błędy w grze i być dobrze przygotowanym do walki na Wybrzeżu. Wierzę, że do spotkania w Sopocie przystąpimy w najsilniejszym składzie. Pojedynek Ogniwo Budowlani SA tą będą Himalaje polskiego rugby i wyjątkowo próba sił oraz charakterów, szczególnie dla łodzian. W pierwszej rundzie sezonu zasadniczego na obiekcie przy al. Unii łodzianie przegrali wszak z zespołem z Sopotu 18:23, nie mogąc sobie poradzić ze znakomitą grą defensywną rywali.

W rugby grają starsi i młodsi. W turnieju Grand Prix rugby 7 juniorów, który został rozegrany na stadionie przy ul Górniczej drużyna KS Budowlani w spotkaniu o trzecie miejsce pokonała Legię Warszawa 15:10, rewanżując się za porażkę w eliminacjach 7:14. W półfinale łodzianie musieli uznać wyższość Juvenii Kraków, z którą przegrali 0:33.

W turnieju Grand Prix rugby 7 kadetów w meczu o piąte miejsce KS Budowlani pokonali Ogniwo Sopot 22:0 i Pogoń Siedlce 24:0. W starciu o siódmą lokatę team BBRC uległ Arce Gdynia 0:36. Uczniowie VII klasy sportowej o profilu rugby w Szkole Podstawowej nr 51 otrzymali stroje sportowe do trenowania, a szkoła komplety sprzętu do grania. Otwarcie klasy było możliwe, dzięki zaangażowaniu trenerów Michała i Szymona Walczaków twierdzi prezes BBRC Zbigniew Grądys. 12 listopada klub BBRC organizuje na stadionie przy ul.Górniczej w Łodzi towarzyski turniej rugby 7 dla dziewcząt z rocznika 2002 i młodsze. (Express Ilustrowany)

Wygrali za pięć punktów. Niestety, nie zrobili tego w najlepszym stylu. - Zgodnie z oczekiwaniem przegrali w Gdańsku
EKSTRALIGA

Trener łodzian Przemysław Szyburski: Było za dużo karnych na naszą niekorzyść. W perspektywie kolejnego spotkania, taka liczba karnych może przekreślić nasze starania o finał. Mamy dwa tygodnie, żeby przygotować się technicznie, taktycznie, zdrowotnie i mentalnie. Musimy jednak sobie szczerze porozmawiać. Nie było chemii na boisku, Nie funkcjonowaliśmy najlepiej jako drużyna. Widać, że coś nie ?trybi". Dobrą drużynę poznaje się po tym, że w trudnym momencie potrafi się odrodzić. Za dwa tygodnie łódzka drużyna grać będzie w Sopocie z Ogniwem. Wywalczenie przynajmniej remisu da szansę walki o złoty medal. Master Pharm Budowlani Budowlani Lublin 31:8 (21:3) Punkty Master Pharm Budowlani: Mchedlidze 10, Kaniowski 10, Walters 6, Pogorzelski 5. Budowlani L.: Musur 5, Kułyk 3. Master Pharm Budowlani: Ignaczak, Kujawa, Mchedlidze (41, Kościelski), Karpiński II (71, Serafin), Botes, Noszczyk, Justyński (71, Majcherczyk), Stępień, Plichta, Walters, Kaniowski, Reksulak (41, Orłowski), Kubalewski (60, Witkowski), Wlaźlak, Pogorzelski (41, Similski). Trener: Przemysław Szyburski

Beniaminek ekstraligi rugby Blachy Pruszyński KS Budowlani zgodnie z oczekiwaniem przegrał w Gdańsku z Lechią. Szans na nic nie mieliśmy mówi kierownik KS Budowlani Adam Kociński. Lechia była zdecydowanie lepsza. Cieszy to, że była ambitna obrona. Kilka razy rywale odbijali się od naszej defensywy, jak od muru, ale i tak potrafi przeprowadzić wiele składnych, skutecznych akcji. Mieliśmy mecz pod kontrolą. Nie pamiętam zagrożenia ze strony rywali ocenia trener Lechii Paweł Lipkowski. Lechia Gdańsk Blachy Pruszyński KS Budowlani 64:0 (36:0) Punkty Lechia: Miłosz Popławski 19 (P, 7pd), Robert Wójtowicz 10 (2P), Kewin Bracik 10 (2P), Marek Płonka Jr. 5 (P), Igor Olszewski 5 (P), Robert Kwiatkowski 5 (P), Bartłomiej Wójcik 5 (P), Rafał Witoszyński 5 (P). KS Budowlani: Zabokrzycki,Kinast, Kacprowicz, M. Szczukocki, Poniatowski. Króikowski, Kiedos, Stolarz, Kapustka, Gasik, Sawicki junior, Hlynka, B. Szczukocki, Kornatowskiy, Losaberidze oraz Plesiński, Pawlicki, Walczak, Janowski, Zieliński, Rosikhin. Trener: Przemysław Pietrzak(Express Ilustrowany)

Master Pharm Budowlani Łódź wciąż muszą walczyć o finał
EKSTRALIGA

Broniący tytułu rugbiści Master Pharm Budowlani Łódź, mimo niedzielnej wygranej z Budowlanymi Lublin (31:8), na finiszu rundy zasadniczej ekstraligi wciąż nie są pewni występu w finale. - Po to tyraliśmy cały sezon, żeby w nim być – zapewnił drugi trener Krzysztof Szulc. W zaplanowanym na 11 listopada finałowym pojedynku wystąpią dwie najlepsze drużyny po sezonie zasadniczym. Na jego finiszu rywalizacja o czołowe miejsca w tabeli jest niezwykle zacięta. Po sobotnim zwycięstwie nad Arką Gdynia (55:19) awans zapewniło już sobie Ogniwo Sopot, które razem z Pogonią Siedlce o jeden punkt wyprzedza Master Pharm Budowlanych. Siedlczanie nie poprawią już swojego dorobku (rozegrali wszystkie mecze), a o ostatecznym układzie tabeli zdecyduje ostatni - zaplanowany na 4 listopada - zaległy pojedynek Ogniwa z ekipą z Łodzi.

- Ogniwo jest już w wielkim finale i będzie chciało udowodnić, że zagra tam zasłużenie, ale my zamierzamy zrobić wszystko, żeby też się w nim znaleźć. Gra o brąz nie będzie dla nas pocieszeniem, dlatego pojedziemy na Wybrzeże w jednym, wiadomym celu – zapewnił Szulc.

Do tego meczu mistrzowie Polski wybiegali myślami już po niedzielnej konfrontacji z Budowlanymi Lublin. Gospodarze zwyciężyli w nim, dzięki czterem przyłożeniom, z bonusem 31:8 (21:3).

- Chcieliśmy zmazać plamę po ostatniej porażce w Siedlcach. Widać, że obie drużyny walczyły – my o to, żeby być w finale, a Budowlani, żeby zagrać o brąz. Znów jednak popełniliśmy zbyt wiele błędów i przy tylu karnych dla rywali przy dobrym kopaczu mogliśmy tego gorzko pożałować – przyznał drugi szkoleniowiec rugbistów z Łodzi.

Podobnie mecz ocenił łącznik młyna Master Pharm Dawid Plichta.

- Celem było wygrać z bonusem. Widać jednak, że mamy nad czym pracować i musimy też pamiętać, że w przegranym pierwszym spotkaniu z Ogniwem (18:23) graliśmy piłką, ale zostaliśmy "wykopani". Podobnie było przed tygodniem w Siedlcach. Wiemy więc gdzie leży nasz problem i naprawimy to – podkreślił reprezentant kraju.

Zaznaczył, że spotkanie w Sopocie będzie dla jego zespołu najważniejszym w sezonie i wszyscy zdają sobie sprawę, jaka będzie jego stawka. Zapewnił, że Budowlani wywalczą w nim przepustkę do finału.

- Mamy dwa tygodnie, żeby przygotować się pod względem technicznym, taktycznym, zdrowotnym. Przede wszystkim jednak musimy porozmawiać jako drużyna, bo dziś mi brakowało całości i tego "czegoś". Nie było chemii i chęci gry do przodu. Dobrą drużynę poznaje się po tym, jak potrafi się odrodzić, a nie kiedy wszystko idzie dobrze - tłumaczył pierwszy szkoleniowiec łódzkich Budowlanych Przemysław Szyburski.

Dodał, że ostatni pojedynek w rundzie zasadniczej dla jego podopiecznych będzie meczem o wszystko. - Jeśli chcemy udowodnić, że jesteśmy najlepsi, to musimy go wygrać - zaznaczył.

Ogniwo podejmie Budowlanych 4 listopada o godz. 17.30. (PAP)

Ekstraliga:21/22.10.2017
EKSTRALIGA


Lechia Gdańsk - KS Budowlani Łódź 64:0 (36:0)

Przewidywany skład: .Zabokrzycki, Wasiński, Kacprowicz, Górski, Poniatowski, Królikowski, Plesiński, Stolarz, Losaberidze, Gasik, Tarnawski, Hlynka, Kornatowskiy, Sawicki junior, Rudenko. Trener:Przemysław Pietrzak

Master Pharm Budowlani SA Łódź - KS Budowlani Lublin 31:8 (21:3)

Punkty zdobyli: Mchedlidze -10, Kaniowski -10, Walters -6, Pogorzelski -5.

Podopieczni trenera Przemysława Szyburskiegp osiągnęli swój cel i wygrali za pięć punktów (cztery przyłożenia). Za dwa tygodnie łódzka drużyna grać będzie w Sopocie z Ogniwem. Wywalczenie przynajmniej remisu da szansą walki o złoty medal mistrzowskiej rywalizacji.

Przewidywany skład: Ignaczak, Kujawa, Kościelski, Karpiński II, Botes, Noszczyk, Justyński, Stępień, Plichta, Walters, Kanionwski, Reksulak, Kubalewski, Wlaźlak, Pogorzelica. Trener:Przemysław Szyburski

Pozostałe mecze :Ogniwo Sopot - Arka Gdynia 55:19 (26:12) , Juvenia Kraków - Pogoń Siedlce 9:36 (6:24)
Mistrzowie Polski szykują się na dwa finały!
INFO DLA KIBICA

Większość drużyn ma do rozegrania jeszcze po dwa spotkania sezonu zasadniczego, a potem wielka gra o medale i utrzymanie. W niedzielę o godz. 13 na obiekcie przy al. Unii mistrzowie kraju Master Pharm Budowlani podejmą Budowlanych Lublin. Plan jest prosty. To spotkanie trzeba wygrać za pięć punktów. Dla nas najważniejszy będzie następny pojedynek z Ogniwem Sopot mówi dyrektor sportowych Budowlanych SA Mirosław Żórawski. Jeśli go wygramy, to wystąpimy w wielkim finale najprawdopodobniej przeciwko... Ogniwu Sopot. Spodziewamy się zatem dwóch finałów!

Beniaminek Blachy Pruszyński Budowlani w sobotę o godz. 13 walczy w Gdańsku z Lechią. Dla nas priorytetem będzie spotkanie o utrzymanie z Juvenią mówi trener Przemysław Pietrzak. Na nie zbieramy wszystkie siły.(Express Ilustrowany)

W ataku mistrzów zabrakło pasji.
INFO DLA KIBICA

Oceny wystawione za ten mecz podzieliły drużynę na... pół. Inne wyższe noty otrzymała zdecydowanie formacja młyna. W ataku graliśmy pasywnie mówi trener Przemysław Szyburski. Czegoś brakowało szukania przestrzeni, złamania obrony przeciwnika zaskakującymi akcjami. Nie było pasji w ataku. Tymczasem młyn zdominował przeciwnika, pokazując swoją moc. Nikomu natomiast nie mogę odmówić woli walki, nikt nie odpuszczał, wszyscy pokazali charakter. Do końca sezonu zasadniczego zostały dwa mecze o wszystko. Jeśli Master Phram Budowlani pokonają w niedzielę Budowlanych Lublin (obiekt przy al. Unii, godz. 13), a potem wygrają z Ogniwem w Sopocie, wystąpią w finale w obronie tytułu mistrza Polski.

Drużyna Blachy Pruszyński Budowlani zdobyła pierwszy historyczny punkt w ekstralidze. Łodzianie przegrali z Budowlanymi Lublin 28:43, ale dzięki czterem przyłożeniom piłki w polu przeciwnika wywalczyli cenny punkt. O wszystkim zdecydowała ostatni akcja meczu, którą przeprowadzili Adam Sawicki junior i Tomasz Gasik. I ci dwaj zawodnicy zasłużyli na szczególne wyróżnienie mówi trener Przemysław Pietrzak. Ostatnia akcja pokazała, że można grać widowiskowo i skutecznie. Przegrywamy wszystkie mecze, tego nie da się ukryć. Teraz jednak wyniki są o niebo lepsze niż na wiosnę. Wtedy przegraliśmy z Lublinem 0:78. Teraz nawiązaliśmy walkę. Postęp widać, jak na dłoni. Zabrakło nam pięciu ważnych zawodników. I to niestety było widać. Przed sezonem było wiadomo, że walcząc w ekstralidze wskakujemy do bardzo głębokiej wody. Nie utonęliśmy, małymi kroczkami idziemy do przodu. W sobotę o godz. 13 Blachy Pruszyński Budowlani grają w Gdańsku z Lechią. (Express Ilustrowany)

Strona 2 z 172 < 1 2 3 4 5 > >>
Czat kibiców rugby bez rejestracji.
Zanim napiszesz przeczytaj Regulamin Czatu.

Ekstraliga- 2017
Ekstraliga 2017 M. P.
1. Budowlani SA Łódź 1459
2. Ogniwo Sopot 1457
3. Pogoń Siedlce 1456
4. Lechia Gdańsk 1435
5. Arka Gdynia 1432
6. Budowlani Lublin 1425
7. Juvenia Kraków 145
8. KS Budowlani Łódź 145
Powered by v6.01.6 © 2003-2005
Chalet by:
1622637 Unikalnych wizyt    

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie