BUDOWLANI-ŁÓDŹ-RUGBY
   Strona GłównaTerminarz - Ekstraliga 2020Styczeń 21 2020 04:30:13  
 Moje Foto: Krzysztof Staniszewski


Fotorelacja z meczy.
2008-2018
(TUTAJ)

Fotorelacja z meczy.
2019
(TUTAJ)


28 Finał WOŚP 12.01.2020
12.01.2020

28 Finał WOŚP 12.01.2020

---------------------------


Master Pharm Ruby Łódź - Studenci Medycyny
21.11.2019

Master Pharm Ruby Łódź - Studenci Medycyny

---------------------------


Master Pharm Ruby Łódź - Juvenia Kraków
9.11.2019

Master Pharm Ruby Łódź - Juvenia Kraków

---------------------------


RET- Polska - Niemcy
2.11.2019

Polska - Niemcy

---------------------------


Master Pharm Rugby Łódź - Budowlani Lublin
12.10.2019

Master Pharm Rugby Łódź - Budowlani Lublin

---------------------------


Master Pharm Rugby Łódź - Pogoń Siedlce
29.09.2019

Master Pharm Rugby Łódź - Pogoń Siedlce

---------------------------


Master Pharm Rugby Łódź - Arka Gdynia
15.09.2019

Master Pharm Rugby Łódź - Arka Gdynia

---------------------------


Master Pharm Rugby Łódź - Lechia Gdańsk
25.08.2019

Master Pharm Rugby Łódź - Lechia Gdańsk

---------------------------


 Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 Nawigacja
Strona Główna
Regulamin strony.
Archiwum

Terminarz - Ekstraliga 2020
Kontakt
Szukaj
 Statystyki



free counters
statystyka
 Wiadomości dla kibiców.
Terminarz rozgrywek Ekstraligi runda wiosenna już na stronie : Terminarz 2020
  1/2 Mistrza Polski - Wysoka porażka łódzkich rugbistów. Artykuły (4)
EKSTRALIGA


Więcej zdjęć w galerii.

Zupełnie nie tak miało być. W pierwszym półfinałowym meczu ekstraligi rugby Master Pharm Budowlani Łódź ulegli na stadionie przy ul. Piłsudskiego Lechii Gdańsk aż 18:38 (8:19). Tak wysoka porażka sprawia, że to drużyna znad Bałtyku jest zdecydowanym faworytem w walce o awans do finału. Rewanż za dwa tygodnie w Gdańsku. Był to rewanż za ubiegłoroczny finał mistrzostw Polski, również rozgrywany na Widzewie. Wówczas podopieczni trenera Mirosława Żórawskiego przegrali z Lechią po zaciętej walce 22:27.

Już w tym sezonie łodzianie potrafili jednak pokonać lechistów u siebie 13:0. Liczyliśmy więc na powtórkę. Niestety, goście byli lepszym zespołem i triumfowali w pełni zasłużenie. W pewnym momencie było już 8:24. Wtedy nastąpił zryw Budowlanych, co zaowocowało odrobieniem części strat (do stanu 18:24). Taki rezultat dawał jeszcze nadzieję przed rewanżem. Jednak gdańszczanie z zimną krwią wykorzystali błędy łodzian i zdobyli czternaście kolejnych punktów. Dla łodzian punktowali: Teimuraz Sokhadze 8 oraz Tomasz Kozakiewicz i Maciej Orłowski po 5.
źródło:Express Ilustrowany

------------------------------------------------------------------------------------------





Wysoka porażka Budowlanych Łódź z Lechią Gdańsk. Szanse na finał minimalne.


W pierwszym półfinale mistrzostw Polski rugbiści Master Pharm Budowlanych przegrali przy al. Piłsudskiego z Lechią Gdańsk 18:38. Losy meczu rozstrzygnęły się w ostatnich pięciu minutach, w których rywale dwukrotnie zabójczo skontrowali walczących o odrobienie strat gospodarzy.
Dwa tygodnie temu Budowlani ograli Lechię przy al. Piłsudskiego 13:0, a zwłaszcza w pierwszej połowie kompletnie zdominowali wydarzenia na boisku. Półfinał mistrzostw Polski ułożył się jednak zupełnie inaczej i tym razem to goście narzucili swoje warunki gry. Dzięki trzem z rzędu rzutom karnym wykorzystanym przez Rafała Janeczko Lechia już po 15 min wygrywała 9:0. Na celny karny Teimuraza Sokhadze bardzo szybko odpowiedział Samoańczyk Timoteo Misioka. Po jego przyłożeniu i podwyższeniu Janeczki Lechia w 27. min wygrywała już 16:3. Dopiero od tego momentu Budowlani zaczęli grać lepiej i przycisnęli rywali. W efekcie 10 min później przyłożenie zdobył Maciej Orłowski, który przedarł się z piłką na pole punktowe na lewym skrzydle. Wynik do przerwy już w doliczonym czasie gry ustalił Janeczko, który w pierwszej połowie wykorzystał cztery z sześciu karnych.

Druga połowa zaczęła się znowu od dominacji Lechii. Najpierw bardzo blisko przyłożenia był Piotr Jurkowski, którego powstrzymano centymetry przed polem punktowym. Chwilę później gdańszczanie dopięli jednak swego i prowadzili już 24:8. Gospodarze nie poddawali się i za wszelką cenę dążyli do odrobienia strat. Ich akcje kilka razy mogły zakończyć się punktami, ale do kolejnych przyłożeń brakowało nieco precyzji, sprytu czy po prostu szczęścia. Reagować próbował także trener Mirosław Żórawski, który za jednym razem wpuścił na boisko aż czterech rezerwowych. Przez pewien moment wydawało się, że nieustępliwość Budowlanych przyniesie efekt. Mocno zmęczeni rywale zostali przyciśnięci do defensywy i zaczęli się gubić. W efekcie przyłożenie zdobył Kozakiewicz, a chwilę później dwa punkty z podwyższenia dołożył Sokhadze. Gdy w 77. min Gruzin wykorzystał jeszcze rzut karny, Budowlani przegrywali już tylko 18:24. Do wyjścia na prowadzenie brakowało więc już tylko jednej siedmiopunktowej akcji. Niestety, zamiast gospodarzy dwukrotnie przeprowadzili je gdańszczanie, którzy już w doliczonym czasie gry skontrowali łodzian po prostych błędach. Spotkanie zakończyło celne podwyższenie Jurija Buchajły, po którym Lechia ustaliła wynik na 38:18.

Popełniliśmy bardzo dużo błędów taktycznych i podjęliśmy wiele złych decyzji, co na takim poziomie nie powinno się zdarzać. Nie ukrywam, że przespaliśmy swoją szansę. Nie wiem, dlaczego tak się stało. Może po ostatniej wygranej z Lechią poczuliśmy się zbyt pewnie, a może czegoś nam dzisiaj po prostu brakowało. Nie mogę powiedzieć, że moi zawodnicy nie walczyli, bo walka była. Zabrakło jednak w niej tego czegoś, zabrakło ognia... - opowiadał po porażce podłamany Mirosław Żórawski, trener łodzian. - Trzeba jednak przyznać, że Lechia udowodniła swoją wyższość i wygrała zasłużenie.

Tak wysoka porażka przed własną publicznością do minimum zmniejszyła szanse łodzian na awans. Jeśli nie zdarzy się cud, to po zaplanowanych za dwa tygodnie rewanżach do finału przejdą Lechia i Arka, która na początek rywalizacji z Pogonią wygrała w Siedlcach 31:15.

Master Pharm Budowlani Łódź - Lechia Gdańsk 18:38 (8:19)

Punkty dla Budowlanych: Sokhadze 8, Orłowski, Kozakiewicz po 5.

Budowlani: Gabunia, Stolarz, Ignaczak, Kowalewski, Dudkowski, Mirosz, Rydzyński, Gugushwili, Żórawski, Sokhadze, Orłowski, Dułka, Gomulak, Kozakiewicz, Abashidze. Zagrali również: Karpiński, Fortuna, Kościelski, Grodecki, P. Kotasa, Stępień, Ząbczyński.
źródło:Gazeta.pl

----------------------------------------------------------------------------------------




Rugbiści Lechii triumfowali w Łodzi


Rugbiści Lechii pokonali w pierwszym meczu półfinałowym play-off na wyjeździe zespół Master Pharm Budowlani Łódź 38:18. Rewanż odbędzie się za dwa tygodnie w Gdańsku. Jest zatem wielka szansa na trójmiejski finał, gdyż w sobotę Arka wygrała w Siedlcach 31:15, a drugie spotkanie rozegra również u siebie.

Nastąpiło dokładnie to co zapowiadał przed meczem Paweł Lipkowski. Biało-zieloni wyciągnęli wnioski po porażce w Łodzi przed dwoma tygodniami 0:13.

CO MUSIAŁA POPRAWIĆ LECHIA?

-Widać było, że dobrze odrobiliśmy pracę domową. Przede wszystkich poprawiliśmy grę w rackach. Dobre zawody rozegrał Jurij Buchajło, który dobrze przenosił grę nogą. Jednak na pochwałę zasłużyła przede wszystkim cała drużyna, bo tego dnia była doskonałym kolektywem - podkreśla szkoleniowiec Lechii, który gdańszczan prowadzi wspólnie z Markiem Płonką.

Postawienie na rutyniarza Buchajło było bardzo dobrym pociągnięciem. Wiązało się z ryzykiem, gdyż specjalnie na ten mecz ściągnięto z Francji Dawida Popławskiego. Jednak reprezentacyjny łącznik ataku pojawił się na boisku dopiero po przerwie i to dostał szansę gry na "15". Natomiast Buchajło pod koniec spotkania kopał celnie również z podwyższeń.

Lechia ustawiła sobie mecz karnymi. Nie mylił się Rafał Janeczko, a gdańszczanie objęli prowadzenie 9:0.

-Nie oddaliśmy go już do końca, choć dwukrotnie musieliśmy grać w osłabieniu po żółtych kartkach. Właśnie grając w osłabieniu potrafiliśmy doskonale odpowiedzieć, gdy rywale zbliżyli się na odległość 7 punktów. Wykorzystaliśmy doskonale to, że łodzianie przeszli na bardziej otwartą grę - podkreśla trener Lipkowski.

Na przełomie pierwszej i drugiej połowy 10 minut poza boiskiem był Rafał Witoszyński. Natomiast pod koniec meczu za spóźnioną szarżę sędzia ukarał Misiokę Timoteo.

O końcowym, wysokim zwycięstwie Lechii zadecydowały przyłożenia: Cypriana Majchera i Marka Płonki. Po tym ostatnim i podwyższeniu sędzia już nie wznowił gry i zakończył pojedynek.

-Bardzo ważne jest to, że zdobyliśmy cztery przyłożenia, gdyż daje to nam dodatkowy punkt w tym dwumeczu. Jednak absolutnie nie czujemy się jeszcze finalistami. Mamy dużo zaliczkę, ale to są przecież Budowlani, którzy zawsze są groźni - podkreśla gdański szkoleniowiec.

Przypomnijmy, że do finału awansuje lepsza drużyna w przekroju dwumeczu. Najpierw liczyć się będą tzw. duże punkty. Po meczu w Łodzi Lechia ma ich pięć, a Budowlani zero. Oznacza to, że do awansu w rewanżu gdańszczanom wystarczy albo zdobycie bonusa (cztery przyłożenia bądź porażka nie wyżej niż 7 punktami) bądź też nie pozwolenie, aby rywale zdobyli cztery przyłożenia.

Dopiero, gdyby w dużych punktach był remis, wówczas liczyłby się bilans małych punktów z całego dwumeczu, a tutaj też Lechia ma pokaźną zaliczkę.

źródło:trójmiasto.pl

------------------------------------------------------------------------------------------




Pewni zwycięstwa Budowlani przegrywają 18:38


Pomimo szumnych zapowiedzi i ogromnej pewności siebie, rugbiści Budowlanych Łódź przegrywają z Lechią Gdańsk 18:38. Drużyna prowadzona przez Marka Płonkę i Pawła Lipkowskiego zagrała mądrze i wykazała ogromną determinację. Lechia pokazała się jako zespół kompletny, który gra drużynowo, ale potrafi pokazać indywidualności, które ma przecież w składzie. Był moment, że drużyna z Łodzi zbliżyła się do Lechii, jednak przyłożenia Marka Płonki i Cypriana Majchra podkreśliły, że tego dnia lepsza drużyna przyjechała z Wybrzeża.

Łukasz Jurczak rozmawia z Pawłem Lipkowskim

Paweł Lipkowski: Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ wygraliśmy bardzo ważny mecz. Ten wynik daje nam jakąś zaliczkę przed kolejnym starciem, ale za dwa tygodnie musimy zapomnieć o tym i wygrać raz jeszcze. Cały czas kontrolowaliśmy spotkanie, chociaż był moment, że Łódź zbliżyła się do nas na 6 punktów. Na stosunkowo wysoki wynik wpłynęły ostatnie minuty, kiedy zespół gospodarzy otworzył się, zaczął grać odważnie i szeroko, ponieważ czas uciekał, a oni bardzo chcieli wygrać. Ten czas umiejętnie wykorzystaliśmy, i chociaż graliśmy bez jednego zawodnika, potrafiliśmy wyprowadzić kontrę i zdobyć dwa przyłożenia. Doskonale zachowali się tu Płonka i Majcher, którzy postawili kropkę nad „i”. Chciałbym pochwalić cały zespół, który zapracował na to cenne zwycięstwo. Byliśmy kolektywem, dlatego grało nam się dobrze. Swoją pracę wykonał Jurij Bukhalo, który w porównaniu do ubiegłego meczu z Łodzią, umiejętnie przenosił grę nogą. Ważnym elementem była również gra w „rakach”, którą również wykonaliśmy o wiele lepiej niż ostatnio. Łódź postawiła bardzo ciężkie warunki i był to bardzo dobry mecz. Aby wygrać musieliśmy dać z siebie wszystko i na to samo nastawiamy się za 2 tygodnie. Nie czujemy się finalistami. Absolutnie.

Jak w składzie odnalazł się Grzegorz Janiec, który już dawno nie występował w Lechii?

Grzegorz wnosi dużo pewności do gry i jest dobrym duchem zespołu. Wywiązał się ze swoich zadań bardzo dobrze, dlatego jesteśmy z niego zadowoleni. Podkreślam – największym zwycięstwem tego meczu jest to, że staliśmy się kolektywem, który potrafił współdziałać w formacjach.

Bardzo późno zdecydowaliście się na wprowadzenie Dawida Popławskiego
Od pierwszych minut chciałem postawić na Juriego Bukhalo, więc nie było konieczności dokonywania zmian, kiedy jego gra była dobra. Mecz miał wysokie tempo, a kiedy Łódź zaczęła stopniowo dochodzić do naszego wyniku wprowadziłem Dawida na „15” z konkretnym zadaniem, które wykonał w 100%. Nie widzę w tym wielkiej sensacji. Dawid wszedł, kiedy był potrzebny i zagrał z klasą. Daliśmy dobre zmiany, które dodały ożywienie i świeżość. Konsekwencją tych decyzji mogą być nawet ostatnie punkty.

Spotkacie się z Łodzią na pewno za 2 tygodnie w rewanżowym pojedynku, lub/i już za tydzień w półfinałowym meczu Pucharu Polski?

Najprawdopodobniej jutro okaże się czy gramy z Budowlanymi półfinał Puchar Polski już w najbliższą sobotę. Jest to dla mnie ważna informacja, ponieważ musimy wiedzieć jak rozpisać treningi i przygotowywać Lechię do gry.

Wygraliście z Łodzią dość dużą różnicą punktową - jak na mecz półfinałowy. Czy można powiedzieć, że już jedną nogą jesteście w finale?

Przestrzegałbym przed tego typu formułowaniem stwierdzeń. Widziałem już takie mecze, kiedy zespół, który przegrał w pierwszym starciu, odrabiał szybko straty i ostatecznie wygrywał. Mamy dużą zaliczkę, ale dzisiejszy mecz już kasujemy i nastawiamy się na kolejne spotkanie. Najbliższy pojedynek będziemy rozpatrywali w innych kategoriach. Nie liczymy punktów i nie czekamy na żaden przypadek czy łut szczęścia. Zagramy tak, jakby tylko ten następny mecz dawał nam promocję do finału. Nie ma mowy o rozprężeniu szyków, ponieważ Budowlani to klasowy zespół i zawsze jest bardzo groźny.

Podsumowując.

Budowlani zagrali bardzo dobrze, jednak nie sprostali sile, jaką tego dnia stanowiła Lechia. Podopieczni trenera Mirosława Żórawskiego zagrali szybko i odważnie, jak przystało na najlepszy zespół ostatnich lat. Znając profesjonalizm szkoleniowca Budowlanych i ambicje całego zespołu, należy przyszykować się na szalenie emocjonujące starcie w Gdańsku, które już za dwa tygodnie w ekstralidze rugby. Niech wygra lepszy!
źródło:lechiarugby.pl
 Komentarze
Brak komentarzy.
 Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 YouTube - Kanał Strony Kibiców Rugby
Kanał Kibiców Rugby (Tutaj)

 Czat kibiców rugby bez rejestracji.
Zanim napiszesz przeczytaj Regulamin Czatu.


 Godzina
 Ekstraliga- 2019/20
Ekstraliga 2019/20 Mecze Punkty
1. Master Pharm Rugby 837
2. Ogniwo Sopot 830
3. Pogoń Siedlce 830
4. Juvenia Kraków 825
5. Skra Warszawa 820
6. Lechia Gdańsk 817
7. Orkan Sochaczew 814
8. Budowlani Lublin 85
9. Arka Gdynia 81
 Puchar Świata Japonia 2019 - Wyniki



Piątek. 20.09
Japonia – Rosja 30:10 (12:7)
Sobota. 21.09
Australia – Fidżi 39:21 (12:14)
Francja – Argentyna 23:21 (20:3)
Nowa Zelandia – RPA 23:13 (17:3)
Niedziela. 22.09
Włochy – Namibia 47:22 (21:7)
Irlandia – Szkocja 27:3 (19:3)
Anglia – Tonga 35:3 (18:3)
Poniedziałek. 23.09
Walia – Gruzja 43:13 (29:0)
Wtorek. 24.09
Rosja – Samoa 9:34 (6:5)
Środa. 25.09
Fidżi – Urugwaj 27:30 (12:24)
Czwartek. 26.09
Włochy – Kanada 48:7 (17:0)
Anglia – USA 45:6 (19:0)
Sobota. 28.09
Argentyna Tonga 28:12 (28:7)
Japonia – Irlandia 19:12 (9:12)
RPA – Namibia.57:3 (31:3)
Niedziela 29.09
Gruzja – Urugwaj, 33:7 (12:7)
Australia – Walia, 25:29 (8:23)
Poniedziałek 30.09
Szkocja – Samoa, 34:0 (20:0)
Środa 2.10
Francja – USA, 33:9 (12:6)
Nowa Zelandia – Kanada, 63:0 (28:0)
Czwartek 03.10
Gruzja – Fidżi 10:45 (3:7)
Irlandia – Rosja 35:0 (21:0)
Piątek 04.10
RPA – Włochy, 49:3 (17:3)

Sobota 5.10.2019
Australia – Urugwaj, 45:10 (19:3)
Anglia – Argentyna,39:10 (15:3)
Japonia – Samoa 38:19 (16:9)
Niedziela 6.10
Nowa Zelandia – Namibia,71:9 (24:9)
Francja – Tonga, 23:21 (17:7)
Wtorek 8.10
RPA – Kanada, 66:7 (47:0)
Środa 9.10
Argentyna – USA, 47:17 (19:5)
Szkocja – Rosja, 61:0 (21:0)
Walia – Fidżi, 29:17 (14:10)
Piątek 11.10
Australia – Gruzja, 27:8 (10:3)
Sobota 12.10
Nowa Zelandia – Włochy,- Odwołany
Anglia – Francja, Odwołany
Irlandia – Samoa, 47:5 (26:5)
Niedziela 13.10
Namibia – Kanada, Odwołany
USA – Tonga 19:31 (12:7)
Walia – Urugwaj, 35:13 (7:6)
Japonia – Szkocja, 28:21 (21:7)
---------------

Ćwierćfinały
---------------

Sobota 19.10
Anglia - Australia 40:16 (17:9)
Nowa Zelandia - Irlandia 46:14 (22:0)
Niedziela 20.10
Walia - Francja 20:19 (10:19)
Japonia - RPA 3:26 (3:5)
---------------

Półfinały
---------------

Sobota, 26.10.2019
Anglia - Nowa Zelandia, 19:7 (10:0)
Niedziela, 27.10.2019
Walia - Południowa Afryka, 16:19 (6:9)

---------------

Mecz o trzecie miejsce 1.11.2019
Nowa Zelandia - Walia 40:17 (28:10)
Finał 2.11.2019
Anglia - RPA 12:32 (6:12)
 - Archiwum - Kibice
 Tekst piosenki Budowlanych
O.S.T.R-Budowlani ŁÓDŹ
Kilkadziesiąt lat historii, dziesiątki klubów, tysiące kibiców i Ty tez chłopak spróbuj. Szarża blacha drop młyn, kto w tym oczekuje cudów mówię spróbuj i po wygrana idź Ty. Miejsce Bałuty ulica to Górnicza weź stadion wyczaj, jeśli szukasz mekki kibica masz łódzki zwyczaj jak na naszym koncercie i tu i tu tłok są problemy z przejściem, przyłożenie pierwsze. Trybuna pełna naprzeciwko joint ekipa ktoś coś łyka pełno typa na dzielnicy dzisiaj jak zwykle gram za gramem litr za litrem. Aż się ziomek żyć chce z literą B w herbie "Budowlani" jak Bałuty w tym jest moje serce.

Ref: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.
Ref2: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.

Ziom zajmij miejsce, na joint'a skróć tu po takiej szarzy superman skończył na wózku Łódź mój skrawek świata gdzie trzymam się prawdy ze ta planeta ma kształt jak piłka do rugby B jak Bałuty lub Budowlani walki tej nie zakłócisz w tym cala duma z nazwy e bądź poważny w grze liczy się moment idź z Bogiem jak myślisz ze sport to zdrowie lepiej sam sobie odpowiedz czy masz wiarę by wstać i grac dalej by przezwyciężyć strach razem z nim ujawnić talent, ten dar jest panem świata anioł na trybunach a na boisku szatan dla w wszystkich przyjaciół we wszystkich klubach jedna wiara jeden cel a świat nauczy nas fruwać.

Ref: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.
Ref2: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.
 Oglądamy - Zdjęcia - Archiwum
- ARCHIWUM - RUGBY -
--------------------------------
Galerie Zdjęć - Seniorzy
--------------------------------
- Album - 07/08/09
- Album - 2009/2010
- Album - 2010/2011
- Album - 2011/2012
- Album - 2012/2013
- Album - 2013/2014
- Album - 2015/16/17/18/19
--------------------------------
Galeria Zdjęć - Mini-Żacy - Żacy - Młodzik - Kadeci - Juniorzy
--------------------------------
- Sezon 2008/2009
- Sezon 2009/2010
- Sezon 2010/2011
- Sezon 2011/2012
- Sezon 2012/2013
- Sezon 2013/2014
- Sezon 2015/16/17/18
--------------------------------
Inne zdjęcia z meczy
--------------------------------
- Zdjęcia drużyn z Łodzi
- Różne zdjęcia
Powered by v6.01.6 © 2003-2005
Fenix by: 2578878 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl