BUDOWLANI-ŁÓDŹ-RUGBY
   Strona GłównaTerminarz - Ekstraliga 2018Sierpień 15 2018 11:57:42  
 Rugby Beach 2018
 Moje zdjęcia
Fotorelacja z meczy.
2017-2018
(TUTAJ)


Beach Rugby 2018

04.08.2018

Beatch rugby 2018

Konferencja prasowa

01.08.2018

Konferencja prasowa przed Bierhalle Beatch Rugby 2018

KS Budowlani Łódź-Arka Gdynia

16.06.2018

Ekstraliga:KS Budowlani Łódź - Arka Gdynia 16.08.2018

Kadeci KS Budowlani Łódź-Pogoń Siedlce

09.06.2018

Kadeci: PMP KS Budowlani Łódź- Pogoń Siedlce

 Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 Nawigacja
Strona Główna
Regulamin strony.
Archiwum

Terminarz - Ekstraliga 2018
Kontakt
Szukaj
 INFORMATOR




 Statystyki

free counters
TOPlist
statystyka

  09-10.06.2018 - Ekstraliga
EKSTRALIGA
Whizz RC Orkan Sochaczew - KS Budowlani Łódź 24;26 (5:19)

Punkty Budowlani: Ievgen Zalevskyi -10, Denis Masiukow -6, David Tarnawski -5, Kamil Szczepaniak -5.

Rugbyści KS Budowlani pokonali w Sochaczewie Orkan! Po sześciu porażkach z rzędu wydawało się, że rugbyści KS Budowlani zejdą pokonani po raz siódmy. Łodzianie pojechali do beniaminka - Orkana Sochaczew, który ma w swoim składzie zawodników mających za sobą grę w lidze angielskiej. Tymczasem łodzianie pokazali wielką ambicję, waleczność i... większe umiejętności. Podopieczni trenera Meraba Gabuni pokonali Orkan po dramatycznej, zaciętej walce 26:24. Tego się nikt nie spodziewał.

RC Lechia Gdańsk - Master Pharm Budowlani SA Łódź 3:29 (3:22)
sobota, godz. 19.00 ( Giroud, Procopi, Szczepański)
Łodzianie wygrali za pięć punktów (cztery przyło+enia piłki w polu punktowym przeciwnika) z Lechią w Gdańsku, zgromadzili 35 i są zdecydowanymi liderami grupy A. Bodaj w piątym meczu z kolei mistrzowie nie dali rywalom położyć piłki w swoim polu punktowym. W obronie są zatem perfekcyjni Lechia Gdańsk - Master Pharm Budowlani 3:29 (3:22)
Punkty dla Master Oharm Budowlani: Kramarenko 10, Walters 9, Kujawa i Matyjak po 5.
  Goście znad morza nie pozostawili im najmniejszych złudzeń.
KS Budowlani Łódź

W meczu ekstraligi rugby KS Budowlani Łódź ulegli przy ul. Górniczej Lechii Gdańsk 12:74 (5:24) Mniej więcej przez pierwszy kwadrans kibice naszego zespołu mogli mieć nadzieję, że tym razem emocji nie zabraknie. To podopieczni trenera Meraba Gabuni zdobyli pierwsze punkty i prezentowali się całkiem nieźle na tle wicelidera tabeli. Niestety, z każdą upływającą minutą rosła dominacja gości. Na jaw wyszło ich znacznie większe doświadczenie i lepsze przygotowanie kondycyjne. Wprawdzie Budowlanym nie można odmówić ambicji, ale to nie wystarczyło.

KS Budowlani - Lechia Gdańsk 12:74 (5:24)

Punkty dla Budowlanych: Piotr Zemła 5, Michał Wrona 5, Denys Masiukov 2.

Punkty dla Lechii: Rafał Janeczko 14, Milan Kossakowski 10, Miłosz Popławski 10, Nica Panchulidze 10, Artur Fursenko 10, Kostiantyn Bezverkhyi 5, Tomasz Rokicki 5, Wieczyslaw Miziak 5, Piotr Piszczek 5.

KS Budowlani: Białachowski, Plesiński (Walczak), Kacprowicz (Coetzee), Zemła, Górski, Zalevskyi, Matuszewski, Stolarz, Losaberidze, Masiukov, Abashidze (Olejniczak), Najdul (Szczukocki), Tarnawski, Rudenko, Janowski

Lechia: Szymanowski, Olszewski, Muchlado, Kossakowski, Pawłowski, Płonka, Kwiatkowski, Bezverkhyi, Janeczko, Shashero, Panchulidze, Frusenko, Bracik, Wojtowicz, Rokicki oraz: Kacprzak, Wesołowski, Witoszyński, Miziak, Piszczek, Popławski, Zieliński, Fostiak (Express Ilustrowany)

  Łódzkie tsunami na Pomorzu musi robić wrażenie.
BUDOWLANI SA. ŁÓDŹ

Rugbyści Master Pharm Budowlanych byli faworytami wyjazdowego meczu ekstraligi z Arką Gdynia. Jednak rozmiary ich zwycięstwa (112:6) są wręcz szokujące. Wystarczy przecież przypomnieć, że wcale nie tak dawno oba te zespoły toczyły niezwykle wyrównane i zacięte starcia w decydujących grach o złoty medal. Wówczas naprawdę trudno było przewidzieć, kto będzie lepszy, czasem przesądzały o tym jeden błąd lub jedna udana akcja. Niestety, zanosi się na to, że bardzo długo będziemy czekać na podobną sytuację. Żeby było jasne - zespołowi prowadzonemu przez ambitnego trenera Przemysława Szyburskiego należą się wielkie gratulacje za ich postawę na boisku w Rumii (to właśnie tam grali z Arką ze względu na remont Narodowego Stadionu Rugby w Gdyni).

W pewnym sensie łodzianie przeszli do historii, w końcu to właśnie oni doprowadzili do tego, że gdynianie doznali najwyższej ligowej porażki w swojej historii. Raz jeszcze powtórzmy - w niczym nie podważamy sportowej klasy Master Pharm Budowlanych, którzy z zimną krwią wykorzystali niemoc, fatalną atmosferę w drużynie i absencje kadrowe Arki. Mistrzowie Polski przede wszystkim muszą patrzeć na siebie, a trudno im cokolwiek zarzucić.

W pewnym sensie była to sportowa zemsta za wysoką (choć nie aż tak) wpadkę Budowlanych nad Bałtykiem sprzed lat (drużynę prowadził wtedy trener Jarosław Bator). Wszystko to nie zmienia jednak faktu, że byłoby fatalnie, gdyby waleczne chłopaki Szyburskiego nie mieli tak naprawdę choć w połowie godnego siebie przeciwnika w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Na swoim oficjalnym profilu na Facebooku Master Pharm Budowlani słusznie napisali, że było to „łódzkie tsunami na Pomorzu”.

RC Arka Gdynia - Master Pharm Budowlani Łódź 6:112 (6:49)

Punkty dla Arki: Banaszek 6.

Punkty dla Budowlanych: Walters 35, Karpiński II 12 (w tym tzw. karna piątka), Kubalewski 10, Reksulak 10, Pogorzelski 10, Ignaczak 5, Noszczyk 5, Staphorst 5, Matyjak 5, Adamski 5, Kafarski 5, Kaniowski 5.

Arka: Wojaczek (56, Kołodziejczak), Plichta, Kasperek (41, Trzebiatowski), Ziętkowski (60, Lechmyc), Zypper, Grabowski (44, Kuzimski), Gajowniczek (50, Mikołajczyk), Podolski, Machlik, Banaszek, Micharo, Kinast, Machnio, Witt, Bordowski.

Master Pharm Budowlani: Kramarenko (60, Orłowski), Kujawa (50, Witkowski), Shashiaszvili (60, Kafarski), Karpiński II, Ignaczak, Noszczyk (41, Stępień), Justyński, Staphorst, Plichta (47, Urbaniak), Walters, Matyjak (47, Kaniowski), Reksulak, Kubalewski, Wlaźlak (47, Pogorzelski), Adamski (47, Bosiacki). (Express Ilustrowany)

  02.06.2018 - Ekstraliga Arka przegrała najwyżej w historii
EKSTRALIGA


RC Arka Gdynia - Master Pharm Budowlani SA Łódź 6:112 (6:49)


Punkty Budowlani: Paul Walters -35, Piotr Karpiński II -12, Bartosz Kubalewski -10, Patryk Reksulak -10, Krystian Pogorzelski -10, Adrian Ignaczak -5, Hugon Noszczyk 5, Wilhelmus Staphorst -5, Mateusz Matyjak -5, Mateusz Adamski -5, Michał Kafarski -5, Dariusz Kaniowski -5
Punkty Arka: Dawid Banaszek -6.

Doskonale spisali się zawodnicy Master Pharm Budowlani, rywalizujący w grupie A. Podopieczni trenera Przemysława Szyburskiego wygrali w Gdyni z Arką aż 112:6 (43:3). Łodzianie utrzymali pierwsze miejsce w tabeli. Na Wybrzeżu podkreślano, że Arka jeszcze nigdy nie przegrała tak wysoko w ekstralidze. To najwyższa porażka w historii klubu. Kiedyś to my tak gromiliśmy, ale nigdy odwrotnie. To jest tragedia, ale przyjmuję to na klatę i biorę odpowiedzialność. Dziękuję moim zawodnikom za to, że w upale walczyli na tyle, na ile było ich stać - mówi trener Komisarczuk.


KS Budowlani Łódź - RC Lechia Gdańsk 12:74 (5:24)


Punkty Budowlani: Piotr Zemła -5, Michał Wrona -5, Denys Masiukov -2.

Punkty Lechia: Rafał Janeczko -14, Milan Kossakowski -10, Miłosz Popławski -10, Nica Panchulidze -10, Artur Fursenko -10, Kostiantyn Bezverkhyi -5, Tomasz Rokicki -5, Wieczyslaw Miziak -5, Piotr Piszczek -5.

Znacznie gorzej poszło drużynie KS Budowlani, także walczącej w grupie A. Nasza drużyna na boisku przy ul. Górniczek przegrała z RC Lechia Gdańsk 12:74, ale należy pamiętać, że nasz zespół walczył z wiceliderem. Wprawdzie biało-zieloni pozwolili najpierw rywalom zdobyć przyłożenie, ale 3 punkty z karnego zdobył Rafał Janeczko, a następnie sam zaniósł piłkę w pole punktowe rywali. Później wszystko poszło już po myśli gdańszczan.

Pozostałe mecze: Ogniwo Sopot - Budowlani Lublin 38:14 (21:7). Skra Warszawa - Pogoń Siedlce 3:34 (3:8)
  Dwa mecze na stadionie przy ul. Górniczej.
KS Budowlani Łódź


W sobotę po trzytygodniowej przerwie wracają do ligowych rozgrywek rugbyści KS Budowlani. W sobotę o godz. 14 przy ul. Górniczej podejmą Lechię Gdańsk. Trener Merab Gabunia liczy na posiłki z Francji, w tym Kacpra Ławskiego. O godz. 11 na przed meczu drużyna do lat 16 zagra w ćwierćfinale mistrzostw Polski z Legią Warszawa. Niestety, wystąpimy osłabieni mówi trener Maciej Maciejewski. Poważnej kontuzji doznał nasz filar młyna Filip Kretschmer. Nie zagra też Makary Madej (Express Ilustrowany)

  Byliśmy prawdziwą drużyną.
BUDOWLANI SA. ŁÓDŹ

Trener łodzian – Przemysław Szyburski: – To zwycięstwo to tylko kolejny etap. Celem jest kolejna obrona tytułu mistrza Polski. Musimy koncentrować się na następnym spotkaniu. Nie da się jednak ukryć, że w obronie zagraliśmy kolejny bardzo dobry pojedynek, nie pozwalając rywalom na położenie piłki w polu punktowym. Do tego dołożyliśmy cegiełkę w ataku. Wynik z takim przeciwnikiem jest naprawdę bardzo, ale to bardzo dobry.

Stworzyliśmy na przeciwniku wyjątkowo mocną presję i on jej nie wytrzymał. My w tym meczu byliśmy prawdziwym, wyjątkowo zmotywowanym zespołem, który wiedział o co gra i jak ma zamierzony cel osiągnąć. Orkan potrzebuje czasu, żeby zawodnicy się zaczęli ze sobą dobrze rozumieć. Orkan swoją akcją w internecie po prostu nas zmotywowł mówi kapitan Piotr Karpiński II. Ich gracze mieli w CV bardzo dobre zachodnie kluby, ale my nie pękamy, znamy swoją wartość, wiemy, co potrafimy zrobić, wiemy jak potrafimy zagrać. Zdominowaliśmy rywali w każdym elemencie gry. Mecz mógł się podobać publiczności. Było dużo akcji, dużo przyłożeń piłki w połu punktowym. Ludzie to lubią. Lecimy dalej. Nie da się ukryć, że nasi trenerzy świetnie przygotowali nas do pojedynku. Przez pierwsze dwa tygodnie ligowej przerwy dali nam popalić. Teraz mieliśmy lżejszy tydzień i na świeżości nogi nas po prostu niosły. Ciężka praca się opłaca.

Każdy zawodnik, który wystąpił w meczu, wniósł do gry sto procent swoich umiejętności. To niezwykle budujące. To kolejny mecz, w którym rywal nie potrafi położyć piłki w naszym polu punktowym. I powiem szczerze, chciałbym, żeby było tak dalej. Przed nami mecze z Arką i Lechią na Wybrzeżu. (Express Ilustrowany)

  Wielka sportowa moc była z mistrzami Polski - Master Pharm Budowlani.
BUDOWLANI SA. ŁÓDŹ

Zapowiadaliśmy zacięty wyrównany pojedynek, a okazało się, że była rzeź niewiniątek, której najwięksi znawcy dyscypliny się nie spodziewali. Mający wielkie nadzieje Orkan Sochaczew w obecności tysiąca widzów uległ przy al. Unii mistrzom Polski Master Pharm Budowlani 0:80. Beniaminkowi nic nie pomogło, że wystąpili mający topowe CV gracze z Gruzji, Togo i Kenii, że wzmocnił ich czołowy polski rugbista Jurkowski. Łodzianie, grając, nie bójmy się tego słowa, znakomicie, nie dali rywalom szansy na zdobycie honorowych punktów. Zakończona sukcesem akcja obronna łodzian, która toczyła się metr od linni punktowej, zyskała nie mniejszy aplauz niż widowiskowe, składne i przede wszystkim skuteczne akcje. Dość powiedzieć, że zawodnik pierwszej linii młyna Kramarenko okazał się szybszy od skrzydłowych rywali, środkowy ataku Kubalewski przeprowadzał widowiskowe 70metrowe ataki, mijając po drodze przeciwników niczym slalomowe tyczki. Nagrodę Bierhalle Manufaktura dla najlepszego zawodnika dostał świetnie kopiący piłkę między słupy Walters.

Master Pharm Budowlani Whizz Orkan Sochaczew 80:0 (42:0) Punkty: Paul Walters 18 (9pd), Bartosz Kubalewski 15 (3P), Łukasz Kujawa 10 (2P), Vitalii Kramarenko 10 (2P), Piotr Karpiński II 7 (KP), Hugon Noszczyk 5 (P), Mateusz Matyjak 5 (P), Augustinus Staphorst 5 (P), Adam Sawicki 5 (P). Master Pharm Budowlani: Kramarenko, Kujawa, Mchedlidze, KarpińskiII, Ignaczak, Noszczyk, Justyński, Staphorst, Urbaniak, Walters, Matyjak, Reksulak, Kubalewski, Wlaźlak, Pogorzelski oraz Stępień, Sashashvilli, Witkowski, Karpiński I, Adamski, Kaniowski, Sawicki.

W spotkaniu z Orkanem nie zagrał łącznik młyna, reprezentant Polski, kontuzjowany Dawid Plichta najlepszy łódzki zawodnik minionego sezonu w rankingu Expressu Ilustrowanego. Z rąk działaczy klubu i trenerów Dawid odebrał nagrodę, a redaktor naczelny Expressu Marcin Kowalczyk wręczył mu okazały pamiątkowy dyplom. Laury jak najbardziej zasłużone. Dawid zawsze gra na najwyższych obrotach. Zostawia serce na boisku. Jest inteligentnym reżyserem gry łodzian i reprezentacji, którego taktyczne rozwiązania wprawiają w osłupienie przeciwników! Wyjątkowy zawodnik. (Express Ilustrowany)

  26.05.2018 - Ekstraliga Wysoka wygrana mistrzów
EKSTRALIGA


Master Pharm Budowlani SA Łódź - Whizz RC Orkan Sochaczew 80:0 (42:0)


Punkty dla Master Pharm Budowlanych zdobyli: Paul Walters - 18, Bartosz Kubalewski - 15, Łukasz Kujawa - 10, Vitalii Kramarenko - 10, Piotr Karpiński II - 7,Hugon Noszczyk - 5, Mateusz Matyjak - 5, Augustinus Staphorst - 5, Adam Sawicki - 5


Łodzianie nie pozostawili gościom najmniejszych złudzeń. Sami jesteśmy zaskoczeni. W meczu ekstraligi rugby Master Pharm Budowlani rozgromili na stadionie przy al. Unii w Łodzi Orkan Sochaczew 80:0 (42:0). Żeby było jasne. Nie dopuszczaliśmy do siebie myśli, że podopieczni trenera Przemysława Szyburskiego mogą doznać porażki w tym spotkaniu. Przecież to właśnie oni są aktualnymi mistrzami Polski i mają zdecydowanie największy potencjał kadrowy spośród wszystkich zespołów w naszym kraju. Jednak rozmiary w pełni zasłużonego triumfu gospodarzy są szokujące. W Orkanie specjalnie mobilizowali się na to starcie, specjalnie wzmacniając zawodnikami, mającymi za sobą grę w Pucharze Świata i w lidze angielskiej. Odgrażali się, że nie przyjeżdżają na wycieczkę, ale rzeczywistość okazała się dla nich niezwykle bolesna.

Opisywanie meczu mija się z celem. Wystarczy wspomnieć, że pierwsze przyłożenie miało miejscy już w czwartej minucie, a czwarte już w 23 min. Budowlani grali widowiskowo, z pasją, dominując właściwie w każdym elemencie gry. W poprzednim spotkaniu obu zespołów Budowlani wygrali w Sochaczewie 36:5. W trakcie meczu redakcja ,,Expressu Ilustrowanego" nagrodziła leczącego uraz Dawida Plichtę z Master Pharm Budowlanych, który wygrał ranking na najlepszego łódzkiego rugbystę w sezonie 2016/2017.

Za tydzień Master Pharm Budowlani zmierzą się w Gdyni z Arka, natomiast KS Budowlani podejmą przy ul. Górniczej Lechię Gdańsk. (Express Ilustrowany)

  Czy w sobotę mistrzowie Polski zatrzymają... Bestię?
BUDOWLANI SA. ŁÓDŹ

Nareszcie. Po długiej, bezsensownej z punktu widzenia kibiców, przerwie, wraca ekstraliga rugby.I powrót zaczyna się od topowego wydarzenia. W sobotę o godz. 13 mistrzowie Polski i liderzy grupy A – Master Pharm Budowlani zagrają z... wiceliderem – Whizz Orkanem Sochaczew. Pierwsze ligowe stracie wygrali łodzianie 36:5. Teraz ma być o niebo trudniej. Drużyna Orkana będzie zdecydowanie mocniejsza. O jej sile decydują mocni zawodnicy: grający w angielskiej Aviva Premieship – Kenijczyk Joshuna Chisanga, zwany Bestią, uczestnik PŚ z Gruzją Givii Bereshvilii oraz reprezentant Tonga Siokivaha Taufui.

– O sukcesie w rugby decydują jednak nie pojedynczy zawodnicy, ale zgrany, rozumiejący się team – mówi trener Master Pharm Budowlani – Przemysław Szyburski. – I my taki mamy. Niestety, mogą nie zagrać w tym meczu kontuzjowani reprezentanci Polski w rugby 7 – Robert Bosiacki, Dawid Plichta i Patryk Reksulak. Mamy w drużynie wartościowych zmienników, którzy dadzą radę! Jako łącznik ataku kopiący piłkę między słupy zacznie mecz Paul Walters, ale jego zmiennik Mateusz Adamski też to potrafi robić perfekcyjnie. Kto jednak wie, czy Mateuszowi nie poszukamy innej pozycji w drużynie.

Dyrektora Budowlanych SA – Mirosława Żórawskiego cieszy, że są firmy gotowe współpracować z mistrzami. Nagrodę dla najlepszego zawodnika spotkania ufundowała Bierhalle Manufaktura. Sportowym partnerem klubu został DECATHLON Manufaktura. . Zdaniem prezesa Budowlanych SA – Krzysztofa Serafina najwyższy czas, żeby najsilniejsze kluby wzięły sprawy w swoje ręce i powołały autonomiczny od związku organ zarządzający rozgrywkami ekstraligi. Wtedy będzie można zrobić krok do przodu (Express Ilustrowany)

  Dramat. Zamiast robić postępy stoimy w miejscu, a nawet się cofamy.
REPREZENTACJA

W Moskwie odbył się pierwszy turniej Grand Prix Series 7 w rugby siedmioosobowym. W gronie dwunastu najlepszym teamów Starego Kontynentu byli Polacy i... łodzianie. Biało czerwonych barw broni mistrzowie Polski, zawodnicy Master Pharm Budowlani: Bartosz Bosiacki, Dawid Plichta i Patryk Reksulak. Nasza drużyna w starciu z europejską czołówką nie miała szans na sukces, no może poza jednym pojedynkiem z Portugalią. Przegrała wszystkie pojedynki: z Irlandią 0:35, Niemcami 0:48 i Portugalią 12:21, Szwecją 10:12 i Gruzją 7:34. Przypomnijmy, że czwarty finałowy turniej odbędzie się we wrześniu w Łodzi.

Prezes Budowlanych SA -Krzysztof Serafin: - Niestety, był to kompletnie nieudany start. Staraliśmy się nawiązać walkę z dwoma drużynami. Walczymy już na tyle długo w tych rozgrywkach, żeby powalczyć o coś więcej. Stoimy w polskim rugby 7 cały czas w miejscu, a nawet się cofamy! Trener mistrzów Polski Master Pharm Budowlani Przemysław Szyburski: Czekamy na kadrowiczów, żeby cali wrócili z Moskwy i szykujemy się na mecz z Orkanem (sobota, godz. 13, al. Unii). W zeszłym tygodniu mieliśmy pięć jednostek treningowych, teraz będzie trochę luźniej przed sobotnim meczem, Wygląda na to, że wszyscy zawodnicy poza kontuzjowanym kapitanem Michałem Miroszem będą gotowi do gry. Będziemy mieli dobry skład. Oglądałem na wideo siedem razy ostatnie mecze Orkana. Mają kilka ciekawych zawodników, szczególnie groźny będzie rugbista z Tonga. (Express Ilustrowany)

  Polki wygrały z mistrzyniami RPA
RUGBY KOBIETY

Popularny turniej we francuskiej miejscowości Nancy gościł w tym roku reprezentację Polski kobiet, dla której był on jednym z etapów oceny przygotowania do udziału w nadchodzących mistrzostwach Europy w rugby 7. Mistrzostwa Europy rozegrane zostaną w ramach dwóch turniejów. Pierwszy z nich odbędzie się we Francji w ostatnich dniach czerwca, a kolejny w Rosji – we wrześniu.

Finał był dużą zagadką dla wszystkich kibiców rugby polskiego i światowego. Reprezentacja trenera Urbanowicza nie była postrzegana jako faworyt do wygranej, gdyż mierzyła się z najlepszą drużyną, jakże silnie kulturowo związanego z rugby państwa – Deltadrone TUKS Rugby. Nasze mecze z wcześniejszych faz turnieju pokazywały jednak, że finał będzie zacięty i wszystko może się zdarzyć, gdyż spotkają się dwa zespoły, które będą walczyły do końca, a każdy błąd będzie karany i walka toczyć się będzie do ostatniej minuty.

Polki ostatecznie wygrały turniej pokonując w finale drużynę Turks. 17:14 (7:7).

Strona 2 z 180 < 1 2 3 4 5 > >>
 TVP3
 Czat kibiców rugby 2018


Zanim napiszesz przeczytaj Regulamin Czatu.


 Ekstraliga- 2018
Ekstraliga 2018 M. P.
1. Budowlani SA Łódź 735
2. Lechia Gdańsk 829
3. Orkan Sochaczew 811
4. KS Budowlani Łódź 810
5. Arka Gdynia 79
--  ----------------- ----
1. Pogoń Siedlce 732
2. Ogniwo Sopot 731
3. Budowlani Lublin 822
4. Skra Warszawa 811
5. Juvenia Kraków 81
 Tekst piosenki Budowlanych
O.S.T.R-Budowlani ŁÓDŹ
Kilkadziesiąt lat historii, dziesiątki klubów, tysiące kibiców i Ty tez chłopak spróbuj. Szarża blacha drop młyn, kto w tym oczekuje cudów mówię spróbuj i po wygrana idź Ty. Miejsce Bałuty ulica to Górnicza weź stadion wyczaj, jeśli szukasz mekki kibica masz łódzki zwyczaj jak na naszym koncercie i tu i tu tłok są problemy z przejściem, przyłożenie pierwsze. Trybuna pełna naprzeciwko joint ekipa ktoś coś łyka pełno typa na dzielnicy dzisiaj jak zwykle gram za gramem litr za litrem. Aż się ziomek żyć chce z literą B w herbie "Budowlani" jak Bałuty w tym jest moje serce.

Ref: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.
Ref2: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.

Ziom zajmij miejsce, na joint'a skróć tu po takiej szarzy superman skończył na wózku Łódź mój skrawek świata gdzie trzymam się prawdy ze ta planeta ma kształt jak piłka do rugby B jak Bałuty lub Budowlani walki tej nie zakłócisz w tym cala duma z nazwy e bądź poważny w grze liczy się moment idź z Bogiem jak myślisz ze sport to zdrowie lepiej sam sobie odpowiedz czy masz wiarę by wstać i grac dalej by przezwyciężyć strach razem z nim ujawnić talent, ten dar jest panem świata anioł na trybunach a na boisku szatan dla w wszystkich przyjaciół we wszystkich klubach jedna wiara jeden cel a świat nauczy nas fruwać.

Ref: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.
Ref2: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.
 "A świat nauczy nas fruwać!" 11.12.2010.
Powered by v6.01.6 © 2003-2005
Fenix by: 1805836 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl