BUDOWLANI-ŁÓDŹ-RUGBY
   Strona GłównaTerminarz - Ekstraliga 2018Grudzień 10 2018 22:07:47  
 Moje zdjęcia
Fotorelacja z meczy.
2017-2018
(TUTAJ)


Finał MP Budowlani SA Łódź - Ogniwo Sopot-
10.11.2018

Finał MP Budowlani SA Łódź - Ogniwo Sopot 10.11.2018

Budowlani SA Łódź - Lechia Gdańsk-
27.10.2018

Master Pharm Budowlani SA Łódź - RC Lechia Gdańsk 41:21 (27:11).

KS Budowlani Łódź - Skra Warszawa-
20.10.2018

Ekstraliga:KS Budowlani Łódź - Skra Warszawa

Budowlani SA Łódź-Ogniwo Sopot-
13.10.2018

Ekstraliga:Budowlani SA Łódź - Ogniwo Sopot

Ekstraliga: Budowlani SA Łódź- Pogoń Siedlce-
23.09.2018

Master Pharm Budowlani SA Łódź - MKS Pogoń Awenta Siedlce 14:20 (9:0)

Ekstraliga: KS Budowlani Łódź- Juvenia Kraków-
15.09.2018

KS Budowlani Łódź - RzKS Juvenia Kraków 10:48 (5:24)

 Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 Nawigacja
Strona Główna
Regulamin strony.
Archiwum

Terminarz - Ekstraliga 2018
Kontakt
Szukaj
 Ostatnie Artykuły
Francja, Francja i ...
Prezentacja - Drużyn...
ŻÓŁTA KARTKA DLA WŁA...
Jak tanio kupić kosz...
Klęczał przed nami C...
 Statystyki



free counters
TOPlist
statystyka

  Rugby: Ulubiony sport dżentelmenów.
INFO DLA KIBICA

Popularne wśród rugbistów powiedzenie mówi, że rugby to chuligańska gra dla dżentelmenów a piłka nożna – dżentelmeńska gra dla chuliganów. Jest w tym sporo racji.

Weźmy na przykład zachowanie zawodników na boisku. W rugby reguły są twarde a gra niejednokrotnie bardzo brutalna. Ale jednocześnie jest to spektakl rozgrywany bardzo fair. Czy czasem kiedy oglądaliście mecze piłki nożnej nie irytowali Was piłkarze zwijający się z bólu po rzekomym faulu, podczas gdy powtórki telewizyjne wyraźnie pokazywały, że nie doszło do żadnego kontaktu między zawodnikami? Zapewne tak, bo to jeden z najbardziej powszechnych i denerwujących aspektów współczesnego futbolu.

Za to piękno rugby polega m. in. na tym, że oszukańczych zagrywek rodem z piłkarskich boisk w tej dyscyplinie nie uświadczymy. - Mówi się, że różnica między piłkarzem a rugbystą jest taka, że ten pierwszy udaje, że go boli a ten drugi, że go nie boli – mówi Robert Małolepszy, komentator rugby i współorganizator ostatnich meczy reprezentacji Polski. Istotą rugby jest bowiem zdominowanie fizyczne przeciwnika. Zatem nie można okazać słabości, bo to napędza przeciwnika i destrukcyjnie wpływa na kolegów z drużyny.

Rugby promuje wysokie wartości, takie jak honor i braterstwo.Innym zachowaniem rodem z futbolowych aren, które dla rugby jest zupełnie obce, jest kwestionowanie decyzji sędziego. - Nie do pomyślenia jest by nagle osaczyło go kilku zawodników a on musiał się przed nimi cofać, w dodatku wysłuchując niewybrednych komentarzy. W rugby takie zachowanie skończyłoby się dziesięciominutową ławką kar oraz żółtą kartką – opowiada Małolepszy. Do sędziego może zwrócić się tylko i wyłącznie kapitan. Robi to słowami „Bardzo przepraszam panie sędzio...”. Nie jest to uregulowane żadnymi przepisami – to po prostu przyjęty kanon.

Również na trybunach atmosfera w niczym nie przypomina tej z meczy piłki nożnej. Kibice obydwu drużyn nie reprezentują dwóch odmiennych plemion ziejących agresją (także słowną) do przeciwnika. Nie ma też znanych z trybun piłkarskich podziału na sektory dla sympatyków gości i gospodarzy. Po prostu fani obydwu drużyn siedzą przemieszani na krzesełkach obok siebie. Nie ma policji ani barierek, a po meczu obydwie grupy idą razem do okolicznych barów, by porozmawiać razem o meczu.

Dla zawodników także nie kończy się on wraz z końcowym gwizdkiem. Wprawdzie w rugby gra się dwa razy po 40 minut, ale po upływie tego czasu rozpoczyna się tzw. trzecia część meczu. Zaczyna się ona jeszcze na boisku, od podania rąk i ustawienia się w szpaler – najpierw drużyna gospodarzy robi go dla gości, a potem na odwrót. Następnie zawodnicy przebierają się w garnitury i wybierają się razem na pomeczowy bankiet. Obydwie ekipy obdarowują się prezentami i dziękują sobie za grę. Często elementem imprezy jest jeszcze wspólne śpiewanie piosenek.

A gdzie jesteśmy my?

Dlaczego rugby nie jest w Polsce sportem masowym? Wydaje się przecież, że ma wszelkie cechy, które są dla jako naród cenimy (a przynajmniej lubimy myśleć, że tak jest), tj. twardość, nieustępliwość oraz wysokie poczucie honoru.

Nad Wisła jest ponad 6 tys. licencjonowanych graczy różnych kategorii wiekowych zrzeszonych w 80 klubach. Rozgrywki seniorów są podzielone na trzy klasy rozgrywkowe. W najwyższej gra osiem drużyn, a w drugiej i trzeciej po sześć. Kilka tysięcy zawodników na blisko 40-stomilionowy kraj to niby mało. W Anglii, gdzie rugby należy do sportów narodowych, gra w nie 800 tys. ludzi, a klubów jest kilkanaście tysięcy. Ale Grzegorz Borkowski, sekretarz generalny Polskiego Związku Rugby, przekonuje, że na tle naszego regionu wcale nie wypadamy najgorzej. - Mniej zawodników jest na Ukrainie, trochę więcej w Niemczech. Na Słowacji rugby w ogóle nie istnieje – ujawnia.

Również Małolepszy twierdzi, że nasze rugby radzi sobie coraz lepiej. - Organizacyjnie jesteśmy w innej lidze. Na przykład Niemcy, z którymi gramy wkrótce mecz w Berlinie, byli w ciężkim szoku, kiedy wysłaliśmy im zapytanie o przedsprzedaż biletów na mecz. Nie brali w ogóle takiej możliwości pod uwagę – komentuje. Pewien postęp widać także w zainteresowaniu kibiców. Ostatni mecz reprezentacji z Czechami w ramach Dywizji 1B (to druga europejska klasa rozgrywkowa – najlepsi grają w Dywizji 1A) Pucharu Narodów Europy zgromadził na stadionie warszawskiej Polonii ponad 5 tys. widzów. Transmisja z meczu była zaś jednym z najchętniej oglądanych wydarzeń sportowych tygodnia. Ponadto kilkaset tysięcy internautów obejrzało na portalu Youtube jak z ogniem w oczach nasi reprezentanci wykonują Mazurka Dąbrowskiego. Entuzjastów rugby w Polsce to cieszy, ale twardo stąpają po ziemi. - Najważniejsze dla nas to granie z drużynami na naszym poziomie i ewentualny awans do do Dywizji 1A a nie zderzanie się z górami lodowymi – mówi Małolepszy.

Tym bardziej o zakwalifikowanie się do turnieju głównego pucharu świata (czyli odpowiednika piłkarskiego mundialu) mówi się na razie niewiele. Mało kto u nas zdaje sobie sprawę, że zmagania o tytuł najlepszej drużyny świata w rugby to trzecia największa impreza sportowa globu. Jej oglądalność jest na poziomie 4 mld ludzi! Odbywa się ona co cztery lata. Następna zostanie rozegrana za dwa lata w Anglii. Zagrać tam byłoby naszej reprezentacji piekielnie trudno. Po ewentualnym zwycięstwie w Dywizji 1B (jej rozgrywki zakończą się na wiosnę przyszłego roku), i tak musielibyśmy pokonać jeszcze cztery, silne ekipy. - Rugby jest dyscypliną silnie zhierarchizowaną. Ćwierćfinaliści poprzedniej edycji pucharu świata automatycznie kwalifikują się do następnej, gdyż są tak silne, że bez sensu byłoby by grali w eliminacjach – precyzuje Małolepszy.

Polacy mogą się tam znaleźć w inny sposób. Marzeniem, na razie bardzo cichym jest organizacja pucharu świata przez Polskę. - To nie jest mrzonka. Po Euro 2012 mamy hotele, autostrady, lotniska i piękne stadiony – twierdzi Małolepszy. Problemem jest jednak brak gwarancji finansowych. W Polsce jedynym czynnikiem, który mógłby je zagwarantować jest rząd. Jednak nie przejawia on zainteresowania rugby. A szkoda, bo impreza ta gwarantuje o wiele większe zyski niż organizacja piłkarskich mistrzostw świata (przekonała się o tym chociażby Francja). Jest tak dlatego, że fani rugby to zwykle ludzie zamożni, w dodatku nie mają w zwyczaju przyjeżdżać na pojedyncze mecze, tylko zostają na czas całego turnieju.

ednak ewentualna organizacja tego prestiżowego wydarzenia nie będzie możliwa przed 2023 r. Znacznie wcześniej można jednak pomyśleć o alternatywie w postaci goszczenia finału Pucharu Heinekena (Heineken Cup), czyli odpowiednika piłkarskiej Ligi Mistrzów. - Gdyby odbywał się on na Stadionie Narodowym, do Warszawy z pewnością zjechałoby ok. 40 tys. kibiców, nawet gdyby nie mieli biletów – stwierdza Małolepszy.

Bo rugby to nie sport, to styl życia.
źródło: Newsweek.pl
 Komentarze
Brak komentarzy.
 Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 YouTube - Kanał Strony Kibiców Rugby
 Godzina
 Czat kibiców rugby..
Zanim napiszesz przeczytaj Regulamin Czatu.


 - Archiwum - Kibice
 Ekstraliga- 2018
Ekstraliga 2018 M. P.
--  - Grupa Mistrzowska - ----
1. Budowlani SA Łódź 1041
2. Pogoń Siedlce 1039
3. Ogniwo Sopot 1034
4. Lechia Gdańsk 1020
5. Orkan Sochaczew 109
6. Budowlani Lublin 106
--  --- Grupa Trophy ----- ----
1. Skra Warszawa 620
2. Juvenia Kraków 616
3. Arka Gdynia 614
4. KS Budowlani Łódź 611
 Tekst piosenki Budowlanych
O.S.T.R-Budowlani ŁÓDŹ
Kilkadziesiąt lat historii, dziesiątki klubów, tysiące kibiców i Ty tez chłopak spróbuj. Szarża blacha drop młyn, kto w tym oczekuje cudów mówię spróbuj i po wygrana idź Ty. Miejsce Bałuty ulica to Górnicza weź stadion wyczaj, jeśli szukasz mekki kibica masz łódzki zwyczaj jak na naszym koncercie i tu i tu tłok są problemy z przejściem, przyłożenie pierwsze. Trybuna pełna naprzeciwko joint ekipa ktoś coś łyka pełno typa na dzielnicy dzisiaj jak zwykle gram za gramem litr za litrem. Aż się ziomek żyć chce z literą B w herbie "Budowlani" jak Bałuty w tym jest moje serce.

Ref: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.
Ref2: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.

Ziom zajmij miejsce, na joint'a skróć tu po takiej szarzy superman skończył na wózku Łódź mój skrawek świata gdzie trzymam się prawdy ze ta planeta ma kształt jak piłka do rugby B jak Bałuty lub Budowlani walki tej nie zakłócisz w tym cala duma z nazwy e bądź poważny w grze liczy się moment idź z Bogiem jak myślisz ze sport to zdrowie lepiej sam sobie odpowiedz czy masz wiarę by wstać i grac dalej by przezwyciężyć strach razem z nim ujawnić talent, ten dar jest panem świata anioł na trybunach a na boisku szatan dla w wszystkich przyjaciół we wszystkich klubach jedna wiara jeden cel a świat nauczy nas fruwać.

Ref: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.
Ref2: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.
 "A świat nauczy nas fruwać!" 11.12.2010.
 Oglądamy - Zdjęcia - Archiwum
- ARCHIWUM - RUGBY -
--------------------------------
Galerie Zdjęć - Seniorzy
--------------------------------
- Album - 07/08/09
- Album - 2009/2010
- Album - 2010/2011
- Album - 2011/2012
- Album - 2012/2013
- Album - 2013/2014
- Album - 2015/16/17/18
--------------------------------
Galeria Zdjęć - Mini-Żacy - Żacy - Młodzik - Kadeci - Juniorzy
--------------------------------
- Sezon 2008/2009
- Sezon 2009/2010
- Sezon 2010/2011
- Sezon 2011/2012
- Sezon 2012/2013
- Sezon 2013/2014
- Sezon 2015/16/17/18
--------------------------------
Inne zdjęcia z meczy
--------------------------------
- Zdjęcia drużyn z Łodzi
- Różne zdjęcia
 Kibice rugby - archiwum
Powered by v6.01.6 © 2003-2005
Fenix by: 1918275 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl