BUDOWLANI-ŁÓDŹ-RUGBY
   Strona GłównaTerminarz - Ekstraliga 2018Listopad 15 2018 10:35:34  
 Moje zdjęcia
Fotorelacja z meczy.
2017-2018
(TUTAJ)


Finał MP Budowlani SA Łódź - Ogniwo Sopot-
10.11.2018

Finał MP Budowlani SA Łódź - Ogniwo Sopot 10.11.2018

Budowlani SA Łódź - Lechia Gdańsk-
27.10.2018

Master Pharm Budowlani SA Łódź - RC Lechia Gdańsk 41:21 (27:11).

KS Budowlani Łódź - Skra Warszawa-
20.10.2018

Ekstraliga:KS Budowlani Łódź - Skra Warszawa

Budowlani SA Łódź-Ogniwo Sopot-
13.10.2018

Ekstraliga:Budowlani SA Łódź - Ogniwo Sopot

Ekstraliga: Budowlani SA Łódź- Pogoń Siedlce-
23.09.2018

Master Pharm Budowlani SA Łódź - MKS Pogoń Awenta Siedlce 14:20 (9:0)

Ekstraliga: KS Budowlani Łódź- Juvenia Kraków-
15.09.2018

KS Budowlani Łódź - RzKS Juvenia Kraków 10:48 (5:24)

 Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 Nawigacja
Strona Główna
Regulamin strony.
Archiwum

Terminarz - Ekstraliga 2018
Kontakt
Szukaj
 Ostatnie Artykuły
Francja, Francja i ...
Prezentacja - Drużyn...
ŻÓŁTA KARTKA DLA WŁA...
Jak tanio kupić kosz...
Klęczał przed nami C...
 Statystyki



free counters
TOPlist
statystyka

  Rugby wraca do rozgrywek ligowych jesień-wiosna. Mistrz 2019 już po pół roku
INFO DLA KIBICA

Zaledwie po dwóch sezonach zmieni się ponownie system rozgrywek ligowych w rugby. Jest rekomendacja ekstraligi, aby wrócić do rytmu jesień-wiosna. Tym samym już w pierwszym półroczu 2019 roku wyłoniony zostanie nowy mistrz kraju. Decyzja może zostać podjęta przez zarząd PZR już podczas meczu Polska - Holandia, który odbędzie się w najbliższą sobotę w Lublinie.

Nie będzie zmian w składzie ekstraligi. W elicie pozostanie 10 zespołów, w tym trójmiejskie: Ogniwo Sopot, Lechia Gdańsk i Arka Gdynia. Jako że nie doszło do barażu, gdyż Arka Rumia zrezygnowała z gry, utrzymała się drużyna KS Budowlani Łódź. Według projektu wiosną te 10 zespołów ma rozegrać 9 kolejek systemem każdy z każdym, ale bez rewanżów. Na tej podstawie ma zostać ustalona kolejność w mistrzostwach Polski 2019.

Przyspieszenie i skrócenie rozgrywek ma pozwolić na to, aby po dwóch sezonach porzucić system wiosna-jesień. Został on wprowadzony po to, by umożliwić lepsze przygotowanie reprezentacji Polski w rugby siedem do cyklu Grand Prix Series, co miało przełożyć się na dobre wyniki, a także by finał rozgrywać w dniu święta narodowego, co miało przyczynić do wzrostu zainteresowania. Ani jedno, ani drugie się nie udało. Dlatego teraz uznano, że jak najwięcej ligowego rugby powinno być wówczas, gdy w kraju jest ciepło i nie ma nic lepszego jak wyłanianie medalistów w czerwcu.

- Jest rekomendacja ekstraligi, która została podjęta na spotkaniu klubów, aby przejść na system jesień-wiosna. By decyzja weszła w życie musi ją zatwierdzić zarząd Polskiego Związku Rugby. Najszybciej może stać się to podczas posiedzenia przy okazji meczu Polska - Holandia w Lublinie, w najbliższą sobotę. Tam też będziemy poruszać sprawy związane z pozyskaniem sponsora dla ligi oraz przeprowadzeniem transmisji na żywo z jednego meczu z każdej kolejki w internecie bądź któreś ze stacji telewizyjnych - mówi Piotr Płoszaj, prezes pomorskiego okręgu i członek zarządu PZR.(sport.trojmiasto.pl)

  Reprezentacja Polski zagra w Lublinie z Holandią.
REPREZENTACJA

Rywalizująca w Rugby Europe Trophy reprezentacja Polski wygrała w tym roku już dwa mecze. Ale to Holandia, z którą Biało-Czerwoni zagrają w sobotę na Arenie Lublin, jest dużo poważniejszym wyzwaniem dla naszej kadry. W tym roku Polacy pokonali Czechy 41:22 i Litwę 33:0. – Holandia będzie zdecydowanie trudniejszym przeciwnikiem. Jest zespołem wyżej notowanym w rankingu, ale chcemy pokazać, że potrafimy walczyć z silniejszymi – twierdzi Piotr Wiśniewski, gracz Budowlanych Lublin. - Holendrzy grają szybkie rugby, rozrzucają grę i w tamtym roku dominowali w tym, że nie potrafiliśmy wrócić do obrony, żeby się w niej zorganizować i wybronić atak.

W sobotę spodziewamy się podobnego meczu. Na pewno będą chcieli pokazać rugby na najwyższym poziomie, czyli szybką grę, ale z głową. Grę w której wszystko jest technicznie dopracowane – podkreśla Wiśniewski. W kadrze, którą od tego roku prowadzi Duaine Lindsay, jest kilku graczy obecnie lub w przeszłości grających w Budowlanych. Szansa występu w rodzinnym mieście jest dla nich dużym przeżyciem. – Jestem podekscytowany grą w Lublinie. Tutaj się urodziłem i mieszkam, z krótką przerwą na studia. Mam nadzieję, że będę miał szansę zagrać przed własną publicznością, tak naprawdę kilka kroków od mojego domu przy ulicy 1 Maja, gdzie mieszkałem w dzieciństwie. To praktycznie rzut beretem od Areny – mówi Wiśniewski.

Chętnych do gry w sobotnim meczu z Holandią jest jednak więcej niż miejsc w składzie. - Praca na treningach jest ciężka, ale to nie jest rywalizacja na zasadzie, że chcemy się pozabijać. Jesteśmy drużyną i jeśli na mojej pozycji zagra kolega, który był w lepszej dyspozycji i swoją pracę wykona dobrze, to nie będę miał do niego żalu. Był po prostu lepszy, a ja muszę jeszcze nad sobą pracować. Na treningach rywalizujemy, ale pomagamy sobie – mówi Wiśniewski. Poprawili obronę 47-letni Irlandczyk Duaine Lindsay od początku pracy z reprezentacją Polski duży nacisk kładzie na grę obronną. W przeszłości był to słaby punkt naszej kadry. – W ataku zawsze sobie dobrze radziliśmy i w zeszłym roku zdobywaliśmy bardzo dużo punktów. Ale sporo też traciliśmy i przegrywaliśmy mecze. W tym roku w dwóch spotkaniach zdobyliśmy już 74 punkty, a straciliśmy tylko 22. Widać więc efekty naszej pracy. Trener skupia się na obronie, a wygrany mecz z Litwą do zera pokazał, że można grać w obronie w sposób zdyscyplinowany, nie robiąc głupich karnych. W starciu z Holandią chcemy pokazać pełnię naszych możliwości i mam nadzieję, że nasza obrona pozwoli nam pokonać Holandię – twierdzi Wiśniewski.

Sobotni mecz Polska - Holandia na Arenie Lublin rozpocznie się o godz. 15. Bilety dostępne są poprzez serwis kupbilet.pl oraz w sieciach Empik i STS. Wejściówka normalna kosztuje 20 zł, a ulgowa 10 zł. Organizatorzy zarezerwowali również pulę bezpłatnych biletów dla klubów zrzeszonych w PZR oraz dla domów dziecka i ognisk opiekuńczych. (kurierlubelski.pl)

  Mistrzowie Polski na trzecim tytule nie zamierzają poprzestać.
BUDOWLANI SA. ŁÓDŹ

Rugbiści Master Pharm Budowlani po raz trzeci z rzędu zostali mistrzami Polski. Po znakomitym meczu pokonali Ogniwo Sopot 38:16 Wiązach kapitan drużyny Michał Mirosz: Z tegorocznych spotkań z zespołem z Sopotu to był najlepszy mecz. Rywal wysoko zawiesił poprzeczkę wymagań. Mogliśmy ich sprawdzić pracując na pełnych obrotach. Finał był chyba najlepszym meczem w sezonie. W dużej mierze decydowała o tym ranga zawodów, która sprawiała, że każdy chciał się pokazać z jak najlepszej strony i nam się to udało.

W takim spotkaniu nie ma mowy o kalkulacji, wychodzi się na boisko i trzeba walczyć od pierwszej do ostatniej minuty. Trzeci tytuł z rzędu to nie jest kwestia przyzwyczajenia, lecz ciężkiej pracy. Mam nadzieję, że nie jest to nasz ostatni tytuł, bo ambicja cały czas jest w drużynie wielka. Są też coraz większe umiejętności. Łącznik młyna łódzkiej drużyny Dawid Plichta: Mieliśmy mały dołek w rozgrywkach, ale zrehabilitowaliśmy się w najważniejszych meczach. Złapaliśmy formę, co by się nie udało, bez mądrej pracy naszego sztabu szkoleniowego. Przygotował nas tak do finału tak dobrze, że wygraliśmy go wysoko i pewnie. Teraz wakacje? Zasłużyliśmy sobie na to, żeby trochę odpocząć, ale ja mam jeszcze przed sobą tydzień ciężkich treningów i bardzo trudny mecz z Holandią. Czeka na sportowa wojna Będzie pan rywalizował z bratem Mateuszem o pozycję numer 9 w reprezentacji. Trudno tu mówić o rywalizacji. Brat jest pierwszą dziewiątką drużyny narodowej i nie ma w tym przypadku, To pokazał finał. Rozegrał znakomity mecz. Zdobył punkty po efektownej akcji. Myślę, że ja go zmienię, jeśli się bardzo zmęczy. Bez tych ludzi i och ciężkiej pracy znakomitych fachowców nie byłoby sukcesów rugbistów Master Pharm Budowlani, w tym ostatniego mistrzowskiego tytułu wywalczonego w wielkim stylu.

Są to: Przemysław Szyburski trener główny, Krzysztof Szulc trener młyna, Piotr Grabia trener przygotowania fizycznego, Adrian Pabisz fizjoterapeuta, Olga Beck psycholog sportowy, Grzegorz Białkowski kierownik zespołu, Mirosław Żórawski dyrektor sportowy, Krzysztof Serfin prezes zarządu Budowlanych SA, sponsor tytularny Master Pharm. Warto zauważyć, że ludzie którzy dziś kierują klubem i drużyną byli w przeszłości znakomitymi rugbistami, grającymi na chwalę Budowlanych, Łodzi i Polski!(Express Ilustrowany)

  Rugby dla bezrobotnych Brytyjek. "To pomoże w poszukiwaniu posady"
INFO DLA KIBICA

Job Centre wysyła bezrobotne kobiety w Wielkiej Brytanii na treningi rugby i gimnastykę, aby podnieść ich samoocenę, wiarę w siebie i dodać animuszu do dalszego poszukiwania pracy. Jako pierwsze otrzymały taką szansę bezrobotne panie z londyńskiej dzielnicy Richmond.

Bieganie po zimnym i błotnistym polu rugby może nie brzmieć jak typowa trasa do i z pracy, ale jeden z rządowych "pośredniaków" w Londynie wysyła kobiety na zajęcia tej dyscypliny w celu rozwiązania problemu bezrobocia.Trening okazał się prawdziwym szokiem dla wielu uczestniczek, z których większość nie uprawiała ćwiczeń fizycznych od czasów gimnazjum."Po grze w rugby panie po pięćdziesiątce, często z nadwagą, otrzymały zastrzyk energii, poprawiły swą kondycję i samopoczucie” – przekazuje dziennik "Daily Mail”.

Kursy w Richmond prowadzi zawodniczka Amy Wilson Hardy, która reprezentowała Wielką Brytanię podczas Igrzyskach Olimpijskich w Rio w 2016 roku. Zajęcia częściowo finansowane są przez Departament Pracy i Emerytur. Berobotne mieszkanki Londynu biorą udział w dwugodzinnych sesjach, dwa dni w tygodniu przez osiem tygodni, mają też wsparcie psychologiczne.

"Jedna z ochotniczek, 54-letnia Christine Hart, stwierdziła, że w ciągu pierwszych pięciu tygodni straciła kilka ładnych kilogramów i czuje się jak Rambo" - podaje "Daily Mail". "Jestem grubą mamą, mam ponad 50 lat i nie mam pracy. Zawsze myślałam, że nienawidzę rugby. Ale teraz czuję się znacznie pewniej i silniej w środku" - cytuje jedną z uczestniczek "kursu rugby" popularny dziennik.

Ponieważ obecny kurs jest pierwszym, jego sukces w zakresie pomocy kobietom w znalezieniu zatrudnienia nie został jeszcze oceniony. Ale prowadząca go Szkoła Hard Knocks, zachęcona wstępnymi wynikami, planuje kolejne kursy rugby dla około 800 dorosłych i 700 dzieci od przyszłego roku.(PAP)

  Drugie miejsce KS Budowlani w Pucharze Polski.
KS Budowlani Łódź



W meczu towarzyskim Rugby XV KS Budowlani Łódź pokonali Spartę Jarocin, wicemistrza I ligi 59:24 (31:7).Punkty Budowlani: Adam Matuszewski 15, Michał Hebda 10 , Dawid Kinast 9, Arkadiusz Białachowski, Patryk Olejnik , David Tarnawski , Oskar Górski , Sebastian Stolarz po 5. Łodzianie wzięli udział w V turnieju Pucharu Polski Rugby 7 w Białymstoku i zajęli drugie miejsce, ulegając Arce Gdynia 7:19. Po pięciu turniejach łodzianie zajmują drugie miejsce w klasyfikacji generalnej PPR 7. Barw KS Budowlani bronili: Maciej Kociński, Tomasz Janowski, Bartosz Zabokrzycki, Giviko Losaberidze, Michał Berger, Simon Jagmaidze, Cezary Plesiński i Patryk Olejnik. Trener Merab Gabunia.(Express Ilustrowany)

  Po wyborach. Prezydentów Łodzi mistrzostwo Polski nie obchodzi?
INFO DLA KIBICA

W chwili wielkiej radości, triumfu i dumy ze sportowców mojego miasta, zrobiło mi się smutno i przykro. Zdobycia srebrnego medalu po znakomitym pojedynku i wspaniałej walce rugbistom Ogniwa Sopot gratulował prezydent Sopotu Jacek Karnowski, który nie bacząc na niepodległościowy weekend, wybrał się do naszego miasta. Z trybun stadionu oglądał mecz, a potem gratulował wspaniałej walki graczom z Wybrzeża. Prezydenci miasta Łodzi o wspaniałej zwycięskiej walce Master Pharm Budowlani dowiedzą się, jeśli w ogóle to ich obejdzie, z drugiej ręki, od dyrektora wydziału sportu, który zakładał złote medal na szyje łódzkich zawodników.

Na stadion nie wybrał się bowiem nikt z ludzi, którzy rządzą Łodzią ani pani prezydent, ani jeden jej zastępca, ani drugi, ani trzeci. Nikt nie znalazł czasu. Ja wiem, że głowy rządzących absorbowały Igrzyska Wolności. Jednak nie wykroić godziny czy choćby pół z napiętego kalendarza, żeby uhonorować mistrzów, to kpina z łodzian i ich (w tym wypadku sportowych) aspiracji. Rację miał jeden z kibiców, który z goryczą w głosie stwierdził: I czemu się tu dziwić. Jest po wyborach, rządzącym przestało zależeć i nie zabiegają już o poklask wyborców gdzie się da i jak się da. Teraz nie muszą udawać, że interesują się tym, czym interesujemy się my łodzianie. I jak tu na poważnie brać deklaracje prezydentów, że Łódź to miasto rugby. A koszulka z numerem 1, którą od reprezentantów Polski otrzymała latem prezydent miasta, okazuje się być mocno na wyrost.(Express Ilustrowany)

  Master Pharm Budowlani zasłużyli sobie na trzeci tytuł z rzędu!
BUDOWLANI SA. ŁÓDŹ

Rugbyści Master Pharm Budowlani po raz trzeci z rzędu zostali mistrzami Polski. Przemysław Szyburski trener mistrzów Polski Master Pharm Budowlani: Zasłużyliśmy na ten tytuł, zdobyty trzeci raz z rzędu. Przeszliśmy do historii. To był inny finał niż zeszłoroczny. Tamten był bardziej zacięty, był partią szachów. Ten był zdecydowanie bardziej otwarty, widowiskowy, atrakcyjny dla publiczności. Tak, jak kibice przychodzą na piłkę nożną oglądać bramki, tak na rugby oklaskiwać przyłożenia. My w decydującym meczu sześć razy kładliśmy piłkę w polu punktowym rywali, co zdarza się rzadko w pojedynkach o taką stawkę.

Znów, jak w wielu poprzednich spotkaniach, potrafiliśmy wykorzystać naszą przewagę w formacji młyna. Atak też wiedział co robi. Uciekał z jednej strony na drugą, szukając możliwości zdobycia punktu. To nie jest atak czy młyn, to jest drużyna, która jest mistrzem Polski. Wygraliśmy dzięki ciężkiej całorocznej pracy. Mamy silny zespół. Trzech bardzo dobrych zawodników musiałem z bólem serca odesłać na trybuny. Wyrównana, mocna kadra była naszym wielkim atutem w rozgrywkach.

Mistrzowie Polski, rugbiści Master Pharm Budowani są amatorami, nie żyją z uprawiania sportu. Teraz przyjdzie czas na rozmowy działaczy i trenerów z żonami zawodników, żeby przychylnym okiem popatrzyły na ich dalsze rugbowe zaangażowanie w treningi i mecze, bo łodzianie mają wielkie ambicje nadal bycia najlepszymi. Każde finansowe wsparcie jest dla nich bezcenne. Pozwoli podreperować domowy budżet. Wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela obiecał, że jak poprzednio, zespół dostanie 150 tysięcy złotych nagrody. Zostanie ona podzielona między zawodników.(Express Ilustrowany)

  Finał 2018- Już po raz ósmy w historii łódzcy rugbyści zostali mistrzami Polski!
EKSTRALIGA





Mecz o I miejsce

Master Pharm Budowlani SA Łódź - MKS Ogniwo Sopot 38:16 (12:6)

Punkty dla Budowlanych zdobyli: Walters -13, Staphorst -10, Karpiński II -5, Kozakiewicz -5 Bosiacki -5.
Punkty Ogniwo: Wojciech Piotrowicz -9, Mateusz Plichta -5, Łukasz Szablewski -2.

Sędziowali: Dariusz Reks, Dominik Jastrzębski, Tomasz Malesa
Delegat KS, sędzia kwalifikator: Wiesław Piotrowicz

Mamy za sobą najważniejszy dzień w ekstralidze rugby. W finałowym meczu o mistrzostwo Polski rozegranym na stadionie przy al. Piłsudskiego w Łodzi Master Pharm Budowlani pokonali Ogniwo Sopot 38:16 (12:6). Walka o złoty medal z całą pewnością nie rozczarowała około 2,5 tysiąca kibiców, którzy zasiedli na trybunach. Podopieczni trenera Przemysława Szyburskiego rozpoczęli ten mecz wręcz znakomicie, szybko wychodząc na prowadzenie 12:0. Wprawdzie później do głosu doszli rywale, ale tego wieczoru po prostu nie byli w stanie sprostać wyjątkowo zmotywowanym i zdeterminowanym gospodarzom. Triumf Budowlanych to przepiękne zwieńczenie sezonu, w którym łodzianie długo dominowali, później przeżywali mały kryzys, ale potrafili go przełamać i udowodnić wszystkim, że znów są najlepsi.
To ósmy tytuł mistrza kraju Budowlanych (pięć z nim zdobyli jako KS Budowlani) i trzeci z kolei.Wcześniej wygrywali ligę w latach: 2017, 2016, 2010, 2009, 2007, 2006 i 1983 roku. Z kolei Ogniwo najlepszą drużyną rozgrywek było dziesięciokrotnie (ostatnio przed piętnastoma laty). Nagrodę (po beczce piwa) ufundowaną przez jednego ze sponsorów Master Pharm Budowlanych, Bierhalle Manufaktura, otrzymali: Paul Walters oraz Adrian Ignaczak. Ale jesteśmy spokojni, iż podzielili się z kolegami z zespołu. Naszym chłopakom życzymy zresztą długiego świętowania, wszyscy na to zasłużyli.(Express Ilustrowany)

Zwycięski skład Budowlani Łódź: Vitalij Kramarenko, Łukasz Kujawa, Toma Mchedlidze, Piotr Karpiński II (41 Piotr Karpiński I), Adrian Ignaczak, Hugon Noszczyk (49 Levani Shashashvili), Wilhelmus Staphorst, Michał Mirosz - Dawid Plichta - Paul Walters (69 Mateusz Adamski) - Mateusz Matyjak, Patryk Reksulak (69 Robert Bosiacki), Bartosz Kubalewski, Tomasz Kozakiewicz - Krystian Pogorzelski Trener:Przemysław Szyburski i Krzysztof Szulc

Ogniwo: Marcin Wilczuk (77 Maciej Wojtkuński), Filip Rau (67 Marek Zając), Radosław Bysewski (41 Dmitro Mokretsov), Robert Graban (31 Adam Piotrowski), Łukasz Anuszkiewicz (41 Kostiantyn Bezverkhyi), Władysław Grabowski, Stanisław Powała-Niedźwiedzki, Piotr Zeszutek - Mateusz Plichta - Wojciech Piotrowicz (67 Łukasz Szablewski) - Mateusz Mrowca (50 Aleksander Czasowski), Grzegorz Szczepański, Marek Przychocki (30 Mariusz Wilczuk), Dwayne Barrrows - Roman Zhuk
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Mecz o III miejsce

MKS Pogoń Awenta Siedlce - RC Lechia Gdańsk 5:0 (0:0).

Punkty Pogoń: Narek Manukjan -5.

Sędziowali: Łukasz Jasiński, Mariusz Kasperek, Andrzej Pantoł
Delegat KS, sędzia kwalifikator: Grzegorz Szostek

Podopieczni trenera Lechii Gdańsk zagrali zgodnie z zapowiedziami czyli żeby powalczyć ze wszystkich sił. Ich zwycięstwo nad Pogonią byłoby sensacją, ale naprawdę niewiele do niej brakowało. Gospodarze wyszli z opresji dzięki jednej udanej akcji formacji ataku, który zakończył Mołdawianin Nerek. To było jedyne przyłożenie tego dnia, które zdecydowało o brązowych medalach.

Pogoń: Tomasz Gołąb (74 Paweł Tokarski), Kostiantyn Hurylow (32 Adrian Chróściel), Paweł Grabski (74 Dawid Rajewski), Dawid Dybowski (67 Wojciech Twarowski), Marek Mirosz, Paweł Antoszczuk, Maciej Panasiuk, Eduard Vertyletski - Daniel Trybus - Sergo Kvernadze (65 Anton Shashero) - Narek Manukyan, Artem Kulyk, Daniel Gdula, Andrei Cebatari - Przemysław Rajewski


Lechia: Rafał Witoszyński (56 Michał Pilch), Grzegorz Buczek (56 Igor Olszewski), Sebastian Kacprzak, Rafał Lademann (56 Michał Krużycki), Mateusz Pawłowski, Marek Płonka, Krzysztof Smoliński (59 Milan Kossakowski), Radosław Dabkiewicz - Paweł Boczulak - Miłosz Popławski - Robert Wójtowicz, Dawid Wesołowski (68 Piotr Piszczek), Vincent Kay Minkiewicz, Robert Kwiatkowski - Kewin Bracik
   Ławka rezerwowych atutem Master Pharm Budowlani.
INFO DLA KIBICA

Dziś najważniejszy dzień w ekstralidze rugby. W finałowym meczu o mistrzostwo Polski o godz. 18 na stadionie przy al. Piłsudskiego do walki staną drużyny Master Pharm Budowlani i Ogniwa Sopot, Łodzianie do tej wywalczyli siedem tytułów, w tym dwa ostatnie (pięć z nich zdobyli jako KS Budowlani Łódź). Triumfowali w latach: 2017, 2016, 2010, 2009, 2007, 2006 i 1983 roku. Ogniwo najlepszą drużyną rozgrywek było dziesięciokrotnie. Po raz ostatni w 2003 roku. Zapowiada się, jak to w rugby, twarda walka, zacięta o tytuł. Na pewno nikt nie odpuści, nie przejdzie obok spotkania. Emocji nie powinno zabraknąć. Mecz może obejrzeć 4 tysiące kibiców.

Trener łodzian Przemysław Szyburski nie ma cienia wątpliwości, że spotykają się ze sobą dwa najlepsze zespoły. Ogniwo świetnie się zmotywowało dramatycznym, heroicznym zwycięstwem w półfinale z Pogonią Siedlce, ale to łodzianie mają mocniejszą formacją młyna, a ich wielkim atutem może się okazać ławka rezerwowych. Mamy dobrych zawodników, którzy gdy wejdą z ławki na boisko potrafią zrobić różnicę w grze na korzyść naszego zespołu uważa szkoleniowiec. Łódzka drużyna wystąpi w przygotowanych specjalnie na ten mecz koszulkach Keeza, utrudniających uchwyt, z nazwiskiem zawodników na plecach.

W związku z wycofaniem się drużyny Arki Rumia z meczu barażowego seniorzy KS Budowlani utrzymali się w w ekstralidze rugby. Spotkania z Rumią nie będzie, ale rugbiści KSB nie będą próżnować. O godz. 13 na boisku przy ul. Górniczej rozegrają mecz sparingowy z wicemistrzem I ligi Spartą Jarocin. W niedzielę drużyna weźmie udział w ostatnim w tym roku turnieju Pucharu Polski Rugby 7 w Białymstoku. W tej chwili łodzianie są na trzecim miejscu z dorobkiem 24 punktów, wywalczonych w dwóch turniejach, w których zajmowali trzecie miejsce. Prowadzi Posnania 52 (cztery turnieje), przed Kaskadą Szczecin 29 (trzy turnieje).(Express Ilustrowany)

  O złoto Budowlani - Ogniwo
INFO DLA KIBICA

Ogniwo Sopot w sobotę zagra o 10. tytuł mistrza Polski. Lechia Gdańsk rywalizować będzie o 31. ligowy medal. Obie nasze drużyny wystąpią na wyjazdach. Finał rozpocznie się o 18 na piłkarskim stadionie Widzewa Łódź, a jego gospodarzem będą tamtejsi Budowlani. Cztery godziny wcześniej pojedynek o brąz zorganizuje Pogoń Siedlce. Czy w przypadku Ogniwa Sopot sprawdzi się powiedzenie do trzech razy sztuka? Po raz trzeci bowiem zagra na koniec sezonu najważniejszy mecz w Łodzi. Poprzednie dwa przegrało. W 2016 roku ulegli w finale Pucharu Polski 6:17, a przed rokiem w boju o złoto ekstraligi doznali porażki 3:16.

Ogniwo jest podbudowane sukcesem w Siedlcach 23:15, choć w tym meczu nie było faworytem. Natomiast rok temu grało finał po porażce u siebie z... Budowlanymi 18:19, a ten wynik oznaczał, że nie można było zorganizować meczu o złoto w Sopocie.

- Bez względu na wynik w sobotę można powiedzieć, że już jesteśmy zwycięzcami. Gramy przede wszystkim dla kibiców. Dlatego cieszymy się, że 150-200 przyjedzie do Łodzi nas wspierać. Klub wynajął trzy autokary, a ponadto będą osoby, które dojadą prywatnymi samochodami - podkreśla Karol Czyż. (trojmiasto.pl)



  Karne nie mogą być zmorą łodzian!
INFO DLA KIBICA

W sobotę o godz. 18 na stadionie przy al. Piłsudskiego wielki finał ekstraligi rugby. W walce o tytuł mistrza Polski zmierzą się Master Pharm Budowlani Łódź i Ogniwo Sopot. Siłą łodzian jest wyrównana, dobrze i skutecznie walcząca drużyna. W Ogniwie pierwsze skrzypce odgrywa reprezentant Polski, kapitan drużyny Piotr Zeszutek, który stanowi 30 procent wartości zespołu. Nie wolno zapominać o świetnie kopiącym piłkę między słupy Wojciechu Piotrowiczu. Łodzianie w zwycięskim półfinałowym spotkaniu z Lechią Gdańsk spowodowali aż 15 karnych.

Muszą się ich wystrzegać, bo takie przewinienia mogą mieć wielki wpływ na obraz meczu i jego końcowy wynik. Trzeba pamiętać, że Master Pharm Budowlani mają najsilniejszą formację młyna w Polsce. Gdy atak uzyska możliwość rozwinięcia skrzydeł to jest nie do zatrzymania. Dla nikogo! Wierzymy, że na stadionie zjawi się, tak jak planują organizatorzy, 4 tysiące kibiców. W przerwie meczu przewidziano atrakcje dla fanów. Byli zawodnicy Budowlanych wykopną piłki, których szczęśliwi posiadacze zostaną nagrodzeni dodatkowymi upominkami od sponsorów. Nie zabraknie tradycyjnej nagrody sponsorskiej Bierhalle Man of the Match, dwóch beczek 5 l piwa dla najlepszego zawodnika formacji młyna i ataku. Kibice na trybunie VIP będą mieli okazję spróbować piwa Walecznego uwarzonego specjalnie na mecz finałowy. Kasy będą czynne tylko w dniu meczu od godz. 17. Bilety kosztują 30 i 10 zł. Do piątku bilety na finał dostępne w przedsprzedaży w trzech w trzech miejscach: Centrum Biletów w Atlas Arenie, Pub Rugbuś przy KS Budowlani ul. Górnicza 5 oraz Oficjalny Sklep Widzewa al. Piłsudskiego 138.(Express Ilustrowany)

Strona 1 z 188 1 2 3 4 > >>
 Panel boczny na stronę.
-------------------------------------------------------------------------------------- Favicon logo do paska na stronę
 YouTube - Kanał Strony Kibiców Rugby
 Godzina
 Czat kibiców rugby..
Zanim napiszesz przeczytaj Regulamin Czatu.


 - Archiwum - Kibice
 Ekstraliga- 2018
Ekstraliga 2018 M. P.
--  - Grupa Mistrzowska - ----
1. Budowlani SA Łódź 1041
2. Pogoń Siedlce 1039
3. Ogniwo Sopot 1034
4. Lechia Gdańsk 1020
5. Orkan Sochaczew 109
6. Budowlani Lublin 106
--  --- Grupa Trophy ----- ----
1. Skra Warszawa 620
2. Juvenia Kraków 616
3. Arka Gdynia 614
4. KS Budowlani Łódź 611
 Tekst piosenki Budowlanych
O.S.T.R-Budowlani ŁÓDŹ
Kilkadziesiąt lat historii, dziesiątki klubów, tysiące kibiców i Ty tez chłopak spróbuj. Szarża blacha drop młyn, kto w tym oczekuje cudów mówię spróbuj i po wygrana idź Ty. Miejsce Bałuty ulica to Górnicza weź stadion wyczaj, jeśli szukasz mekki kibica masz łódzki zwyczaj jak na naszym koncercie i tu i tu tłok są problemy z przejściem, przyłożenie pierwsze. Trybuna pełna naprzeciwko joint ekipa ktoś coś łyka pełno typa na dzielnicy dzisiaj jak zwykle gram za gramem litr za litrem. Aż się ziomek żyć chce z literą B w herbie "Budowlani" jak Bałuty w tym jest moje serce.

Ref: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.
Ref2: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.

Ziom zajmij miejsce, na joint'a skróć tu po takiej szarzy superman skończył na wózku Łódź mój skrawek świata gdzie trzymam się prawdy ze ta planeta ma kształt jak piłka do rugby B jak Bałuty lub Budowlani walki tej nie zakłócisz w tym cala duma z nazwy e bądź poważny w grze liczy się moment idź z Bogiem jak myślisz ze sport to zdrowie lepiej sam sobie odpowiedz czy masz wiarę by wstać i grac dalej by przezwyciężyć strach razem z nim ujawnić talent, ten dar jest panem świata anioł na trybunach a na boisku szatan dla w wszystkich przyjaciół we wszystkich klubach jedna wiara jeden cel a świat nauczy nas fruwać.

Ref: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.
Ref2: Szarża, blacha, maul, drop, młyn albo karny B jak Bałuty lub Budowlani w rugby wiesz tu i tu raczej nie chodzi o forsę jedna miłość dla sekcji rugby w całej Polsce.
 "A świat nauczy nas fruwać!" 11.12.2010.
 Kibice rugby - archiwum
Powered by v6.01.6 © 2003-2005
Fenix by: 1891755 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl